Profesor Witold Orłowski uważa, że pomysł opodatkowania supermarketów, jaki zaproponowała Beata Szydło, odbije się wyłącznie na klientach takich sklepów.
- Opowiadanie, ze ktoś zapłaci za podatek obrotowy - ktoś inny, nie konsumenci - no jest chyba fantazja jednak - uważa ekonomista.
- Mamy tu również szlachetną intencje - żeby skłonić klientów do zakupów w mniejszych sklepach, osiedlowych. Tylko duże markety mają korzyści skali - w związku z tym mogą mieć ceny np. o kilkanaście proc. niższe - dodał prezes rady GPW Wiesław Rozłucki.
 

Źródło: x-news.pl