W czerwcu bezrobocie zmniejszyło się do 13,2 proc. z 13,5 proc. w maju - wylicza Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej.

- Jeszcze w najbliższych miesiącach możemy się spodziewać spadku bezrobocia, ale jesień przyniesie zdecydowane pogorszenie sytuacji na rynku pracy - uważa Monika Zakrzewska, ekspertka Konfederacji Lewiatan. - Już od dwóch kwartałów widzimy zapotrzebowanie na pracowników działów HR, co zawsze jest dobrym zwiastunem, ponieważ pracodawcy zatrudniają tych specjalistów, kiedy planują wzrost zatrudnienia, bądź przymierzają się do zmiany profilu działalności, co wiąże się z kolei z koniecznością organizacji szkoleń dla aktualnych pracowników. Także zatrudnianie pracowników związanych z badaniami i rozwojem wskazuje na zmiany w firmach, ale niekoniecznie na wzrost zatrudnienia (choć oczywiście może tak być) w najbliższym czasie.

- Na poprawę sytuacji na rynku pracy wpłynie nie tylko wzrost ofert pracy, ale również chęć i zdolność przekwalifikowania się reprezentantów zawodów, w których jest nadpodaż pracowników oraz elastyczność prawa pracy - twierdzi ekspertka. - Niestety, od września pracownicy sezonowi zaczną wracać do rejestrów dla bezrobotnych, na rynku pojawi się nowa fala absolwentów, z których wielu nie znajdzie zatrudnienia (z reguły trafiają do rejestrów dopiero po wakacjach, a część z nich decyduje się na odwiedzenie urzędów pracy w styczniu). Ostatni kwartał roku przyniesie zdecydowane pogorszenie sytuacji na rynku pracy, chyba że nastąpi ożywienie gospodarcze, które zwiększy zapotrzebowanie na nowych pracowników.