W kwietniu 2017 r., w porównaniu z kwietniem minionego roku udzielono znacznie mniej kredytów: konsumpcyjnych o 8,1 proc., mieszkaniowych o 12,8 proc., a limitów kredytowych aż o 19,8 proc. Duży spadek dotyczy także kart kredytowych - wydano ich aż o 18 proc. mniej niż w kwietniu 2016 r.

Nadal kontynuowany jest trend związany ze spadkiem liczby zawieranych umów, któremu towarzyszy jednak wzrost wartości udzielanych kredytów.

Nie zapożyczamy się na konsumpcję

W kwietniu 2017 r. udzielono 578,7 tys. kredytów konsumpcyjnych na łączną kwotę 6,32 mld zł. Stanowi to spadek o 8,1 proc. w ujęciu liczbowym i spadek o 8,2 proc. w ujęciu wartościowym, w porównaniu do kwietnia 2016 r.

W pierwszych czterech miesiącach 2017 r. banki udzieliły łącznie 2,19 mln kredytów na łączną kwotę 24,93 mld zł. Jest to mniej o 4,3 proc. w ujęciu liczbowym i więcej o 1,7 proc. w ujęciu wartościowym niż w czterech pierwszych miesiącach 2016 r.

- Kwiecień br. okazał się słabym miesiącem pod względem zarówno liczby, jak i wartości udzielonych kredytów konsumpcyjnych. Nie należy jednak z tego faktu wyciągać zbyt daleko idących wniosków co do trendu, ponieważ w kwietniu obchodzono Święta Wielkanocne i było o dwa dni robocze mniej niż w kwietniu roku ubiegłego. Nadal kredyty konsumpcyjne udzielane są na wyższe kwoty niż w poprzednich okresach. W przypadku kredytów gotówkowych obserwujemy wydłużanie okresów kredytowania, któremu towarzyszą wyższe kwoty udzielanych kredytów. Wzrost średniej wartości udzielonego kredytu gotówkowego nie jest więc jedynie spowodowany wzrostem zdolności kredytowej kredytobiorców wynikającym z poprawy sytuacji na rynku pracy, lecz również dłuższymi terminami, na jakie kredyty te są przez banki udzielane - mówi prof. Waldemar Rogowski, Główny Analityk Kredytowy Biura Informacji Kredytowej.

Czytaj też:
Płatność podzielona czyli tzw. split payment już niedługo spowoduje prawdziwą rewolucję w księgowości firm

Mieszkaniowe - jeśli już, to dużo wyższe

W kwietniu 2017 r. udzielono 17,6 tys. kredytów mieszkaniowych na łączną kwotę 3,94 mld zł. Stanowi to spadek o 12,8 proc. w ujęciu liczbowym i spadek o 5,4 proc. w ujęciu wartościowym, w porównaniu do kwietnia 2016 r. W pierwszych czterech miesiącach 2017 r. banki udzieliły łącznie 71,1 tys. kredytów mieszkaniowych na łączną kwotę 15,41 mld zł. Jest to więcej o 4,1 proc. w ujęciu liczbowym i więcej o 9,5 proc. w ujęciu wartościowym niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

- Oceniając sprzedaż kwietniową kredytów mieszkaniowych należy pamiętać, po pierwsze, że 1 kw. 2017 r. był wyjątkowo pozytywny dla kredytów mieszkaniowych. W tym okresie udzielono o 15,0 proc. więcej kredytów i na kwotę wyższą o 19,9 proc. niż rok wcześniej. W dużym stopniu do tego wzrostu w tym okresie przyczynił się wyścig klientów z czasem związany z pozyskaniem dofinansowania wkładu własnego z programu MdM. Ponadto w kwietniu 2017 r. było o dwa dni robocze mniej niż w marcu i święta Wielkanocne przypadały w kwietniu, a nie w marcu jak to miało miejsce w 2016 r., co również przekłada się na wielkość i wartość sprzedaży kredytów. W związku z tym BIK nadal podtrzymuje prognozę co do całego 2 kw.br., w którym oczekujemy stabilizacji na rynku kredytów mieszkaniowych i poziomów sprzedaży porównywalnych do roku ubiegłego – dodaje prof. Waldemar Rogowski.

Niechciane karty i limity kredytowe

W kwietniu 2017 r. wydano 81,5 tys. kart kredytowych na łączną kwotę limitów kredytowych 438 mln zł. Stanowi to spadek o 18,0 proc. w ujęciu liczbowym i spadek o 5,4 proc. w ujęciu wartościowym, w porównaniu do kwietnia 2016 r. W 4 pierwszych miesiącach 2017 r. wydano łącznie 333,2 tys. kart na łączną kwotę 1,78 mld zł przyznanych limitów. Jest to mniej o 6,3 proc. w ujęciu liczbowym i więcej o 3,9 proc. w ujęciu wartościowym niż w okresie styczeń – kwiecień 2016r.

- Po stabilnym pierwszym kwartale 2017 r., w kwietniu wydano dużo niższą (prawie o 1/5) liczbę kart kredytowych, jak rok wcześniej, i na niższą kwotę przyznanych limitów. Jednak wysokiemu spadkowi liczby wydawanych kart kredytowych towarzyszył dużo niższy spadek wartości udzielanych limitów, co potwierdza obserwowany przez nas trend związany z przyznawaniem coraz wyższych kwotowo limitów na kartach kredytowych. W całym okresie od I do IV 2017 r. wydano mniej kart kredytowych (spadek o 6,3 proc.), ale na wyższą kwotę przyznanych limitów (wzrost o 3,9 proc.). Nadal obserwujemy stabilizację łącznej liczby posiadaczy kart kredytowych. Na koniec kwietnia 2017 r. 4,81 mln Polaków jest właścicielem rachunku karty kredytowej – mówi prof. Waldemar Rogowski.

W kwietniu 2017 r. przyznano 41,2 tys. limitów kredytowych w kontach osobistych na łączną kwotę limitów 198 mln zł. Stanowi to spadek o 19,8 proc. w ujęciu liczbowym i o 6,9 proc. w ujęciu wartościowym, w porównaniu do kwietnia 2016 r. W okresie styczeń - kwiecień 2017 r. przyznano łącznie 183,9 tys. limitów na łączną kwotę 792 mln zł przyznanych limitów. Jest to mniej o 6,9 proc. w ujęciu liczbowym i mniej o 2,6 proc. w ujęciu wartościowym niż w analogicznym okresie 2016r.
- Po bardzo dobrym marcu 2017 r., w którym po raz pierwszy od ponad 2 lat zanotowano pozytywną dynamikę wartości limitów kredytowych przyznanych w kontach osobistych, mamy słaby kwiecień z ujemnymi dynamikami zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym. Duży wpływ na mniej przyznanych limitów miała mniejsza liczba dni roboczych w kwietniu br. - dodaje prof. Waldemar Rogowski.

Obejrzyj wideo:

60 sekund biznesu: Bycie eko w biznesie opłaca się nie tylko konsumentom