Ponad połowa rodaków nie ufa bankom, przeszło 3/4 doradcom finansowym, a aż 90 proc. firmom pożyczkowymi. Według Edelman Trust Barometer 2017 polskie społeczeństwo jest jednym z najbardziej nieufnych na świecie. W rankingu wyprzedzają nas jedynie Rosjanie.

Aż 89 proc. gospodarstw domowych posiada oszczędności. Jednak tak zwana stopa oszczędzania, czyli część dochodu, jaką przeznaczamy na oszczędności, od lat spada. Według danych NBP w 2002 roku wynosiła ona ponad 12 proc., by na koniec 2016 roku spaść poniżej 4 proc. dochodów.

Polacy wybierają sprawdzone i bezpieczne rozwiązania: najczęściej lokaty i konta oszczędnościowe. Nie więcej niż 8 proc. Polaków posiada jednostki funduszy inwestycyjnych, obligacje lub akcje. Pozostałe 81 proc. nie inwestuje swoich oszczędności.

Konta oszczędnościowe posiada aż 77 proc. rodaków, natomiast lokaty – 42 proc. Giełda wciąż stanowi dla Polaków synonim niewiadomej, choć w debacie publicznej coraz głośniej mówi się o niewielkim zysku pochodzącym z lokat i kont oszczędnościowych.

Czytaj też:

Już dwa miliony Ukraińców będzie pracować w Polsce. Zabiorą etaty Polakom?

Na szczęście rodacy coraz chętniej inwestują w metale szlachetne, najczęściej złoto (33 proc.) oraz w nieruchomości (22 proc).

Inwestując w złoto można zdecydować się na złote „płatki” o grubości 1 mm, monety o masie 1 uncji lub sztabki o wadze np. 5 kg.

Złoto staje się sposobem na ulokowanie swoich pieniędzy na przyszłość lub okazją do dodatkowego zarobienia na swoich oszczędnościach. Szacuje się, że w ubiegłym roku sprzedaż wzrosła o około 28 proc., co daje około 7 ton sprzedanego złota.

Inwestowanie w nieruchomości od lat uchodzi w Polsce za jedno z bezpieczniejszych rozwiązań lokaty kapitału. Liczba czynnych umów kredytów hipotecznych przekroczyła w 2016 roku 2 mln. Oznacza to, że w przyszłości, po spłacie kredytów, dodatkowe 2 mln osób będzie posiadało kapitał zgromadzony w nieruchomościach.

OBEJRZYJ WIDEO:
Budżet prawie bez deficytu, ale jak sobie poradzi z niższym wiekiem emerytalnym