Wiele osób myśląc o optymalizacji kosztów działania firmy zapomina o tym jak wiele energii elektrycznej są w stanie zużywać przestarzałe komputery stacjonarne, wyposażone w zasilacze o niskiej efektywności pracy. Zastanawiam się na przykład jak wielkie straty ponosi Skarb Państwa z tytułu dziesiątek tysięcy komputerów zużywających rokrocznie kolosalne ilości energii. W tym czasie zastanówcie się ile tracą Wasze firmy na kiepsko skonfigurowanym sprzęcie.

Oczywiście zasilacz o mocy 500 W umieszczony w komputerze stacjonarnym nie oznacza jeszcze, że zestaw komputerowy pobiera tak duże ilości energii elektrycznej. Pamiętać jednak należy, że podzespoły komputerów wykonane w przestarzałych procesach technologicznych charakteryzują się wyższym poborem mocy niż nowoczesne, energooszczędne. Na przestrzeni ostatnich lat o krok do przodu poszły także technologie wspierające obniżanie zużycia energii przez komputery w stanie spoczynku. Miniaturyzacja komputerów pozwala także na miniaturyzację wydatków, wiążących się z ich użytkowaniem!

Czytaj też: Nowoczesny komputer to niewielki komputer - przyszłość leży w miniPC

Wyobraźcie sobie, że jesteście właścicielami małej firmy, w której pracuje 15 komputerów stacjonarnych. Procesory w komputerach biurowych często posiadają wyższą moc obliczeniową, niż jest potrzebna. Karty graficzne umieszczane w takich komputerach przeważnie nie są kartami zintegrowanymi, a dedykowanymi, przez co ich zapotrzebowanie na energię jest wyższe. Mało kto posiada w swojej firmie komputery skrojone na miarę potrzeb pracowników i powierzanych im zadań. W dużych korporacjach za konfigurowanie komputerów firmowych odpowiadają informatycy – w mniejszych firmach przeważnie komputery kupuje się na „chybił-trafił” lub bierze się to co jest w danej chwili „dość tanie”. Kiepsko skonfigurowane, przestarzałe urządzenia, pracujące na typowych, kiepskich zasilaczach, mogą wymagać nawet 200 W mocy do poprawnego działania. Przy obecnych cenach prądu, przy założeniu, że każdy z nich pracował będzie przez 10 godzin dziennie, za ich eksploatację zapłacicie 7400 złotych rocznie (10950 kWh zużytej energii). Jeśli w Waszej firmie pracowałoby 15 minikomputerów stacjonarnych HP EliteDesk 800 G2, pobierających szczytowo zaledwie 35 W energii elektrycznej, rachunki za prąd spadłyby do zaledwie 1290 złotych rocznie (1916 kWh), przy zachowaniu zbliżonej wydajności! Nawet wydajniejsza wersja HP EliteDesk 800 G2 o mocy 60 W pozwoli zredukować wydatki aż trzykrotnie.


Osobną kwestią jest wyższa kultura pracy mniejszych komputerów. Urządzenia te charakteryzują się niższą emisją ciepła przez ich podzespoły (przez co kilkanaście komputerów nie powoduje wzrostu temperatury w pomieszczeniu) oraz praktycznie bezgłośnym systemem chłodzenia. Podany przeze mnie wcześniej przykład komputera HP EliteDesk 800, to przykład minikomputera wydajnego, o którego moc obliczeniową dba procesor Intel Core i7. Gdybyście zdecydowali się na wariant z procesorem energooszczędnym, na przykład HP 260 G1 z procesorem Intel Celeron 2957U (bo niższa wydajność komputera okazałaby się wystarczająca), rachunki mogłyby być jeszcze o połowę niższe! Im większa firma i więcej pracujących w niej komputerów, tym większe oszczędności płynące z użytkowania minikomputerów.

Czytaj też: Bezpieczeństwo to podstawa dla komputera firmowego

Oczywiście istnieją firmy, w których kluczowa jest jak najwyższa moc obliczeniowa komputera - w tej sytuacji trudno jest zaoszczędzić wybierając komputery mini PC. W firmach, w których renderuje się na przykład filmy i animacje czas to pieniądz. Jest to jednak jedna w niewielu sytuacji, w których minikomputer nie może stanowić alternatywny dla porządnego komputera stacjonarnego. Minikomputery z racji swoich kompaktowych rozmiarów niestety nie pozwalają na umieszczanie w ich wnętrzach najwydajniejszych kart graficznych, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby stosować w nich wysokowydajne procesory, wspierające pracę architektów, czy też grafików komputerowych.

Czytaj też: Konkurs Mały Wielki Komputer – zapraszamy już 22 lipca!

Minikomputery pozwalają także na daleko idące oszczędności w sytuacji, gdy pracują one w trybie spoczynku. HP Elite Desk 800 posiada certyfikaty ENERGY STAR i EPEAT Gold7, które zaświadczają, że urządzenie pobiera zaledwie 8 W w trybie bezczynności. To o ponad połowę mniej niż intensywnie święcąca... żarówka LEDowa.


Jak sami widzicie, trzy największe z zalet minikomputerów - ich kompaktowe rozmiary, niewielkie zużycie prądu oraz doskonałe zabezpieczenia - zarówno na poziomie oprogramowania, jak i sprzętowym, czynią z nich idealne urządzenia do wykorzystania w biznesie. Bez względu na to czy pracują w małej, czy dużej firmie, szpitalu, biurze projektowym, czy też lokalnym sklepie - korzystanie z nich jest po prostu wygodne. Kluczem do sukcesu jest dobranie odpowiedniego sprzętu do swoich potrzeb - gdy tylko one określone, z pewnością szybko znajdzie się mini PC będący w stanie im sprostać.