Ceny świątecznych karpi będą w tym roku wyższe o ok. 2-3 zł za kilogram - ostrzegają hodowcy ryb. - Przed samymi świętami cena może osiągnąć nawet 16 zł za kilogram - mówi hodowca Romuald Makuch. Głównym powodem wzrostu cen jest tegoroczna susza. - Wysychały strumienie rzeki, były duże ubytki, ludzie nie mogli karmić tych ryb, jak powinni i będzie ich znacznie mniej - dodaje Makuch. Karpi może być nawet o 20 proc. mniej niż w ubiegłym roku.

Potrawy wigilijne. Regionalne dolnośląskie produkty i potrawy na wigilię

 

Podobnie uważa Emilia Szczęsna, dyrektor ds. rozwoju firmy Stawy Milickie S.A., jednym z większych hodowców tego gatunku ryb w Polsce. - Tegoroczne upały i brak opadów doprowadziły do dużych strat w hodowli. Dotyczy to zarówno tegorocznej ryby, czyli tzw. handlowej, jak i ryby jednorocznej i dwuletniej – tłumaczy Szczęsna.

 

Bez wątpienia będzie to miało wpływ na cenę karpia przed świętami. - Ostateczną wielkość straty poznamy dopiero po jesiennych odłowach, które trwają do połowy grudnia - dodaje przedstawicielka spółki.

 


Cena karpia przed wigilią mogą poszybować do 15 - 16 zł za kg żywej ryby. Najlepiej zatem kupować je mniej więcej tydzień przez Wigilią - zanim ceny wzrosną do poziomu szczytowego. Takie rozwiązanie popierają również ekolodzy, bo wówczas klienci najprawdopodobniej nie będą kupowali żywych ryb, gdyż i tak musieliby je jeszcze zamrozić.

 

Można też już teraz szukać okazji. W sklepach we Wrocławiu rozpoczęły się promocje, zarówno żywych karpi, jak i wypatroszonych – w płatach lub dzwonkach. Te pierwsze można kupić nawet za 11 zł za kg, a ceny drugich wahają się od 23 do 27 zł/kg.

Źródło: TVN24/x-news, J.Both