Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna negatywnie ocenia ministerialny projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności, która miałaby zastąpić Inspekcję Weterynaryjną. W Warszawie odbyło się, zwołane w trybie nadzwyczajnym, posiedzenie Rady, która podtrzymała swoją ocenę rozwiązań zaproponowanych przez Zespół do spraw reformy instytucjonalnej systemu bezpieczeństwa żywności.

KRL-W zdecydowała o rozpoczęciu konsultacji, których celem będzie przygotowanie akcji protestacyjnej w ramach Porozumienia Wielkopolskiego. Samorząd lekarzy weterynarii liczy na rozpoczęcie dialogu z rządem, ale jednocześnie nie wyklucza zwołania jesienią Nadzwyczajnego Zjazdu Lekarzy Weterynarii, który zajmie się sprawą reformy systemu bezpieczeństwa żywności.


Przeczytaj też: ASF atakuje świnie. Są ogniska numer osiem i dziewięć

 

 - Proponowana reforma nie tylko nie przyczyni się do poprawy poziomu jakości i bezpieczeństwa polskiej żywności, ale negatywnie odbije się na krajowych przemyśle spożywczym i będzie stanowić impuls dla działań deprecjonujących polską żywność podejmowanych przez konkurentów działających w Unii Europejskiej - mówi Jacek Łukaszewicz prezes KRL-W.

 

Według projektu ustawy za główny cel stawia się zwiększenie poziomu bezpieczeństwa żywności. - Tymczasem ku naszemu zdumieniu cel ten ma być zrealizowany poprzez rezygnację z praktycznie jakichkolwiek wymogów odnośnie kwalifikacji osób zatrudnianych w nowej Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności – zauważył prezes KRL-W Jacek Łukaszewicz.

 


Samorząd lekarzy weterynarii czeka na rozpoczęcie rozmów o projekcie i jednocześnie konsultuje w ramach Porozumienia Wielkopolskiego zasady ewentualnego protestu.  

 

Zdaniem Krajowej Rady zaproponowany przez ministerstwo projekt ustawy powinien zostać w całości odrzucony. "Rozumiejąc potrzebę konsolidacji systemu bezpieczeństwa żywności uważamy, że optymalnym rozwiązaniem jest zrealizowanie tego zadania na bazie istniejącej Inspekcji Weterynaryjnej. Tylko takie rozwiązanie minimalizuje ryzyko utraty rynków zbytu dla polskiej żywności oraz gwarantuje prawidłowe reagowanie w sytuacjach kryzysowych, takich jak obecna walka z ASF".

 

- Trudno wyobrazić sobie gorszy moment na procedowanie tak złej ustawy. Lekarze weterynarii powinni się obecnie skupić na zwalczaniu afrykańskiego pomoru świń, a nie zastanawiać się nad swoją przyszłością zawodową po likwidacji Inspekcji Weterynaryjnej - uważa prezes KRL-W Jacek Łukaszewicz.

 

Źródło: informacja prasowa