To pierwszy trudny moment, czas pierwszych decyzji i pierwszych pożegnań. Rolnicy muszą odrzucić pierwszych kandydatów. Były nerwy i... wręczanie słoneczników. Kwiaty dostali odrzuceni kandydaci.

Łukasz wybrał pięć pań, pozostałe kandydatki otrzymały słoneczniki. Potem przyszedł czas na bliższe poznanie dziewczyn. Rolnik postanowił zrobić to podczas wspólnej gry pt.„Zgadnij kim jestem”.  Podkreślił, że zabawa zmieniła jego typy i utrudniła wybór.  „Więcej ich cech dostrzegłem podczas tej gry, niż na pierwszych randkach” - stwierdził. Najbardziej przypadła mu do gustu żywiołowa i jak sam określił, "zwariowana" Agnieszka. Ona, ale także Patrycja i Ania, będą miały okazję gościć w jego domu - w następnym odcinku.

 

Rolniczka Monika już podczas pierwszego wyboru miała spore dylematy. 

"Nie cierpię być okrutna, ruszyło mnie to" – wyznała szczerze. Do rywalizacji wybrała pięciu panów. 

Kandydaci  musieli trafić do jej serca przez żołądek, przygotowując dla niej śniadanie. Robert stwierdził, że mogło być gorzej, ale Dominik był przerażony. Panowie w większości postawili na tradycyjne kanapki. Robert wolał jajecznicę. Monika stwierdziła, że podczas zadania, atmosfera była dość napięta, a panowie za bardzo przejęli się zadaniem i mało rozmawiali.

Chwila na szczere rozmowy, chociaż w większości dotyczyły one kulinarnego zadania, znalazła się podczas degustacji.Ostatecznie Monika wybrała: Roberta, Tomka i Dawida

 

Zbigniew długo się wahał podczas pierwszego wyboru, bo uważa się za osobą czułą i wrażliwą.

Wybranej piątce zaproponował malowanie obrazów w plenerze. Podpytywał kandydatki, czy przypadł im do gustu. Jednej z kandydatek sugerował gorące przytulanie podczas zimowych dni. Łucja była wyraźnie zazdrosna o rywalki i narysowała serce. Podkreślała, że nie chciałaby, aby patrzył na inne , piękne kobiety. Zbigniew twierdził, że to czasami odruchowe. Łucja zdradziła, że ma swoja strategię i będzie walczyć o jego serce. W rywalizacji będzie musiała pokonać Irenę i Bogumiłę.

 

Szymon zaproponował kandydatkom grę w kręgle. Nie wszystkie dobrze się bawiły. Ewelina stwierdziła, że nie jest do końca wyluzowana. Grażynie za to podobało się, podkreślała, że lubi gry integracyjne, bo często bierze w nich udział w swojej wspólnocie. Podczas zabawy Szymon pytał dziewczyny o sprawy religijne, na przykład o ulubione cytaty z Pisma Świętego. Stwierdził jednak, że wspólne kręgle niewiele pomogły w wyborze. Ostatecznie do domu zaprosił Kasię, Marysię i Ulę.

 

Marek zaprosił panie do wspólnego skręcania mebli. Niektórym paniom przydała się jego pomoc. Ale w przypadku Katarzyny stwierdził, że nie jest ona potrzebna. Jej samodzielność wyraźnie zaimponowała rolnikowi. Katarzyna będzie gościem w jego domu razem z Anną i Beatą.

 

Magdalena Nowacka-Goik