Producenci narkotyków z konopi indyjskich opracowali nową, bezpieczniejszą dla siebie metodę produkcji.

 

Zakładają swoje plantacje w środku pól należących do rolników, którzy uprawiają na swoim polu legalne rośliny.

 

Na środku pola, w niewidocznym miejscu wycinają część roślin i zakładają swoje poletko z konopiami.

Najczęściej wykorzystywana jest do tego kukurydza, która skutecznie zasłania konopie.

 

- Trafiłem w ubiegłym roku w czasie zbiorów na coś takiego - przyznaje jeden z rolników z powiatu nyskiego. - Potraktowałem to roundupem, środkiem chemicznym, ale policji nie zawiadamiałem, bo co by to dało? Wiadomo, że konopie na narkotyki przynoszą duże zyski, więc nie dziwi mnie, że chętni się znajdują.

 

Podobne przypadki zdarzały się w powicie nyskim już w 2014 roku.

 

Metoda jest też znana w innych regionach Polski.

Wprawdzie konopie uprawiane w polskich warunkach klimatycznych pod gołym niebem mają mniej substancji psychoaktywnych, ale taką plantację łatwiej ukryć przed policją.