Prawo. Zaledwie po dwóch miesiącach zmieniana będzie ustawa wprowadzająca ograniczenia w obrocie ziemią. W Sejmie są już dwa projekty nowelizacji ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Jeden zgłosili posłowie Prawa i Sprawiedliwości, drugi Platforma Obywatelska. W obu przypadkach powód jest ten sam - kłopoty z ustanawianiem hipoteki na nieruchomościach rolnych. W czym problem?

„Od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 14 kwietnia 2016 r., najwięcej zastrzeżeń zgłaszano w związku z powstrzymywaniem się banków od udzielania kredytów, których zabezpieczeniem miały być hipoteki ustanowione na nieruchomościach rolnych” - czytamy w uzasadnieniu do projektu autorstwa posłów PiS.

„Wskutek obowiązujących przepisów rolnicy tracą możliwości inwestycyjne. Skutkiem obecnej sytuacji są ograniczone możliwości otrzymywania kredytów w sytuacji gdy ich zabezpieczeniem byłaby  hipoteka na nieruchomości rolnej.

Kredytodawcy nie udzielają kredytów podmiotom, od których nie otrzymają zabezpieczenia w wysokości proporcjonalnej do przewidywanego ryzyka inwestycyjnego” - to z kolei fragment uzasadnienia pro- pozycji PO.

Suma hipoteki na nieruchomości rolnej nie może przewyższać wartości rynkowej tej nieruchomości ustalonej na dzień ustanowienia hipoteki. Przepis ten obejmuje również nieruchomości rolne o powierzchni mniejszej niż 0,3 ha, pomimo że nie podlegają one ograniczeniom w zakresie zbycia. Banki tłumaczą, że przez to nie mogą należycie zabezpieczyć swoich wierzytelności z tytułu udzielnych kredytów. Dotyczy to także czynności podjętych jeszcze przed wejściem w życie restrykcyjnych przepisów. Skargi na działania prawa wstecz składali rolnicy, a także organizacje społeczne.

Hipoteka bez ograniczeń

Zarówno PiS jak i PO zgadzają się, że jest to poważny problem. Ale każda z partii proponuje inne rozwiązanie.

W projekcie PiS znalazła się propozycja o powrocie do stanu prawnego sprzed 30 kwietnia 2016 roku. Dzięki temu suma hipoteki na nieruchomości rolnej będzie kształtowana przez strony umowy.

Platforma chce, by suma hipoteki nie mogła przekroczyć 200 procent docelowej wartości rynkowej nieruchomości rolnej w przypadku hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu udzielonego na cele inwestycyjne pozostające w ścisłym związku z tą nieruchomością rolną. Granica 200 proc. obowiązywałaby także dla kredytów dotyczących innych inwestycji, a zabezpieczanych hipoteką na nieruchomości rolnej.

Obie partie są za tym, by ograniczenia wysokości hipotek nie dotyczyły działek rolnych o powierzchni do 0,3 hektara.

Wyjątek dla dróg

Wszystko wskazuje na to, że Sejm przyjmie propozycje PiS. Ta partia wprowadzi także inne zmiany w ustawie  o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa.

Spod ustawy zostaną wyłączone nieruchomości rolne będące drogami wewnętrznymi i stanowiące współwłasność, a także nabycie udziałów lub ich części we współwłasności takich nieruchomości. „Brak takiego wyłączenia w obecnym stanie prawnym sprawia trudności przede wszystkim w zbywaniu udziałów we współwłasności nieruchomości rolnych, które są w istocie drogami wewnętrznymi, a zbycie tych udziałów jest konieczne np. przy sprzedaży nieruchomości rolnych o powierzchni mniejszej niż 0,3 ha i innych nieruchomości rolnych, do których nie stosuje się przepisów ustawy” - uzasadniają posłowie PiS.

 

Źródło: Dziennik Polski