Porażka z Resztą Świata na pożegnanie z kadrą Tomasza...

    Porażka z Resztą Świata na pożegnanie z kadrą Tomasza Golloba

    TS

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Tomasz Gollob pożegnał się z reprezentacją

    Tomasz Gollob pożegnał się z reprezentacją ©Szymon Starnawski

    Dzień po turnieju Grand Prix na Stadionie Narodowym odbył się mecz Polska - Reszta Świata. Zanim jednak zawodnicy wyjechali na tor, z reprezentacją kraju oficjalnie pożegnał się Tomasz Gollob. - To wszystko co robiłem przez ostatnie 25 lat, robiłem dla kibiców i dla kraju. Odchodzę w momencie, gdy jestem pewien, że mam godnych następców - powiedział wyraźnie wzruszony najlepszy polski żużlowiec w historii, któremu wielotysięczna widownia zgotowała owację na stojąco.
    Tomasz Gollob pożegnał się z reprezentacją

    Tomasz Gollob pożegnał się z reprezentacją ©Szymon Starnawski

    Chwilę później Gollob ze łzami w oczach przekazał swoje reprezentacyjne rękawice Bartoszowi Zmarzlikowi, który u jego boku w Stali Gorzów startował do, miejmy nadzieję, wielkiej kariery. Mecz w Warszawie był zresztą doskonałym potwierdzeniem tego, że w naszej kadrze nastąpiła duża zmiana pokoleniowa. W starciu z drużyną Reszty Świata trener Marek Cieślak wystawił bowiem do boju drużynę, której średnia wieku wynosiła nieco ponad 21 lat!

    Nasza młodzież była jednak wyraźnie zmęczona po sobotnim turnieju Grand Prix i choć ambitnie walczyła o każdy metr toru, to jednak nie była w stanie dotrzymać kroku znacznie bardziej doświadczonej ekipie Re-szty Świata. Nasi reprezentanci jechali nierówno, dobre występy przeplatając słabszymi. W efekcie po 7. wyścigu, wygranym podwójnie przez świetnie dysponowanego w niedzielę Grigorija Łagutę oraz Antonio Lindbaecka, rywale wyszli na prowadzenie 26:16.

    Biało-czerwoni część tych strat zniwelowali w 9. biegu, kiedy to pierwsi linię mety minęli Patryk Dudek oraz Paweł Przedpełski, ale przed ostatnimi dwoma wyścigami, zespół Ole Olsena cały czas miał sześć punktów przewagi. Wtedy jednak Zmarzlik z Dudkiem pokonali osamotnionego Martina Vaculika i zrobiło się tylko 41:43. O wszystkim decydował więc ostatni wyścig. W nim wygrał Maciej Janowski, który do ostatnich metrów walczył z Łagutą, ale za jego plecami Niels Kristian Iveresen dosłownie na kresce uporał się z Przedpełskim.

    Mecz zakończył się zatem minimalnym zwycięstwem Re-szty Świata. - Popełniliśmy trochę za dużo błędów na starcie i w pierwszym łuku. Dla naszych młodych zawodników takie kon-frontacje są jednak świetną nauką. Poza Maćkiem Janowskim wszyscy nasi reprezentanci są przecież dopiero na dorobku. To przyszłość, i to już ta najbliższa, naszego żużla - podsumował trener Cieślak.

    Polska - Reszta Świata 44:46
    Polska:
    Janowski 14+1 (2,2,3,3,1,3), Pi. Pawlicki 6+1 (1,0,0,2,3), Dudek 7+1 (2,d,3,0,2), Przedpeł-ski 6+1 (0,2,2,2,0), Zmarzlik 8+1 (3,0,1,1,3), Drabik 3 (0,3,0,0).
    Reszta Świata: G. Łaguta 14 (3,3,3,3,2), Lindbaeck 4+2 (0,1,2,0,1), Doyle 6+3 (3,1,1,1,d), Vaculik 6 (1,2,2,0,1), Iversen 8+1 (1,3,1,3), Kildemand 7 (2,1,0,2,2).

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama