Lekarze Golloba: Sprawdza się duch mistrza. "Jak ironman"...

    Lekarze Golloba: Sprawdza się duch mistrza. "Jak ironman" [wideo]

    maz

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Tomasz Gollob walczy jak mistrz, a lekarze nie kryją podziwu dla zaangażowania zawodnika. I oceniają pierwsze próby ruchu z pomocą egzoszkieletu.
    W poniedziałek rozpoczął się nowy etap leczenia kontuzjowanego żużlowca. Tomasz Gollob był pionizowany. A dokładnie - podjął próby ruchu przy pomocy tzw. egzoszkieletu.

    ZOBACZ: Tak walczy mistrz! Tomasz Gollob zaczął chodzić w egzoszkielecie!



    Dr Krzysztof Radziszewski, koordynator kliniki rehabilitacji Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy mówił na antenie TVN 24: - Najpierw walczyliśmy o to, żeby była możliwa pozycja siedząca. Teraz przechodzimy do kolejnej - stojącej. Przy pomocy tego urządzenia próbujemy rehabilitacji funkcji chodu.

    Podkreślił przy tym, że istotna jest tu również kwestia psychologiczna. Pacjent widzi, że idzie, staje na nogach. A to buduje i pomaga w dalszej rehabilitacji. Choć Golloba do intensywnego wysiłku zachęcać nie trzeba. Bo walczy jak mistrz, co od początku podkreślają lekarze i rehabilitanci z bydgoskiego szpitala.

    152 zdjęcia
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Gazety Wrocławskiej

    Tomasz Gollob

    Tomasz Gollob - najlepszy polski żużlowiec w historii [archiwalne zdjęcia]

    Link do głównego zdjęcia

    ©Jarosław Pabijan/Michał Szmyd/Szymon Starnawski/Maryla Rzeszut/Archiwum GP



    Egzoszkielet, z którego od poniedziałku korzysta Gollob, jest instalowany do nóg i pleców pacjenta. Jest niezwykle pomocny w leczeniu schorzeń neurologicznych. Takich jak u żużlowca, który na skutek wypadku doznał m.in. urazu kręgosłupa i uszkodzenia rdzenia kręgowego. Do tej pory nie odzyskał czucia w nogach.

    - Egzoszkielet to robot, który umożliwia uniesienie pacjenta do góry, spionizowanie go - powiedział na antenie TVN 24 Grzegorz Boczula, rehabilitant z wojskowego szpitala w Bydgoszczy. - Z boku sprzęt wygląda trochę jak ironman. Mamy kilka silników, komputer, który zarządza wszystkim, jest pełna stabilizacja - powiedział, dodając, że Tomasz Gollob świetnie dawał sobie radę. I pokonał więcej kroków niż standardowy pacjent na pierwszej takiej próbie.

    - Duch mistrza się sprawdza i pomaga. To w dużym stopniu jego zasługa, że jest na takim etapie - podkreślił doktor Krzysztof Radziszewski, chwaląc współpracę z kontuzjowanym żużlowcem.

    Przypomnijmy, że do wypadku doszło 23 kwietnia, podczas treningu na motocrossie. Tomasz Gollob upadł, uderzył tułowiem o kierownicę motocykla. Miał stłuczone serce i płuca, połamane żebra, uszkodzony kręgosłup i rdzeń kręgowy. Tego samego dnia przeszedł operację w bydgoskim szpitalu i od tamtej pory przebywa w placówce. Obecnie jest na oddziale rehabilitacji. Nie wiadomo, ile tam pozostanie, ale lekarze nie mają wątpliwości, że leczenie będzie trwało długo.

    DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU




    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama