Sport

    TWG 2017: Worek z medalami rozwiązany. Wciąż czekamy na...

    TWG 2017: Worek z medalami rozwiązany. Wciąż czekamy na złoto

    Dawid Foltyniewicz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    W hali Orbita brązowe medale w sumo zdobyli Magdalena Macios i Paweł Wojda.

    W hali Orbita brązowe medale w sumo zdobyli Magdalena Macios i Paweł Wojda. ©Paweł Relikowski

    W sobotę reprezentacja Polski wzbogaciła się o kolejne cztery medale. Dziś srebrny i brązowy krążek dołożyły sztafety w ratownictwie wodnym, a dwa brązowe nasi zawodnicy sumo.
    W hali Orbita brązowe medale w sumo zdobyli Magdalena Macios i Paweł Wojda.

    W hali Orbita brązowe medale w sumo zdobyli Magdalena Macios i Paweł Wojda. ©Paweł Relikowski

    Adam Dubiel, Cezary Kępa, Wojciech Kotowski i Bartosz Stanielewicz wywalczyli srebrny medal w sztafecie 4x25m holowanie manekina. Szybciej od Polaków popłynęli jedynie Niemcy, którzy w sobotę po już po raz drugi pobili rekord świata w tej konkurencji (1:04.04). Po brąz sięgnęła natomiast żeńska sztafeta 4x50 m w składzie Karolina Paszczewska, Dominika Kossakowska, Anna Nocoń i Alicja Tchórz. Dzień wcześniej po wicemistrzostwo The World Games w konkurencji 200 m z przeszkodami sięgnęła ta ostatnia. Również srebrny medal zdobyła męska sztafeta 4x50 m z przeszkodami.

    Polskimi bohaterami w hali Orbita byli natomiast Magdalena Macios oraz Paweł Wojda. Reprezentanci Polski wywalczyli brązowe medale w wadze lekkiej w turnieju sumo. Macios pokonała w decydującej walce Japonkę Yuka Okotumi, a Wojda wygrał z Egipcjaninem Abouelrokbem Fathym. Blisko medalu było jeszcze trzech naszych reprezentantów.

    Kibice zgromadzeni na placu Nowy Targ wiązali duże nadzieje z występem Marcina Dzieńskiego we wspinaczce na czas. Mistrz świata z ubiegłego roku w półfinale zaliczył jednak falstart, a w wyścigu o brązowy medal przegrał nieznacznie z Rosjaninem Stanisławem Kokorinem.

    W sobotę rozpoczęła się także rywalizacja w futbolu amerykańskim, który na The World Games 2017 jest jedną z czterech dyscyplin na zaproszenie. W pierwszym półfinale Niemcy pokonały skleconą naprędce kadrą Stanów Zjednoczonych 14:13. W meczu Polska - Francja rywale nie pozostawili biało-czerwonym najmniejszych wątpliwości, kto był lepszy w tej rywalizacji i pewnie wygrali 28:2. Mecz o 3. miejsce i finał zaplanowano na poniedziałek.

    Rewelacją turnieju latających dysków jest bez wątpienia Kolumbia, która po dwóch dniach zawodów na Polach Marsowych jest jedyną niepokonaną drużyną. Zespół z Ameryki Południowej wspierany jest przez grupę żywiołowych kibiców i po analizie ich występów można odnieść wrażenie, że w tej ekipie jest prawdziwy team spirit. Rewelacyjnie komunikują się ze sobą na boisku, w przerwach stale nawzajem się motywują, a w swoich szeregach mają zawodników, którzy błyskawicznie podejmują dobre decyzje. W sobotę w pokonanym polu pozostawili Kanadyjczyków i Polaków. Dramatyczny przebieg miało zwłaszcza spotkanie z tym pierwszymi. O ich zwycięstwie zaważyła ostatnia akcja meczu, w której przechwycili dysk, by następnie po kilku pięknych zagraniach znaleźć się w strefie punktowej przeciwnika i zwyciężyć 13:12. W sesji popołudniowej Kolumbia pokonała Polskę 13:6.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co drugi Polak tak wygląda jak na zdjęciu

      Marcin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Bez komentarza :)

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama