Sport

    Polscy siatkarze wrócili z Tokio i już myślą o Rio. "Inny...

    Polscy siatkarze wrócili z Tokio i już myślą o Rio. "Inny rezultat niż złoto będzie porażką"

    Tomasz Biliński

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Michał Kubiak zdementował informację o tym, że podpisał kontrakt z japońskim klubem Panasonic Panthers.

    Michał Kubiak zdementował informację o tym, że podpisał kontrakt z japońskim klubem Panasonic Panthers. ©Sylwia Dąbrowa / Polska Press

    Mimo długiej drogi kwalifikacyjnej do igrzysk olimpijskich, kapitan reprezentacji Polski Michał Kubiak twierdzi, że obecny zespół zdobędzie złote medale w Rio de Janeiro. - Inny rezultat będzie porażką - zapowiedział tuż po powrocie z Tokio.
    Michał Kubiak zdementował informację o tym, że podpisał kontrakt z japońskim klubem Panasonic Panthers.

    Michał Kubiak zdementował informację o tym, że podpisał kontrakt z japońskim klubem Panasonic Panthers. ©Sylwia Dąbrowa / Polska Press

    Polscy siatkarze kwalifikacje olimpijskie rozpoczęli we wrześniu poprzedniego roku. Do ostatniej niedzieli, kiedy turniej w Tokio zakończyli zwycięstwem nad Australią, rozegrali 23 spotkania. By tego dokonać dwa razy byli w Japonii. Grali też w Berlinie, ale podróż do Niemiec to pikuś. Choć tam o mały włos biało-czerwoni nie stracili szans na wyjazd do Rio de Janeiro. I to mimo że są mistrzami świata.


    – Udało się. Wreszcie. Nie była to łatwa droga, ale najważniejsze, że dobrze się skończyła. Teraz czas na krótki odpoczynek, po którym czeka nas ciężka praca. Dużo ciężkiej pracy – poprawił się selekcjoner reprezentacji Polski Stephane Antiga.

    On, jak i cały zespół, w poniedziałek wylądował na lotnisku Chopina w Warszawie. Turniej w Japonii biało-czerwoni zakończyli na pierwszym miejscu. Wygrali sześć z siedmiu meczów. Porażki doznali dopiero w szóstym spotkaniu, gdy byli już pewni awans na igrzyska. Ich znakiem rozpoznawczym w Tokio były wygrane 3:2, mimo że przygrywali po dwóch setach.

    – Jesteśmy drużyną, która nigdy się nie poddaje, pokazaliśmy to wiele razy. Jesteśmy pewni siebie, bo być musimy, żeby wygrywać. Pewność siebie to też cecha wielkich sportowców. Brakuje nam tylko olimpijskiego złota. Mam nadzieję, że za dwa miesiące nadrobimy zaległości – zapowiedział kapitan reprezentacji Polski Michał Kubiak.

    Igrzyska rozpoczną 5 sierpnia. Turniej siatkarzy – dwa dni później. Polacy są w grupie B. Zagrają z Rosją, Argentyną, Iranem, Kubą i Egiptem. W grupie A rywalizować będzie Brazylia, Włochy, USA, Kanada, Francja i Meksyk. Do ćwierćfinałów awansują po cztery najlepsze ekipy.

    – Chcemy zostać mistrzami olimpijskimi, każdy inny rezultat będzie porażką – nie ma wątpliwości Kubiak. Gdyby się udało, byłaby to kolejna powtórka z historii. 40 lat temu kadra Huberta Wagnera zdobyła złote medale na igrzyskach w Montrealu. Dwa lata wcześniej została mistrzami świata. Najlepsza ekipą globu w 2014 została też ekipa Antigi.

    – Nie traktujemy tego jak dorównania tamtej drużynie. Piszemy własną historię, a czy to nie za odważna deklaracja? Nie biorę jej z kapelusza, a ze zwyczajnej analizy tego, co robimy na boisku i jaki mamy skład. Nasz zespół jest kompletna. Na każdej pozycji mamy jednych z najlepszych zawodników na świecie, mam tu na myśli także rezerwowych – dodał 28-letni przyjmujący, który na lotnisku przekonywał, że nie podpisał kontraktu z japońskim zespołem Panasonic Panthers.

    – To bzdury. Nie wiem, skąd ktoś wziął takie informacje, bo nic takiego nie miało miejsca. Jak podpiszę umowę, to o tym poinformuję – podkreślił. Na pytanie, czy „Dzik” (ksywa Kubiaka) zostanie „Panterą” (przydomek klubu), odparł: – Mam nadzieję.
    Nim reprezentacja przystąpi do igrzysk, weźmie udział w Lidze Światowej. Na pewno zagra w finale, bo odbędzie się on w Krakowie. Sam system rozgrywek, ze względu na IO, został zmieniony. Zostaną rozegrane trzy weekendowe turnieje – w Kaliningradzie, Łodzi i Nancy. W każdym z nich Antiga będzie wybierał inny skład. Tak, żeby nie przesadzić z obciążeniami przed igrzyskami.

    – Jedni muszą podleczyć kontuzje, inni odpocząć. Są tacy, którzy praktycznie od mistrzostw świata nie mieli wolnego. Musimy się zresetować. Może nie tyle fizycznie, co przede wszystkim psychicznie. Stres, który nam towarzyszył przez okres kwalifikacji był duży i trzeba odsapnąć – tłumaczył Kubiak.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama