Sport

    Piast - Pogoń Szczecin 2:1. Dopadli Legię! [RELACJA,...

    Piast - Pogoń Szczecin 2:1. Dopadli Legię! [RELACJA, ZDJĘCIA, OPINIE]

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Piast wygrał z Pogonią 2:1
    1/47
    przejdź do galerii

    Piast wygrał z Pogonią 2:1 ©Arkadiusz Gola / Dziennik Zachodni

    Piast Gliwice wygrał z Pogonią Szczecin 2:1 (2:1) i zrównał się punktami z prowadzącą w ekstraklasie Legią Warszawa.
    Bramki strzelili: Sasa Żivec (10), Martin Nespor (35) – Wladimer Dwaliszwili (15).

    Pierwszą okazję w meczu miała już w pierwszej minucie Pogoń, ale Jakub Szmatuła zażegnał niebezpieczeństwo po błędzie obrony i strzale Łukasza Zwolińskiego.

    W 4. minucie Piast mógł prowadzić - Josip Barisić nie trafił w piłkę po świetnej wrzutce Patrika Mraza.

    Sześć minut później gliwiccy kibice pierwszy raz fetowali gola.
    Piłka chodziła jak po sznurku, aż Marcin Pietrowski podał w pole karne do Sasy Żivca. Słoweniec obrócił się z piłką i strzelił pod poprzeczkę, trochę z pomocą Adama Frączczaka . Akcja palce lizać!

    Pogoń zareagowała na ten cios i od 15. minuty było 1:1. Uros Korun przepuścił piłkę pod nogą po podaniu Rafała Murawskiego do Wladimera Dwaliszwiliego. Gruzin podciągnął przed pole karne i technicznie strzelił z lewej nogi, zaskakując Szmatułę.

    Gliwiczanie odpowiedzieli tym, co mają najlepsze – z wolnego podał Mraz, a z woleja w „krótki” róg uderzył Martin Nespor. To schemat znany z jesieni, którym Piast zaskakiwał rywali. Nespor strzelił 10 bramkę, a Mraz zaliczył 13 asystę (choć jest też wersja o 11).

    Zanim drużyny poszły do szatni, Szmatuła popisał się kapitalną interwencją, kiedy po rzucie rożnym jego refleks sprawdził własny obrońca Tomasz Mokwa.

    Druga część zaczęła się od nieudanej centry Nespora, która o mały włos nie zmieniła się w bramkę. Potem mecz stał się rwany, zawodnicy często się faulowali, nie brakowało przepychanek.
    Goście starali się wyrównać, choć nie mieli zbyt dużo argumentów. W 78. minucie z pola karnego próbował przymierzyć Rafał Murawski – piłka przeleciała obok słupka.

    Piast powinien w 85. minucie mieć trzeciego gola, gdy Mraz podał na głowę Barisicia. Chyba tylko sam Chorwat wie, jak nie trafił w światło bramki! Chwilę później szansę miał Bartosz Szeliga (znów podawał Mraz).

    W 90. minucie Piasta uratowała poprzeczka, w którą trafił główkujący Murawski!

    Gliwiczanie za tydzień zagrają z Legią w Warszawie...

    ZDANIEM TRENERÓW

    Radoslav Latal (Piast)

    Wiedzieliśmy, że czeka nas jeszcze trudniejszy mecz niż ten z Lechią. Nie był to najlepsze spotkanie w naszym wykonaniu, ale nie było też najgorsze - graliśmy dynamicznie i tworzyliśmy ciekawe akcje. Wiedzieliśmy, że Pogoń gra bardzo dobrze w obronie i najważniejszym było sforsowanie ich linii defensywnej. Bardzo się cieszę, że w tej części sezonu jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Dogoniliśmy Legię i teraz myślami już jesteśmy przy spotkaniu w Warszawie.

    Czesław Michniewicz (Pogoń)

    Trudno się rozmawia po meczu, w którym przegrywa się z wiceliderem, a rozgrywasz najlepszy mecz wyjazdowy w tym roku. Mieliśmy okazje... a Piast zdobył bramkę. Kiedy wyrównaliśmy... Piast wyszedł na prowadzenie. Ale to nas nie załamało.

    W drugiej połowie zaryzykowaliśmy, wprowadzając kilka zmian taktycznych i kadrowych. Z każdą kolejną minutą coraz częściej przebywaliśmy w polu karnym. Szkoda, że ta piłka tyle razy tańcowała w jedenastce Jakuba Szmatuły, a w doliczonym czasie gry mieliśmy poprzeczkę. Piłka odbiła się od poprzeczki i czekało na nią dwóch moich zawodników, a ona spadła akurat na klatkę piersiową piłkarza Piasta... I tak to właśnie wyglądało. Wynik jest fatalny i trudny do zaakceptowania. Musimy przestać o tym myśleć.

    Jadąc do Gliwic analizowaliśmy grę Piasta bez Kamila Vacka i od razu rzucało się w oczy jedno - Piast bardzo dużo faulował, otrzymując przy tym mało żółtych kartek. To były takie delikatne przewinienia. My byliśmy na to przygotowani. I faktycznie nasza analiza potwierdziła się na boisku. Gospodarze bardzo dużo faulowali. Podobnie jak w meczu z Lechią. I wtedy wygrali. Inna sprawa, że młody sędzia dobrze zaczął mecz, ale z każdą upływającą minutą popełniał częstsze błędy. Ja go za to nie winię - tylko stwierdzam jak było. W doliczonym czasie gry przed polem karnym Piasta moim zdaniem był faul. Ale sędzia tego nie odgwizdał. (piast-gliwice.eu)

    Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 2:1 (2:1)

    1:0 Sasa Żivec (10), 1:1 Wladimer Dwaliszwili (15), 2:1 Martin Nespor (35)

    Piast: Szmatuła - Mokwa, Korun, Hebert, Mraz – Radosław Murawski, Pietrowski, Bukata, Zivec (75. Mak) – Barisić (89. Moskwik), Nespor (76. Szeliga)

    Pogoń: Słowik - Frączczak, Rudol (63. Kort), Fojut, Lewandowski (57. Listkowski) - Matras, Akahoshi, Rafał Murawski, Nunes – Zwoliński (75. Przybecki) , Dwaliszwili

    Żółte karki: Mraz - Fojut
    Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków)
    Widzów: 8169

    *WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS
    *Co za tragedia! Wybuch gazu zniszczył blok w Jaworznie. Czy to samobójstwo?
    *Pomysły na Majówkę 2016: Ciekawe miejsca i wydarzenia ZOBACZ I SKORZYSTAJ
    *Najlepsze prezenty na Komunię 2016: Dziecko będziei zachwycone
    *Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama