Sport

    Legia - Piast, czyli stawka większa niż Puchar Polski

    Legia - Piast, czyli stawka większa niż Puchar Polski

    Tomasz Dębek (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Aleksandar Prijović strzelił zwycięskiego gola w finale Pucharu Polski z Lechem, ale później doznał kontuzji i w tym sezonie już nie zagra

    Aleksandar Prijović strzelił zwycięskiego gola w finale Pucharu Polski z Lechem, ale później doznał kontuzji i w tym sezonie już nie zagra ©Canon Polska

    W niedzielnym meczu na szczycie Ekstraklasy legioniści zagrają przy Łazienkowskiej z Piastem Gliwice. Obie drużyny mają po 37 punktów w tabeli. Zwycięstwo bardzo przybliży je do mistrzostwa Polski.
    Aleksandar Prijović strzelił zwycięskiego gola w finale Pucharu Polski z Lechem, ale później doznał kontuzji i w tym sezonie już nie zagra

    Aleksandar Prijović strzelił zwycięskiego gola w finale Pucharu Polski z Lechem, ale później doznał kontuzji i w tym sezonie już nie zagra ©Canon Polska

    - Dziś będziemy świętować, ale od jutra wracamy do ciężkiej pracy – zapowiadał po zdobyciu Pucharu Polski trener Legii Stanisław Czerczesow. W poniedziałek Rosjanin zdobył ze stołeczną drużyną swoje pierwsze trofeum, w niedzielę może zbliżyć się do drugiego na wyciągnięcie ręki.

    Mecz z Piastem będzie kluczowy w walce o mistrzostwo Polski. Oba zespoły mają po 37 punktów w tabeli, legioniści górują w niej jednak dzięki wyższej pozycji po fazie zasadniczej.
    Jeśli goście z Gliwic chcą pójść w ślady angielskiego Leicester i wydrzeć tytuł bogatszym rywalom, przy Łazienkowskiej powinni wygrać. Legii wystarczy remis, lecz wtedy nie będzie miała żadnego marginesu błędu przed dwoma ostatnimi meczami sezonu.

    Wielkie emocje w końcówce zapewniła kibicom porażka Wojskowych w Lubinie. Gdyby nie to, mogliby pozwolić sobie na stratę nawet trzech punktów w trzech ostatnich meczach.

    – Z Zagłębiem nasza gra nie wyglądała dobrze, zdajemy sobie z tego sprawę. Na ostatnie mecze jesteśmy jednak maksymalnie zmobilizowani. Nie po to walczyliśmy cały sezon, odrabiając 10 punktów straty do Piasta, żeby w końcówce rozgrywek to zaprzepaścić. Widzę po chłopakach, że koncentracja przed Piastem jest olbrzymia – przekonywał Michał Pazdan.

    Zwycięstwo w bitwie na Stadionie Narodowym zostało przez Legię okupione dużą stratą. Aleksandar Prijović może budzić u kibiców mieszane uczucia, ale w tym sezonie strzelił 16 goli. Czasami irytuje nieskutecznością (przechodził samego siebie w ligowym spotkaniu z Lechem, w finale PP przed zdobyciem bramki też nie pokazał nic specjalnego) czy przegrywaniem walk o górne piłki mimo 191 cm wzrostu.

    W ważnych momentach – choćby dwóch ostatnich spotkaniach z Lechem – to jednak on dawał legionistom wygrane. Szwajcar w niedzielę nie pokaże żadnej ze swoich boiskowych twarzy. Jak poinformował lekarz Legii Maciej Tabiszewski, podczas spotkania z Kolejorzem złamał kość łokciową i nie zagra do końca sezonu.

    W związku z kontuzją jednego z liderów zespołu (Prijović zagrał w tym sezonie w 47 meczach, więcej mają w nogach tylko Michał Kucharczyk – 48, Guilherme i Nikolić – po 52) Czerczesow może mieć spory ból głowy ze skutecznym zastąpieniem go. Mało prawdopodobne by postawił na Marka Saganowskiego, który w tym roku zagrał tylko jeden mecz, czy dał zadebiutować młodemu Jarosławowi Niezgodzie.

    Za Nikoliciem powinien zagrać w tej sytuacji Ondrej Duda lub Kasper Hamalainen. Słowak nie błyszczał ostatnio formą grając na skrzydle, mimo to Czerczesow i tak dawał mu więcej szans niż Finowi. „Hama” w Legii nie wybiegł jeszcze ani razu w pierwszym składzie.

    Ciekawie będzie też na innych stadionach. Na dwa miejsca premiowane grą w eliminacjach do Ligi Europy największe szanse mają Cracovia, Zagłębie, Pogoń i Lechia. Bezpośrednie starcie zespołów ze Szczecina i Lubina przybliży jeden z nich do celu. „Pasy” podejmą z kolei Lecha. W grupie spadkowej o być albo nie być zagrają górnicze kluby z Łęcznej i Zabrza. Sytuacja przegranego będzie nie do pozazdroszczenia.

    Ekstraklasa – 35. kolejka:
    Piątek: Podbeskidzie Bielsko-Biała – Korona Kielce (godz. 18., transmisja Eurosport 2); Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok (20.30, Canal+ Sport); Sobota: Śląsk Wrocław – Termalica Bruk-Bet Nieciecza (15.30, Canal+ Sport); Górnik Łęczna – Górnik Zabrze (18., Canal+ Sport); Lechia Gdańsk – Ruch Chorzów (20.30, Canal+ Sport); Niedziela: Pogoń Szczecin – Zagłębie Lubin (15.30, Canal+ Sport); Cracovia – Lech Poznań (15.30, Canal+); Legia Warszawa – Piast Gliwice (18, Canal+).

    1.Legia Warszawa3437 63-30
    2.Piast Gliwice3437 57-40
    3.Cracovia3430 60-47
    4.Zagłębie Lubin3429 48-41
    5.Pogoń Szczecin3427 39-35
    6.Lechia Gdańsk3426 49-41
    7.Lech Poznań3424 39-42
    8.Ruch Chorzów3421 39-52
    9.Korona Kielce3425 37-41
    10.Wisła Kraków3425 55-41
    11.Jagiellonia3425 43-59
    12. Śląsk Wrocław3424 35-42
    13.Termalica3422 36-47
    14.Górnik Łęczna3420 33-49
    15.Górnik Zabrze3420 37-50
    16.TS Podbeskidzie3419 40-53

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama