Sport

    Lech Poznań za race może zostać ukarany w czwartek

    Lech Poznań za race może zostać ukarany w czwartek

    Tomasz Biliński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Sędzia Szymon Marciniak kilka razy przerywał mecz z powodu rac rzucanych na murawę

    Sędzia Szymon Marciniak kilka razy przerywał mecz z powodu rac rzucanych na murawę ©Szymon Starnawski /Polska Press

    W czwartek zbierze się komisja, która zajmie się incydentami. Zakładam, że decyzję podejmie szybko, jeszcze przed najbliższą kolejką ekstraklasy - mówi w rozmowie ze sport.pl Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN, komentując zachowanie kibiców Lecha Poznań, którzy w trakcie finału Pucharu Polski rzucali na boisko race.
    Sędzia Szymon Marciniak kilka razy przerywał mecz z powodu rac rzucanych na murawę

    Sędzia Szymon Marciniak kilka razy przerywał mecz z powodu rac rzucanych na murawę ©Szymon Starnawski /Polska Press

    Zorganizowane grupy kibiców Legii i Lecha siedziały za bramkami. W drugiej połowie część boiska bliżej sektora zajmowanego przez fanów z Poznania należała do legionistów. Pod koniec meczu sympatycy Kolejorza zaczęli rzucać racami na pole karne, w którym był Arkadiusz Malarz. Kilka z nich śmignęło mu obok głowy. Jedna trafiła go w nogę.

    Sędzia Szymon Marciniak początkowo przerwał grę, czekając aż dym się ulotni.
    Gdy mecz został wznowiony, kibice znów celowali racami w bramkarza Legii. Spotkanie wielokrotnie było przerywane, by pracownicy służby porządkowej pozbierali przedmioty z murawy. - Nie robiłem z tego powodu scen, bo i po co. W taki sposób fani chcieli pokazać swoją niechęć do rywala - mówił po meczu Malarz.

    - Przyzwolenia na latające na boisko race nie ma i nigdy nie będzie. W czwartek zbierze się komisja, która zajmie się tymi incydentami. Zakładam, że decyzję podejmie szybko, jeszcze przed najbliższą kolejką ekstraklasy - mówi w rozmowie ze sport.pl Jakub Kwiatkowski, rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej.

    PZPN jako organizator finału był w kontakcie z kibicami obu drużyn. O planowanych oprawach mniej więcej był poinformowany. Wcześniej fani zaprezentowali efektowne sektorówki. Przy okazji odpalane były race dymne. Żadne z nich nie przeszkadzały w rozgrywaniu meczu. Co nie zmienia fakt, że używanie ich podczas meczów jest niezgodne z regulaminem.

    "Gratulacje dla Legii i ich kibiców. Lech? Czuje się zawiedziony i to nie przez postawę piłkarzy, nie tak się umawialiśmy" - podsumował na Twitterze prezes PZPN Zbigniew Boniek.

    Legia wygrała 1:0 po golu Aleksandara Prijovicia. To jej drugi z rzędu triumf w Pucharze Polski. Rok temu w finale także pokonała Lecha.

    Więcej o PUCHARZE POLSKI

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wykluczenie nie

      Petro (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Nie uwazam ze wykluczenie to dobra kara straci na tym prestiz pp i oczywiscie klub zakaz stadionowy i wyjazdowy dla tych debili bo inaczej nie moge sie odniesc tyle lat walczymy zeby mozna bylo z...rozwiń całość

      Nie uwazam ze wykluczenie to dobra kara straci na tym prestiz pp i oczywiscie klub zakaz stadionowy i wyjazdowy dla tych debili bo inaczej nie moge sie odniesc tyle lat walczymy zeby mozna bylo z rodzina,dziecmi przyjsc na mecz i niestety bez skutku zaden rodzic (normalny) nie zaryzykuje zdrowia swoich dzieci zeby przyjsc na stadion i myslec czy wyjdziemy cali czy nie pozdrawiam normalnych fanow

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kara dla Lecha

      Irek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Jestem kibicem Lecha i przepraszam wszystkich za incydenty i głupotę kiboli. Uważam, że jedynym wyjściem jest wykluczenie Lecha z rozgrywek PP w przyszłym sezonie i poważna, idąca w setki tysięcy...rozwiń całość

      Jestem kibicem Lecha i przepraszam wszystkich za incydenty i głupotę kiboli. Uważam, że jedynym wyjściem jest wykluczenie Lecha z rozgrywek PP w przyszłym sezonie i poważna, idąca w setki tysięcy złotych, kara finansowa.zwiń

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama