Sport

    "Jaga" rozbiła Ruch! "Niebiescy" bezsensownie się...

    "Jaga" rozbiła Ruch! "Niebiescy" bezsensownie się wykartkowali

    Marcin Chycki

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Jagiellonia pokonała Ruch

    Jagiellonia pokonała Ruch ©Wojciech Wojtkielewicz

    W meczu 2. kolejki Ekstraklasy Jagiellonia Białystok wygrała na własnym stadionie z Ruchem Chorzów 4:1. Decydującymi momentami były drugie żółte kartki obejrzane przez Łukasza Hanzela i Pawła Oleksego. Grający w dziewiątkę Ruch nie był już w stanie nawiązać walki z ekipą Michała Probierza.
    Jagiellonia pokonała Ruch

    Jagiellonia pokonała Ruch ©Wojciech Wojtkielewicz

    Pierwsza połowa rozpoczęła się zdecydowanie na korzyść gospodarzy, którzy od początku rzucili się do ataku, a podopieczni Waldemara Fornalika byli jak dzieci we mgle. Już w 2. minucie sympatyków w Białymstoku uradował Rafał Grzyb kierując odbitą piłkę do siatki po lekkim zamieszaniu w polu karnym. Jednym z najjaśniejszych punktów gospodarzy był Konstantin Vassiljev, który zagrywał wyśmienite piłki na zamówienie do partnerów z drużyny.
    Bardzo dobre porozumienie z Maciejem Górskim zaowocowało bramką w 17. minucie. Vassiljev podręcznikowo zagrał na główkę do kolegi z drużyny i na tablicy wyników pojawiło się 2:0. Gospodarze mieli jeszcze sytuacje do podwyższenia wyniku i gdy wydawałoby się, że do przerwy już nic się nie zmieni Patryk Lipski zabłysnął bramką w iście brazylijskim stylu. Paweł Oleksy podawał do Lipskiego na pole karne, a ten piętą szczęśliwe - bo piłka odbiła się od słupka - umieścił piłkę w siatce. Wiele osób pomyślało, że był to dobry omen na drugą połowę, ale nic bardziej mylnego nie można było stwierdzić.

    Na początku drugiej połówki Ruch stracił bramkę na własne życzenie. Zawodnicy gości nie upilnowali Vassiliejva, który wjechał w pole karne jak rasowy lis pola karnego - co rzadko mu się zdarza - i podwyższył wynik na 3:1. Kolejne gwoździe do trumny drużyny z Chorzowa wbili kolejno Łukasz Hanzel i Paweł Oleksy otrzymując drugie żółte kartki po faulach, które były potrzebne jak dziura w moście. Twarz trenera Fornalika wyrażała więcej niż tysiąc słów - niech ten mecz się już skończy i zabrzmi ostatni gwizdek arbitra. Ruch momentami próbował wyprowadzić kontrę, z tym że "próbował" to za dużo powiedziane. Gdy Mariusz Stępiński przejął futbolówkę i entuzjastycznie pomknął przed siebie, gdy uniósł głowę i rozejrzał się na boki w poszukiwaniu kolegów obok siebie zobaczył tylko żółto-czerwone koszulki. Tak mniej więcej wyglądała druga połowa. Na 4:1 podwyższył jeszcze Karol Świderski i był to jego pierwszy kontakt z piłką po wejściu z ławki, a zagrywał mu oczywiście rewelacyjny Konstantin Vassiljev.

    Jagiellonia świetnie weszła w ten sezon, po remisie na Łazienkowskiej w Warszawie dzisiaj zdemolowała Ruch, który z pewnością nie spodziewał się takiej "gościny" na Podlasiu.



    Zgody i kosy kibicowskie w Polsce [ZDJĘCIA, WIDEO]



    Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      to już jest koniec

      Antek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      do ruchu ściągają pomocników a obrona jako była daremno to dalej tako jest, wszyscy z obrony do wymiany i to na już. Piłkarze zero ambicji nawet im się biegać nie chce wstyd.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy to juz wysoka forma.

      peter (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Maja klase trampkarze Ruchu kogo by tam sprzedac do Realu Madryt byla by kasa bo drzemia tam nieoszlifowane talenty dalej tak bedzie dobrze.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bezsensowie

      wiesz co to znaczy,? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Kopnij w kostkę-baranie.Fuj!

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama