Sport

    Eurobasket 2017. Drugie zwycięstwo Polaków!

    Eurobasket 2017. Drugie zwycięstwo Polaków!

    Zdjęcie autora materiału

    Tomasz Froehlke

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Polacy już w 3 minucie prowadzili 12:0

    Polacy już w 3 minucie prowadzili 12:0 ©Waldemar Mazgaj

    Polska pokonała w Mińsku Białoruś. To drugie kolejne zwycięstwo biało-czerwonych. Kolejny mecz w środę - zmierzymy się z najgroźnieszą w grupie Estonią.
    Polacy już w 3 minucie prowadzili 12:0

    Polacy już w 3 minucie prowadzili 12:0 ©Waldemar Mazgaj

    Białoruś - Polska 79:97 (28:34, 20:19, 13:20, 18:20)


    Białoruś: Liutycz 23 (2), Parachucki 14, Kudriawcew 10 (2), Mieszczeriakow 5 (1), Korż 0 oraz Pustogwar 8 (2), Semianiuk 6, Sałasz 5, Wayns 4, Rubinsztein 4, Trasinecki 0, Sitnik 0.

    Polska: Lampe 25, Ponitka 14 (1), Waczyński 9 (1), Koszarek 9 (1), Hrycaniuk 2 oraz Zamojski 15 (3), Slaughter 13 (2), Szewczyk 4, Gielo 4, Sokołowski 2, Czyż 0, Skibniewski 0.


    Od pierwszych minut było widać, że Polacy są lepszą drużyną od Białorusi, prowadzonej przez Aleksandra Krutikowa, mieszkającego w Bydgoszczy, który ma za sobą wiele lat pracy w polskiej lidzie, m.in. w Astorii Bydgoszcz.

    Ale długo nie potrafili tego przez dłuższy czas udowodnić. Zaczęło się od prowadzenia Polaków 12:0, ale przed końcem pierwszej kwarty było tylko 30:28. W sumie w tej kwarcie Polacy zdobyli aż 34 pkt., ale zupełnie zapomnieli o skutecznej obronie, tracąc aż 28.



    Zdecydowanie najgorsza - tak jak w pierwszym meczu przeciw Portugalii - była druga kwarta. Tak jak w pierwszej brylował w niej Witalij Liutycz, który w pierwszej połowa zdobył aż 21 pkt. (po przerwie tylko 2). Wiele było akcji kończonych jeszcze z dodatkowym rzutem. Ale Polacy nie pozwolili sobie mimo to odebrać przewagi (37:35, 50:58).



    Wystarczyło jednak po przerwie poprawić obronę i wszystko wróciło na swoje miejsce. Najlepszy w polskiej ekipie Maciej Lampe (10/13 z gry, 8 zbiórek), ogrywał pod koszem rywali, punktował także z półdystansu. Łukasz Koszarek (4/5 z gry, 4 asysty) zaprezentował trzy kontry pod rząd, Przemysław Zamojski (5/10 z gry) rzucał za 3 pkt. a Mateusz Ponitka prezentował efektowne akcje (7 zbiórek, 4 asysty). A wszystko to za sprawą dobrej, zespołowej gry Polaków. Przewaga wzrosła do 12 pkt. (73:61), a w ostatniej kwarcie przekraczała momentami 20 pkt.

    Mecz obserwowała drużyna polskich hokeistów, która od czwartku do niedzieli walczy właśnie w Mińsku o awans do igrzysk olimpijskich 2018.

    - Dziękujemy za wsparcie. My też chcieliśmy być wczoraj na meczu ale trener nie pozwolił, bo mieliśmy się koncentrować na meczu - mówił Maciej Lampe. - Dobrze zaczęliśmy i szkoda, że w drugiej kwarcie daliśmy się prawie dogonić. Na szczęście trzecia była w naszym wykonaniu bardzo dobra i potem już mogliśmy kontrolować mecz.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama