Sport

    Agnieszka Radwańska znów przegrała z deszczem. Ćwierćfinał z...

    Agnieszka Radwańska znów przegrała z deszczem. Ćwierćfinał z Cibulkovą przełożony na piątek

    AG

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Agnieszka Radwańska znów przegrała z deszczem. Ćwierćfinał z Cibulkovą przełożony na piątek

    ©Steve Paston

    Agnieszka Radwańska nie dokończyła trwającego kilka godzin, pełnego perturbacji meczu ćwierćfinałowego z Dominiką Cibulkovą w Eastbourne o awans do półfinału turnieju Aegon International na kortach trawiastych. Na przeszkodzie stanęły opady deszczu, które skutecznie storpedowały rozegranie całego spotkania. Mecz zostanie dokończony w piątek przy prowadzeniu Polki 6:4, 3:2.
    Agnieszka Radwańska znów przegrała z deszczem. Ćwierćfinał z Cibulkovą przełożony na piątek

    ©Steve Paston

    Problemy z aurą zaczęły się w decydującej fazie pierwszego seta, przy stanie 5:3 dla Polki. Wówczas nad kortem pojawiły się drobne opady deszczy, ale utrudniające grę, zwłaszcza na korcie trawiastym. Zapadła decyzja, pierwsza z kilku, o przerwaniu meczu.

    Po około dwunastu minutach tenisistki wróciły na kort, na trybunach rozległy się brawa, ale nasza zawodniczka zwróciła uwagę, że kort jest zbyt mokry i panie ponownie opuściły plac gry.


    Przed organizatorami stało trudne zadanie, aby nie narazić trzeciej rakiety świata na kontuzję tuż przed rozpoczynającym się Wimbledonem, ale z drugiej strony nie zamierzali zbyt pochopnie ogłosić definitywnego przerwania pojedynku.

    Rozpoczęły się prace nad osuszeniem trawy przy użyciu teleskopowych drążków z giętkimi końcówkami i po paru minutach kort nadawał się do gry. Przerwa trwała ponad 16 minut, ale obie tenisistki nie upomniały się o przysługujące im prawo do rozgrzewki.

    Najgorsze dopiero nadeszło w drugim secie, przy stanie 2:0 dla Radwańskiej. Obie tenisistki niechybnie zeszły do szatni i konieczne było przykrycie kortu. To zwiastowało dłuższą przerwę, która potrwała ponad 3 godziny.

    W kolejnym podejściu zawodniczki zdążyły rozegrać trzy gemy (3:2 dla Agnieszki) i po raz kolejny trzeba było przerwać zmagania, których po dokonanej przez organizatorów inspekcji już nie wznowiono. Oficjalną decyzją gra w czwartek nie będzie kontynuowana, a mecz zostanie dokończony w piątek.

    Nad Radwańską wisi prawdziwe fatum, które ciągnie się od Rolanda Garrosa, przez Birmingham, po Eastbourne. To już trzeci przypadek, gdy opady deszczu przeganiają z kortu naszą najlepszą tenisistkę. Co gorsza, za każdym razem po wznowieniu gry "Isia" nie potrafiła utrzymać prowadzenia i odpadała z turniejów. Oby tym razem odwróciła niekorzystną tendencję.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Sportowy24 na Facebooku

      Galerie

      GOL24 na Facebooku

      Gry On Line - Zagraj Reklama