Zagłębie Lubin - SønderjyskE 1:2 (WYNIK, RELACJA, ZDJĘCIA)

    Zagłębie Lubin - SønderjyskE 1:2 (WYNIK, RELACJA, ZDJĘCIA)

    Piotr Janas, JG, fot. Paweł Relikowski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Zagłębie Lubin - SønderjyskE 1:2 (WYNIK, RELACJA, ZDJĘCIA)
    1/10
    przejdź do galerii

    ©fot. Paweł Relikowski

    Zagłębie Lubin - SønderjyskE 1:2 (WYNIK, RELACJA, ZDJĘCIA) III runda eliminacji Ligi Europy 2016/2017. Zagłębie niespodziewanie przegrało pierwszy mecz III rundy eliminacji do Ligi Europy z wicemistrzami Danii. Gole zdobywali Łukasz Janoszka (dla Zagłębia) oraz Simon Kroon i Marc Dal Hende.
    W podstawowych składach obu drużyn niespodzianek nie było. SønderjyskE wyszło w swoim najmocniejszym zestawieniu, podobnie zresztą jak Zagłębie. Jedynym pytaniem było, czy trener Piotr Stokowiec wystawi na szpicy Michala Papadopulosa, czy Krzysztofa Piątka. Ostatecznie na ławce zasiadł Czech.

    Niespodzianką była za to postawa podopiecznych Piotra Stokowca w pierwszych 45 minutach. To była bez wątpienia najgorsza połowa ,,Miedziowych" w tym sezonie. Grali bez pomysłu, tracili mnóstwo piłek i zachowywali się tak, jakby nagle zapomnieli, jak grać w piłkę.

    Duńczycy po prostu musieli to wykorzystać. Już w 19 min wyszli na prowadzenie za sprawą swojego najlepszego piłkarza - Simona Kroona. Szwed wykorzystał płaskie dośrodkowanie Tommy'ego Bechmanna z prawej strony i uderzeniem w krótki róg pokonał Martina Polacka. Słowak miał tę piłkę na rękach i wydaje się, że mógł zachować się nieco lepiej, choć większą winę za utratę gola ponoszą anemicznie reagujący obrońcy.

    Do był dopiero początek złych wieści dla gospodarzy. Gol nie podziałał na nich ożywiająco, a wręcz przeciwnie. Dalej nie mieli koncepcji jak zagrozić bramce strzeżonej przez Marina Skendera. Najlepszą sytuację mieli w 33 min, kiedy to na prawym skrzydle szarpnął Arkadiusz Woźniak, zagrał do Jana Vlaski, a ten oddał strzał, lecz bramkarz gości sparował go na rzut rożny.

    Słowak był jednak jednym z najgorszych na boisku. Popełniał wiele złych decyzji i niemal po każdej jego akcji na Stadionie Zagłębia słychać było jęk zawodu.

    Na domiar złego SønderjyskE w 36 min podwyższyło prowadzenie po... wrzucie z autu. Piłka powędrowała na szósty metr, tam krycie zgubił Lubomir Guldan, a głowę dostawił Marc Dal Hende i 100 osobowa grupa kibiców z Danii znów wyrzuciła ręce w geście triumfu.

    Miejscowi fani pomału zaczynali żegnać się z myślami o grze w IV rundzie eliminacji, aż tu nagle w doliczonym czasie gry graczom Stokowca udało się zdobyć gola kontaktowego. Mocno pomógł im przy tym bramkarz wicemistrzów Danii - Skender wyszedł na 15 (!) metr próbując złapać dośrodkowanie z rzutu rożnego, ale zaliczył klasyczny ,,pusty przelot". Po sporym zamieszaniu w szesnastce SønderjyskE gola do szatni strzelił zupełnie do tej pory niewidoczny Łukasz Janoszka.

    Trafienie ,,Ecika" podbudowało ,,Miedziowych". Na drugą połowę wyszła już zupełnie inna drużyna. Do 55 min stworzyła sobie więcej okazji do zdobycia bramki, niż przez całą pierwszą połowę. Po zmianie stron nie oglądaliśmy już Vlaski – jego miejsce zajął Filip Starzyński.

    W 58 min znakomitą szansę do wyrównania miał Woźniak po precyzyjnej centrze z rzutu wolnego Jarosława Kubickiego, ale trafił tylko w boczną siatkę. Gol wisiał jednak w powietrzu, bo Duńczycy czyhali na okazję do wyjścia z kontrą.

    W 61 min kapitan SønderjyskE Pierre Kanstrup sprowadził do parteru Krzysztofa Piątka we własnym polu karnym i prowadzący te zawody Anglik Robert Madley bez wahania wskazał na ,,wapno". Do rzutu karnego podszedł Starzyński, ale jego intencje wyczuł Skender, odkupując winy za utratę pierwszej bramki. Był to pierwszy w karierze ,,Figo" niewykorzystany karny. Do tej 19 na 19 jedenastek zamieniał na gole.

    Ta sytuacja nie podłamała lubinian. Co rusz gościli z piłką pod polem karnym Skendera. W 74 min po szybkiej wymianie piłek ta dotarła do zamykającego akcję Woźniaka, ale ,,Wąski" miał tego wieczora rozregulowany celownik. Tym razem posłał futbolówkę nad poprzeczką.

    Końcowe 10 minut to prawdziwe oblężenie bramki SønderjyskE. Dwa razy szczęścia próbował rezerwowy Papadopulos, który zastąpił Krzysztofa Piątka, ale za każdym razem brakowało mu szczęścia.

    Porażka 1:2 nie przekreśla szans KGHM Zagłębia na awans, ale na pewno trzecia drużyna poprzedniego sezonu Ekstraklasy mocno skomplikowała sobie sytuację przed rewanżem. Ten odbędzie się w Danii dokładnie za tydzień.

    Wcześniej, bo już w niedzielę, ,,Miedziowi" podejmą Bruk-Bet Termalicę Nieciecza w spotkaniu 3. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Dzisiejsza postawa lubinian, zwłaszcza w pierwszej połowie, wskazuje na to, że kilku piłkarzy będzie musiało wtedy odpocząć.



    Czytaj także

      Komentarze (11)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Piszmy bez błędów

      Tomek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      "Duńczycy nie omieszkali tego nie wykorzystać." To drugie "nie" już zbędne. Bo wyszło na to, że nie wykorzystali jednak, a z przebiegu spotkania wiemy, że wykorzystali;)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ZL

      insider (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Na razie Prezes nie ma czasu na zajęcie się zespołem bo czyści klub i akademie. jest tylu w-fistów, którzy chcą extra kasę do rączki a umieją tyle, że znają Panią poseł PIS z Jawora. już niedługi...rozwiń całość

      Na razie Prezes nie ma czasu na zajęcie się zespołem bo czyści klub i akademie. jest tylu w-fistów, którzy chcą extra kasę do rączki a umieją tyle, że znają Panią poseł PIS z Jawora. już niedługi zacznie proponować PISowców w pierwszym składzie. Od bramkarzy poczynając.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dobra zmiana

      jej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      To teraz koledzy dobrej zmiany się zmartwią. myśleli, że biskup pomoże.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?

      121 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Nasza liga to potęga- tylko 1:2...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Podniecenie" Wroclawskiej"

      Jaro (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Lubiniem opada

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mała rzecz

      a (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      cieszy ;))

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      porażka?

      cinek11 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      Przypominam, że to Gazeta Wrocławska. Naprawdę się nie kochamy z ZL. Mój kolega (ważny pan z Wrocka, ale nie pochodzący stąd) nie potrafi zrozumieć, dlaczego nie kibicuję klubom z PL (ZL czy Lech),...rozwiń całość

      Przypominam, że to Gazeta Wrocławska. Naprawdę się nie kochamy z ZL. Mój kolega (ważny pan z Wrocka, ale nie pochodzący stąd) nie potrafi zrozumieć, dlaczego nie kibicuję klubom z PL (ZL czy Lech), kiedy grają w pucharach. Nie i tyle! Zapewniam, że kibice w/w klubów odzwierciedlają to odczucia. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      głupi jesteś

      i (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      tyle napieszę.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hehe

      .... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

      będzie się można skupić na lidze i walce o awans do eliminacji do eliminacji do ligi europy aby w przyszłym roku zaliczyć kolejny spektakularny eurowpie...ol

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      brawo

      za (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

      wynik

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ojjj

      woj. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      Za kare powinni im te mecz puścić do oglądania.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama