Wisła Kraków - Śląsk 1:1. Sprawiedliwy remis (RELACJA)

    Wisła Kraków - Śląsk 1:1. Sprawiedliwy remis (RELACJA)

    Piotr Janas

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wisła Kraków - Śląsk 1:1. Sprawiedliwy remis (RELACJA)

    ©FOT. ANDRZEJ BANAS

    Śląsk Wrocław zremisował z Wisłą w Krakowie 1:1. Prowadzenie gospodarzom dał Zdenek Ondrasek, a do wyrównania doprowadził Peter Grajciar. Podział punktów nie jest krzywdzący dla żadnej ze stron.
    Wisła Kraków - Śląsk 1:1. Sprawiedliwy remis (RELACJA)

    ©FOT. ANDRZEJ BANAS

    Jedni i drudzy już przed pierwszym gwizdkiem byli pewni utrzymania i choć obaj trenerzy zapewniali, że o odpuszczaniu nie będzie mowy, to Mariusz Rumak przeprowadził aż pięć zmian w wyjściowej jedenastce.

    Największym zaskoczeniem była nieobecność - nawet na ławce rezerwowych - Mateusza Abramowicza. Miedzy słupki wskoczył Mariusz Pawełek, a wśród zmienników zasiadł Jakub Wrąbel. W porównaniu do sobotniego meczu z Termalicą, były jeszcze cztery inne roszady: Lashę Dvalego zastąpił Mariusz Pawelec, Pawła Zielińskiego Kamil Dankowski, Petera Grajciara Tomasz Hołota, a Kamila Biliń-skiego Bence Mervo.


    Dariusz Wdowczyk nie eksperymentował, ale dał odpocząć swojemu najlepszemu zawodnikowi - Rafałowi Wolskiemu. Rozgrywający ,,Białej gwiazdy” usiadł na ławce. Zastąpił go Słoweniec Denis Popović.

    Obie drużyny chciały szybko wyjść na prowadzenie i mały ku temu okazje. Już w 9 min oko w oko z Michałem Miśkiewi-czem stanął Mervo, ale źle zabrał się z piłką i mając problemy z jej opanowaniem strzelił prosto w bramkarza. Wisła odpowiedziała w 13 min - bliski szczęścia był Patryk Małecki, ale wrocławian uratował refleks Pawełka.

    Jeszcze lepszą sytuację zmarnował w 17 min Paweł Brożek, który będąc sam na sam z Pawełkiem skopiował wyczyn Mervo i trafił wprost w golkipera. Później gra nieco się uspokoiła i dominowała walka w środku pola, ale nie oznacza to, że nie było okazji. Za każdym razem na wysokości zadania stawali jednak bramkarze.

    Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się. Może nie było to porywające widowisko, ale było widać, że nikt się nie oszczędza. Przełamanie strzeleckiej niemocy przyszło w 60 min. Wisła wyszła z kontrą, Rafał Boguski zagrał do Zdenka Ondraska, a Czech mierzonym strzałem w długi górny róg pokonał Pawełka, choć ten miał piłkę na rękawicy. Trudno mieć pretensje do byłego kapitana za puszczenie tej bramki.

    Gospodarze niezbyt długo cieszyli się prowadzeniem. W 71 min Tom Hateley egzekwował rzut wolny z 17 metra. Trafił w mur, ale piłka spadła pod nogi rezerwowego Grajciara, który huknął w środek bramki z 20 metrów. Futbolówka po drodze odbiła się jeszcze od głowy Macieja Sadloka, co całkowicie zmyliło Miśkieicza i zatrzepotała w siatce.

    Potem szczęścia szukali jeszcze m.in. młodziutki Jakub Bartosz i Rafał Boguski, a odpowiadać próbowali Mervo i Ryota Morioka, ale więcej goli nie padło. Remis to sprawiedliwy rezultat.

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tradycja

      Igła (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Gówno spod smoka oddała Kiepskim punkt żeby kupa , kupy się trzymała . Razem raźniej

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Punkt na wyjeżdzie

      ler (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Coraz lepiej gra Grajciar. Dużo mądrych podań i niezłe dośrodkowania.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ustawka

      Ustawka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 14

      Przeciez od dawna wiadomo źe Wisła i Marni kopacze ze Śląska to kolesie.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co mieli niby ustawić?

      wroclove (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Wyjaśnij to Sherlocku.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jw

      gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

      Ty sam jesteś ustawiony to trzeba się leczyć na nogi bo na głowę zapuzno

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      i dlatego jedni i drudzy walczyli do konca

      lecz sie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 4

      marna imitacjo czlowieka


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Walczyli, śmiechu warte

      lepsza imitacja człowieka niż jak z ciebie kundelek dudka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Hahahahaha, walczyli ? Śląsk może walczył ze 2 , 3 mecze, aby pozostać w ekstraklasie, bo to są inne pieniądze niż w I lidzie. A po co mają się męczyć cały sezon jak i tak dostają tyle samo kasy ?

      Gry On Line - Zagraj Reklama