Śląsk Wrocław - Cracovia. Rumak vs. Zieliński, starcie...

    Śląsk Wrocław - Cracovia. Rumak vs. Zieliński, starcie charakterów (FILM)

    Jacek Żukowski, JG

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Śląsk Wrocław - Cracovia, sobota, godz. 18. Sobotni mecz we Wrocławiu Śląska Wrocław z Cracovią to będzie starcie nie tylko zespołów, to także konfrontacja dwóch trenerskich osobowości.
    Śląsk Wrocław - Cracovia. Rumak vs. Zieliński, starcie charakterów (FILM)
    1/3
    przejdź do galerii

    ©fot. Paweł Relikowski

    Dzieli ich wiele, to dwa różne trenerskie pokolenia. Jeden był piłkarzem, drugi miał tylko przygodę z piłką. Łączy ich wspólna praca w Lechu Poznań przed sześciu laty. 55-letni Jacek Zieliński, trener Cracovii i o 16 lat młodszy Dariusz Rumak, szkoleniowiec Śląska Wrocław, spotkają się w sobotę.

    W Poznaniu Zieliński był trenerem pierwszego zespołu, a w tym samym czasie jego najbliższy adwersarz prowadził juniorów klubu ze stolicy Wielkopolski.


    - Czy to będzie starcie mistrza z uczniem? - zastanawia się trener „Pasów”. - Nie, nie przesadzajmy. I mi do mistrza jeszcze trochę, albo nawet bardzo dużo brakuje, a Mariusz nie może być nazwany uczniem. Spotkają się dwaj trenerzy, którzy mieli swoje pięć minut w Lechu.

    Z oboma miał przyjemność pracować Ryszard Kuźma, asystent Zielińskiego w poznańskim klubie. - Moja praca dotyczyła głównie pierwszej drużyny- mówi Kuźma. - My trenowaliśmy w Poznaniu, a grupy młodzieżowe we Wronkach. Kontakt z trenerem Rumakiem był dobry, bo współpraca wszystkich trenerów, począwszy od Jacka, poprzez innych szkoleniowców naszego klubu, była wzorowa. Każdy musiał pracować i myśleć w jednym kierunku. Kontaktów z Rumakiem nie mieliśmy jednak zbyt częstych. Wspominam go jednak bardzo dobrze. Już wtedy było widać, że to bardzo ambitny człowiek, który będzie chciał w pracy dojść jak najwyżej. Widać to było w podejściu do zawodu, chłonął najnowsze trendy.

    - Miał dobre notowania, zdobył mistrzostwo Polski juniorów młodszych i starszych - wspomina Zieliński. - Widać było, że jest to chłopak, który wierzy w siebie i stara się iść do przodu. Sprawiał wrażenie trenera, który zaistnieje w większej piłce.

    Sporo młodzieży awansowało wówczas do pierwszego zespołu, stąd też współdziałanie było nieodzowne. Raz na miesiąc urządzano posiedzenia całego sztabu, na których byli obecni wszyscy trenerzy klubowi.

    - Rumak jest na tyle młodym i niezależnym człowiekiem, że ewidentnego zwracania się do nas o pomoc, nie było - wspomina Kuźma.

    Kontakty Zielińskiego i Rumaka nie były częste, ale spotykali się, rozmawiali. Pierwszy trener sięgał po młodych zawodników z zepołu młodszego kolegi po fachu, bo wówczas Mateusz Możdżeń, Marcin Kamiński, Bartosz Bereszyński, czy Kamil Drygas to byli jeszcze juniorzy.

    Obecni szkoleniowcy Cracovii i Śląska to jednak dwie różne osobowości, przeciwne charaktery. - Różnica wieku gra tu rolę - mówi Kuźma. - Jacek jest bardziej doświadczonym człowiekiem, przez to jest spokojniejszy. Z kolei trener Rumak jest już trenerem z innego pokolenia. Wie, że teraz w tym zawodzie, trzeba też umieć dobrze się sprzedawać. Wie, jak współpracować z mediami. My, starsi szkoleniowcy, chcemy się sprzedawać raczej wynikiem. Rumak umie zagrać przed kamerami, zrobić show. Może udawać, że jest zdenerwowany, agresywny. Dziś to składowe tego zawodu. Zawsze miał takie zadatki, to był taki „pistolet”. A Jacek to bardzo wyważony człowiek, woli więcej pomyśleć, niż mówić.

    Zieliński zdobył w 2010 roku tytuł mistrza Polski. Jesienią zagrał w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Rumak zaś odszedł do Młodej Ekstraklasy Jagiellonii Białystok. Do Lecha powrócił jako pierwszy trener w marcu 2012 roku a rok później wywalczył wicemistrzostwo Polski.

    Rumak jako szkoleniowiec Zawiszy spadł w poprzednim sezonie z bydgoszczanami do I ligi, Zieliński takich przykrości nie miał, choć prowadząc Ruch Chorzów zajął spadkowe miejsce. Degradacji jednak szczęśliwie uniknął, bowiem dotknęła ona ze względów finansowych Polonię Warszawa.

    Kto będzie górą w sobotę, w starciu we Wrocławiu? - zastanawia się Kuźma. - Wynik może oscylować wokół remisu. To powinien być dobry mecz. Śląsk grając z Lechem w Poznaniu był taktycznie dobrze poukładany. Sądzę, że Jacek to „rozczyta”. Jednak choć Cracovia na dzisiaj jest lepszym zespołem, to przeczuwam, że rezultat zakręci się koło remisu.

    >

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Patałachy !

      Zwykli kopacze (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

      Rumak, brykaj do okręgówki ! Brawa dla Cracovii, posłać tych kopaczy ze Śląska tam gdzie ich miejsce ! Precz z ekstraklasy, koniec z finansowaniem przez mieszkańców te miernoty !

      Gry On Line - Zagraj Reklama