Ważne
    RELACJA ZDJĘCIA Śląsk - Górnik Łęczna 2:2. WKS będzie...

    RELACJA ZDJĘCIA Śląsk - Górnik Łęczna 2:2. WKS będzie walczył o utrzymanie

    Jakub Guder

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    RELACJA ZDJĘCIA Śląsk - Górnik Łęczna 2:2. WKS będzie walczył o utrzymanie
    1/53
    przejdź do galerii

    ©fot. Tomasz Hołod

    Śląsk Wrocław prowadził do przerwy z Górnikiem Łęczna 2:0 i chociaż miał większość atutów w rękach, to jednak po przewie dał sobie strzelić dwie bramki i tylko zremisował z ostatnią drużyną w tabeli. Wrocławianie stracili już szanse na walkę o pierwszą ósemkę. Trochę na własne życzenie.
    Bezsilność, frustracja i rozczarowanie - to przyszło nam do głowy po ostatnim gwizdku sobotniego meczu Śląska Wrocław z Górnikiem Łęczna. Wrocławianie los tego meczu bardzo długo mieli we własnych rękach, lecz z powodu... no właśnie trudno nam wytłumaczyć, dlaczego wypuścili z rąk zwycięstwo z ostatnią drużyną w tabeli.

    Zaczęło się bardzo dobrze - otóż przełamał się Kamil Biliński, na co pewnie niektórzy już nie liczyli. Kapitalnym podaniem piętą w 16 min popisał się Sito Riera, a "Bila" wyszedł przez Sergiusza Prusaka i strzelił mocno, a piłka przeleciała pod nogami bramkarza Górnika i było 1:0.

    Na 2:0 tuż przed przerwą podwyższył Robert Pich. Skuteczną szarżą środkiem pola ruszył Łukasz Madej, odegrał do Bilińskiego, a ten z pierwszej piłki świetnie odegrał do wpadającego w szesnastkę Słowaka i mieliśmy kolejne trafienie dla gospodarzy. Akcja piękna, dynamiczna, lecz Prusak znów gdzieś tę piłką przepuścił pod sobą... Miał tego dnia pecha.

    WKS z pewnością zasłużył na te bramki. Miał więcej do zaoferowania, ale przede wszystkim dysponował lepszymi piłkarzami. Górnik Łęczna miał duże problemy w defensywie i olbrzymią dziurę w środku pola, a to napędzało ataki Śląska. Bardzo dobrze dysponowały był Łukasz Madej, który wrócił po trzech meczach przerwy spowodowanych zawieszeniem. Był szybki, dynamiczny i całkiem pomysłowy - można powiedzieć, że jak za swoich najlepszych lat.

    Drużyna Franciszka Smudy do zaoferowania miała niewiele. Do przerwy oddała jeden celny strzał na bramkę Mariusza Pawełka. Trzeba było uważać jedynie na Bartosza Śpiączkę, który grał na granicy spalonego oraz Grzegorza Bonina. Kapitan Górnika jak zawsze był motorem napędowym swojej drużyny.

    Tuż po przerwie Śląsk powinien strzelić na 3:0 - byłoby po meczu i z czystym sumieniem wrocławianie mogliby usiąść w niedzielę rano do świątecznego śniadania. Pich dostał kapitalne, prostopadłe podanie, uderzył instynktownie, ale prosto w Prusaka! Po dwóch minutach było już tylko 2:1. Miejscowi zupełnie zapomnienie na lewym skrzydle o Boninie, który miał tyle miejsca i czasu, że mógłby jeszcze spokojnie skoczyć na święconkę, zanim zdecydował się dośrodkować. Precyzyjnie podał na długi słupek, a tam na piłkę nabiegł osamotniony Szymon Drewniak i mieliśmy bramkę kontaktową? Gdzie byli przy tej akcji boczni obrońcy - Dankowski i Lewandowski? Nie wiemy, bo na grzyby za wcześnie, a przy rywalach ich nie było.

    Zespół ze wschodu Polski poczuł krew i zaczął atakować. Franciszek Smuda wprowadził kolejnych napastników - najpierw Grzelczaka, a potem Ubiparipa. WKS się cofnął i skutecznie bronił. Do czasu. W 81 min Javier Hernandez zrobił kółeczko w polu karnym no i potem spróbował... no właśni nie jesteśmy pewni, czy to był strzał i dośrodkowanie...? Tak czy inaczej piłka wpadła do siatki lobując nieporadnie interweniującego Pawełka.

    Po wyrównaniu Górnik nie cofnął się zupełnie, ale to Śląsk miał lepsze okazję na trzecią bramkę. Niestety Łukasz Zwoliński znów potwierdził, że jest zupełnie bez formy - najpierw nie sięgnął piłki głową przy dośrodkowaniu, a po chwili w jeszcze lepszej sytuacji uderzył prosto w Prusaka. Tym samym "Zwolak" bez bramki w Ekstraklasie jest od siedmiu (!) miesięcy. W sumie rozegrał w tym sezonie 26 ligowych spotkań, a do siatki trafił tylko raz - we wrześniu ubiegłego roku.

    No cóż wrocławianie mogli mieć spokojnie święta i raczej z optymizmem patrzeć na szanse utrzymania w lidze. Niestety - jak się okazuje, we Wrocławiu nawet jak jest dobrze, to jest źle. Wszystko tam na opak.

    Czytaj także

      Komentarze (29)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pawelek

      Kris (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Kolejny mecz zawalony przez Pawelka.Bo druga bramka to nie porozumienie jakies.Ale nawet w takim momencie Pan Urban powinien postawic wszystko na jedna karte a tego nie zrobil!!!! Alvarinio,i...rozwiń całość

      Kolejny mecz zawalony przez Pawelka.Bo druga bramka to nie porozumienie jakies.Ale nawet w takim momencie Pan Urban powinien postawic wszystko na jedna karte a tego nie zrobil!!!! Alvarinio,i Grajcjar to dobrzy pilkarze ale nie dla tego pajaca urbana.Bedzie 1 liga!!!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      progesywny podatek od glupoty

      konferencje prasowe -blazenada (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      tarasiewicz, lenczyk, pawlowski, rumak, urban ; kazdy z nich na swoj sposob zaczyna BEZREFLEKSYJNE POPISY JAK TYLKO TRACA PUNKTY ,WSZYSCY WINNI TYLKO NIE ONI.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Od Oro Profesoro Ci wara!

      wroclove (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Piłkarze mogli ponarzekać na jego metody treningowe, ale i tak dzięki niemu czy raczej wspólnie z nim osiągnęli życiowy sukces. Ty bredzisz o błazenadzie!

      Lewandowski ewidentnie zbiegł do środka...rozwiń całość

      Piłkarze mogli ponarzekać na jego metody treningowe, ale i tak dzięki niemu czy raczej wspólnie z nim osiągnęli życiowy sukces. Ty bredzisz o błazenadzie!

      Lewandowski ewidentnie zbiegł do środka przy pierwszej bramce, czy w ten sposób pomagał Pogoni? Będzie problem w walce o utrzymanie, bo niektórym nie będzie się chciało pilnować strefy, włożyć nogi. Najważniejsze wygrać z kretami i pierwszy mecz, bo potem psychika może przeważyć szalę utrzymania lub nie. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Blisko... coraz bliżej...

      STOP finansowaniu tego klubiku z podatków wrocławian !!!!! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

      i pasożyty wylądują tam gdzie ich miejsce, buhahahaha !!!!!!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stop finansowaniu opery!

      wyliczamy? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Ja do niej nie chodzę!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zanim coś palniesz to pomyśl to nie boli....

      ale wasz prezydent się kończy a potem.... hahahaha! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Opera otrzymała wsparcie w wysokości kilkudziesięciu milionów od miasta?
      Jaka instytucja wspierana przez miasto może równać się z slaskiem? Zaryzykuję że wszystkie pozostałe kluby sportowe z...rozwiń całość

      Opera otrzymała wsparcie w wysokości kilkudziesięciu milionów od miasta?
      Jaka instytucja wspierana przez miasto może równać się z slaskiem? Zaryzykuję że wszystkie pozostałe kluby sportowe z Wrocławia razem wzięte nie otrzymały nawet 1/10 tej sumy....zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bo

      Zły (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Engels prezentuje się najlepiej z Marksem


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pitolisz, drugi raz wszedł i szarpnął na boku.

      wroclove (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Z Romana też miało nic nie być i co? Engels ma potencjał, szybkość, może odpuszcza defensywę, ale Dankowski też nie grzeszy w obronie własnej strefy a gra.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      B. słabe wyniki Urbana

      stop (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Ten trener ma tylko hiszpańskie sympatie . Nie grają właściwie Augusto i Grajciar . Urban jest także kiepskim strategiem (złe i w nieodpowiednim czasie przeprowadzane zmiany) . Nie próbuje młodych...rozwiń całość

      Ten trener ma tylko hiszpańskie sympatie . Nie grają właściwie Augusto i Grajciar . Urban jest także kiepskim strategiem (złe i w nieodpowiednim czasie przeprowadzane zmiany) . Nie próbuje młodych zawodników .zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      Historia się powtarza.

      Jan Hudek

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      W ubiegłym sezonie Śląsk prowadził 2:0 w Kielcach i też to było po zmianie trenera.Może się na piłce nie znam ale ten trener za bardzo wierzy w tą obronę i Pawełka.A tak serio za Pawełka trener...rozwiń całość

      W ubiegłym sezonie Śląsk prowadził 2:0 w Kielcach i też to było po zmianie trenera.Może się na piłce nie znam ale ten trener za bardzo wierzy w tą obronę i Pawełka.A tak serio za Pawełka trener bramkarzy powinien być dawno zwolniony a nie jest,dlaczego ?Czy ktoś tu kręci lody czy nie zna swojego fachu a może kocha bez pamięci?Ale za to Śląsk grą w 1lidze zapłaci.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Marne pilkarzyny

      Alr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

      Te dziady o nic nie będą walczyć.Oni zleca z hukiem do 1 ligi, chyba że zdarzy się cud.Z takim frajerskim bramkarzem i marnym kopaczami nie mają szans na utrzymanie.A Urban jest chyba ślepy robiąc...rozwiń całość

      Te dziady o nic nie będą walczyć.Oni zleca z hukiem do 1 ligi, chyba że zdarzy się cud.Z takim frajerskim bramkarzem i marnym kopaczami nie mają szans na utrzymanie.A Urban jest chyba ślepy robiąc takie zmiany. Z takim składem gra i pseodokopaczami nawet w 1 lidze będą mieli duże problemyzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kolejny raz

      Jan 56 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

      okazało się, że jak przeciwnik przyspieszy grę to WKS się gubi. Tak było nie tylko w drugiej połowie tego meczu, ale w kilku poprzednich. No cóż mamy takich zawodników jak Stiepanowicz, który...rozwiń całość

      okazało się, że jak przeciwnik przyspieszy grę to WKS się gubi. Tak było nie tylko w drugiej połowie tego meczu, ale w kilku poprzednich. No cóż mamy takich zawodników jak Stiepanowicz, który zwykle gra podaniem do tyłu, nie potrafi obrócić się z piłką. Pawełek to emerytura, przy obu strzelonych bramkach nie wiedział co ma robić, brak zdecydowania, słaba ocena odległości, wykopy piłki to często auty, tragedia. To że inne strzały obronił, żadna łaska gdy się jest bramkarzem.
      Dobre asysty Riery i Madeja.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trener Urban chodzi w okularach

      ale (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

      niewiele widzi . Wpuszcza na boisko takie tuzy jak Engels czy Zjawiński którzy nic nie grają . Należało za wszelką cenę bronić wyniku do przerwy , Dorobek Urbana to większość meczy przegrana !


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      błąd

      WKS (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Zwoliński panie znawco

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Już nie pomoże nikt

      Ala (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 6

      Ani krowa ani byk .Wesołych świąt maliniaki