Oceniamy Śląsk Wrocław: Wielka smuta na 70-lecie...

    Oceniamy Śląsk Wrocław: Wielka smuta na 70-lecie [PODSUMOWANIE]

    Maciej Jakubski

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Oceniamy Śląsk Wrocław: Wielka smuta na 70-lecie [PODSUMOWANIE]

    ©Polska Press

    To miał być sezon, który świetnie zamknie 70-lecie klubu z Oporowskiej. Miały być europejskie puchary, Puchar Polski, a skończyło się na dramatycznym boju o pozostanie w szeregach Ekstraklasy. Na całe szczęście na finiszu Śląsk się pozbierał i utrzymał.
    Oceniamy Śląsk Wrocław: Wielka smuta na 70-lecie [PODSUMOWANIE]

    ©Polska Press

    TRWA PLEBISCYT GOL24.PL i NICE 1 LIGI
    Wybierz Jedenastkę i Piłkarza Sezonu Nice 1 Ligi »



    Sezon Śląsk rozpoczął więcej niż przyzwoicie. Chociaż zespół w letnim okienku został osłabiony, a większość transferów to były typowe last minute, to wrocławianie zaczęli od remisów z Lechem, Legią i Lechią oraz wygranej z Pogonią. Kilka kolejnych kolejek też nie było złych, bo wystarczy wspomnieć zwycięstwo 5:1 z Wisłą w Krakowie.
    Od tamtego zwycięstwa przestało żreć Rumakowi. Wrocławianie przegrali u siebie z Ruchem, a potem zostali zdemolowani przez Jagiellonię (4:0), a w Pucharze Polski przez Bytovię (3:0). Trener Rumak był już wtedy zagubiony jak licealista na pierwszej randce. Jego zespół grał apatycznie, defensywnie, bez ognia z przodu. Nic dziwnego, że w grudniu Śląsk został oklepany przez Lecha, Legię i Lechię. Wszystkie mecze kończyły się gładkimi porażkami kilkoma bramkami.

    Zimą na Oporowskiej doszło do zmian. Za sterami usiadł Jan Urban, za jego plecami w charakterze dyrektora sportowego Adam Matysek. Ten drugi szybko udowodnił, że nie zna się na tej robocie w najmniejszym stopniu. Zamiast spolszczenia szatni, Matysek sięgnął po kolejnych obcokrajowców i Polaków, choć niemal wszyscy przyszli na zasadzie wypożyczenia, co potem odbiło się na zaangażowaniu. Urban od początku postawił na rozegranie i atak, co z początku dawało średnie rezultaty i pierwsza ósemka odjechała niczym Pendolino. Głównie przez niezbyt dobre wybory personalne Urbana.

    Przez chwilę wrocławianie wydawali się nawet głównym kandydatem do spadku, zwłaszcza po porażkach z Łęczną i Piastem w fazie finałowej. Przebudzenie przyszło jednak w odpowiednim momencie. Pięć ostatnich spotkań to cztery zwycięstwa i porażka w Derbach z Zagłębiem. W końcówce sezonu formą imponowali Morioka, Biliński, Pich i Engels.

    Śląsk wprawdzie się utrzymał, ale cały sezon należy rozpatrywać w kategoriach klęski. Znamienne jest, że pięć lat po Mistrzostwie Polski w szatni wrocławian świętowano utrzymanie w Ekstraklasie. Prezydent Dutkiewicz skakał z równie wielkim entuzjazmem jak pięć lat wcześniej na stadionie Wisły w Krakowie. Zresztą wskazując winnego całej sytuacji we Wrocławiu, trzeba wskazać na Ratusz. To tam są podejmowane idiotyczne decyzje o obsadzeniu kluczowych stołków przy Oporowskiej. W minionym sezonie przez klub przewinęło się trzech prezesów, dwóch dyrektorów sportowych, dwóch trenerów. Jak przy takiej rotacji można mówić o budowaniu Śląska? W takich okolicznościach utrzymanie to faktycznie cud! Jedyna nadzieja, że Dutkiewicz wreszcie pozbędzie się klubu i trafi on w poważne ręce.

    OCENA ZA SEZON: 2/10



    Najlepszy strzelec:
    Kamil Biliński - 11 bramek

    Najlepszy asystent:
    Ryota Morioka - 9 asyst

    Lider klasyfikacji kanadyjskiej:
    Ryota Morioka - 8 bramek i 9 asyst

    Najlepszy mecz: 13.05.2017 Śląsk - Ruch 6:0
    Najgorszy mecz: 27.11.2016 Śląsk - Legia 0:4
    Najwyższa frekwencja: 27.11.2016 Śląsk - Legia, 22 004 widzów
    Najniższa frekwencja: 03.12.2016 Śląsk - Pogoń, 4 001 widzów

    Ciekawostki:
    • z powodu limitu zawodników spoza EU, Lasza Dwali wiosnę spędził na wypożyczeniu Irtyszu Pawłodar
    • dla Roberta Picha zimowy transfer był... trzecim przyjściem do Śląska
    • Mariusz Pawelec zdobył drugą swoja bramkę w Ekstraklasie i pierwszą od siedmiu lat. Co ciekawe, oba trafienia zaliczył z Arką
    • Śląsk w tym sezonie miał aż... trzech prezesów, choć właściciel (czyli miasto) jest ten sam. To chyba jakiś rekord?
    • trener Rumak nie znalazł w kadrze Śląska na sezon 2016/17 miejsca dla Kuby Wrąbla. Ten odszedł na wypożyczenie do Olimpii Grudziądz, gdzie rozegrał świetny sezon i przebił się do bramki reprezentacji U-21


    Najlepszy transfer: Robert Pich - ciężko to nawet liczyć jako transfer, bo Słowak wrócił po raz trzeci do Śląska, bo po prostu chciał. Załadował 7 bramek wiosną i to powinno wystarczyć za wszelkie dyskusje.

    Najgorszy transfer: Łukasz Zwoliński. Po jesieni wskazałbym na Alvarinho, ale zimą przyszedł Zwoliński i okazało się, że można grać jeszcze gorzej. Nominalny napastnik dostał za darmo skład, ale przez całą wiosnę nic nie strzelił. Nie zaliczył też żądnej asysty. Zasłynął jedynie zmarnowanymi setkami, opalenizną i zdjęciami na na Instagramie.

    Ocena pracy trenera: Mariusz Rumak 1/10 - o trenerze Rumaku i jego wielbłądach można napisać kilka tomów, ale tak na szybko: transfery, taktyka, defensywny styl, wybory personalne i nade wszystko wiara w swoją nieomylność.
    Jan Urban 4/10 - największym atutem Urbana jest, że udało mu się zmusić Śląsk do ofensywnej gry i utrzymał klub w Ekstraklasie. Poza tym jest zwyczajnie pogodnym człowiekiem w przeciwieństwie do Rumaka. Na tym kończą się jednak zalety trenera. Po stronie wad należy zapisać dołek w jakim tkwił przez chwilę Śląsk, fatalne mecze z Łęczną, Ruchem czy Piastem oraz decyzje personalne, w tym stawianie na Zwolińskiego i Lewandowskiego.

    Na jakie pozycje potrzeba wzmocnień: Brakuje środka pola. Nie ma dwóch zawodników na pozycje 6 i 8, brakuje również rozgrywającego. Nie ma w kadrze ŻADNEGO napastnika! Brakuje też lewego obrońcy, bo Augusto więcej czasu spędza w gabinetach lekarskich. Przydałby się również jakiś skrzydłowy.
    Kto powinien odejść:Z tych kilku zawodników, którzy przetrwali czystkę w szatni, rozstać się z zespołem powinien Kemenar.
    Kto przyjdzie:Jakub Wrąbel (powrót z wypożyczenia do Olimpii Grudziądz)
    Kto odejdzie: Alvarinho, Kamil Biliński, Peter Grajciar, Mariusz Idzik, Aleksandar Kovačević (powrót do Lechii Gdańsk), Mateusz Lewandowski (powrót do Lechii Gdańsk), Ryota Morioka (Waasland-Beveren), Mariusz Pawełek, Joan Román (powrót do Bragi), Ostoja Stjepanović, Paweł Zieliński (Miedź Legnica), Łukasz Zwoliński (powrót do Pogoni Szczecin)

    Kto może przyjść?
    Przemysław Frankowski (Jagiellonia), Michał Chrapek (Lechia Gdańsk), Konstantin Vassiljev (Jagiellonia)

    EKSTRAKLASA w GOL24


    Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

    #TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU



    Wybierz Jedenastkę i Piłkarza Sezonu Nice 1 Ligi »

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do Boju WKS!

      Chris (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jestesmy w pierwszej dziesiatce najlepszych polskich zespolow. Byly puchary. Byl Liverpool, Napoli, Real Sociedad i Sevilla. Wyelimowalismy dwa belgiskie kluby (Antwerp Royal i Brugge), Za komuny...rozwiń całość

      Jestesmy w pierwszej dziesiatce najlepszych polskich zespolow. Byly puchary. Byl Liverpool, Napoli, Real Sociedad i Sevilla. Wyelimowalismy dwa belgiskie kluby (Antwerp Royal i Brugge), Za komuny bylismy zwyklym miastem. Pieniadze byly na Slasku i w Warszawie. Troche znaczyla Wisla. Ale tylko troche. Wroclaw to miasto Kosynierow, Sparty i szczypiornistow. Ale pilkarski Slask sie jeszcze odrodzi. Dwa mistrzostwa? Niby slabo, ale LKS ma tyle samo. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Żałosna gra.

      Varan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Śląk Wrocław od zawsze miał problemy z zawodnikami. Ile razy w 70letniej historii Śląsk walczył o prymat w lidze? No właśnie. Wrocław nie ma szczęścia do sportowców. Nie mamy się czym pochwalić jak...rozwiń całość

      Śląk Wrocław od zawsze miał problemy z zawodnikami. Ile razy w 70letniej historii Śląsk walczył o prymat w lidze? No właśnie. Wrocław nie ma szczęścia do sportowców. Nie mamy się czym pochwalić jak chodzi o gwiazdy polskiego sportu. A te które są... No właśnie, zna je ktoś? I jak zawsze, Dutkiewicz decyduje o obsadzie trenerskiej. Przecież to śmiechu warte! Facet nie umie zarządzać miastem, a bierze się za coś tak specjalistycznego jak klub piłkarski. Niedługo Śląsk będzie brał graczy z łapanek na ulicach miasta. Że-na-da i metr mułu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A wiesz autorze

      - (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Że "wielka smuta" nie ma nic wspólnego ze smutkiem? Sprawdź w slowniku zanim zaczniesz pisać za pieniądze w gazecie!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Smuta?

      Mim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Bo nie spadli piętro niżej

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trafny, żartobliwy komentarz

      yendrol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      dzięki!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zwolinski

      I'm your Turbo Lover (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Zwlaszcza ocena Zwolinskiego bardzo trafna :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kto może przyjść?

      Napastnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      Ja mógłbym przyjść. A co tam.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kto może przyjść

      Antypis (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 3

      Kto może przyjść ? Ten kto nie będzie miał klubu na tydzień przed rozpoczęciem sezonu.

      Gry On Line - Zagraj Reklama