Lotto Ekstraklasa. Niesamowity comeback Jagi z Lechem na...

    Lotto Ekstraklasa. Niesamowity comeback Jagi z Lechem na wagę wicemistrzostwa

    mck/Gazeta Współczesna

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Lotto Ekstraklasa. Jednego gola zabrakło Jagiellonii do mistrzostwa Polski. Białostoczanie podnieśli się po dwóch trafieniach Lecha Poznań w pierwszej połowie i zakończyli spotkanie remisem (2:2). W przyszłym sezonie klub z Podlasia zagra w eliminacjach Ligi Europy.
    Bialystok 04.06.2017 jagiellonia bialystok - lech poznan pilka nozna mecz fot. anatol chomicz / polska press / gazeta wspolczesna / kurier poranny
    1/16
    przejdź do galerii

    Bialystok 04.06.2017 jagiellonia bialystok - lech poznan pilka nozna mecz fot. anatol chomicz / polska press / gazeta wspolczesna / kurier poranny ©Anatol Chomicz

    Zobacz galerię

    Jagiellonia Białystok w ostatniej kolejce rozgrywek grupy mistrzowskiej zremisowała u siebie z Lechem Poznań. Zespół prowadzony przez Michała Probierza dokonał historycznego osiągnięcia, zdobywając tytuł wicemistrza Polski. Mimo, że przegrywał 2:0 po pierwszej połowie, potrafił odrobić straty i podnieść się z kolan.

    Oba zespoły rozpoczęły agresywnie i z początku to gospodarze przeważali.
    Wszystko odmieniło się jednak już w 11. minucie, gdy Jagiellonia straciła pierwszego gola: Majewski, po otrzymaniu doskonałego podania od Makuszewskiego, pokonał bezradnego Kelemena. Od tego momentu żółto-czerwoni prezentowali się już coraz gorzej. Poskutkowało to w końcu utratą kolejnej bramki - trzy szybkie podania gości i w 39. minucie na 2:0 podwyższył Łukasz Trałka. Ponownie nasz bramkarz nie miał szans.

    W drugiej połowie Jaga próbowała cokolwiek zmienić, ale nie dała rady. Brakowało dokładności i skuteczności. Wyraźnie lepszy był Lech. W końcu spotkanie całkowicie odmieniło się, gdy w 77. minucie w pole karne Lecha wpadł Jacek Góralski i z ostrego kąta oddał potężny strzał na bramkę Putnocky'ego. Zaraz po tym mecz musiał być przerwany, ponieważ przy wyniku 2:1 kibice wyrzucili serpentyny na boisko.

    Po wznowieniu gry Lech był już przyparty do muru. W piłkarzy Jagiellonii wstąpiły nowe siły i przystąpili do ofensywy na bramkę gości, raz po raz stwarzając zagrożenie w ich polu karnym. W końcu, po zamieszaniu przed bramką Putnocky'ego, na upragniony remis wyprowadził swój zespół Novikovas. Stadion w Białymstoku oszalał.

    Za przerwany mecz arbiter doliczył do regulaminowego czasu gry aż 10 minut. Przy remisie w Warszawie, Jagiellonia wygrywając spotkanie miała szansę sięgnąć po mistrzowski tytuł. Blisko podwyższenia na 3:2 był w 93. minucie Tomasik, jednak piłka minęła się ze słupkiem bramki Putnocky'ego o milimetry.

    Ostatecznie spotkanie w Białymstoku zakończyło się remisem, który Jagiellonii dał tytuł wicemistrza Polski, a Lechowi trzecie miejsce w tabeli. Oba zespoły mają szansę na grę w europejskich pucharach. Mistrzem Polski została Legia Warszawa, a Lechia zakończyła sezon na 4. miejscu.

    Atrakcyjność meczu: 8/10
    Piłkarz meczu: Arvydas Novikovas



    EKSTRAKLASA w GOL24


    Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy



    Jak mieszkają Messi, Ronaldo i Lewandowski?


    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      umiesz liczyć, licz na siebie...

      Grzech (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      @kix
      wszystkiemu winni sedziowie? naprawdę? a dlaczego nie strzelili więcej bramek? a po jakiego ch... kibice przerwali mecz jak zaspół był na fali? gdyby nie te serpentyny było by 3:2 a może i...rozwiń całość

      @kix
      wszystkiemu winni sedziowie? naprawdę? a dlaczego nie strzelili więcej bramek? a po jakiego ch... kibice przerwali mecz jak zaspół był na fali? gdyby nie te serpentyny było by 3:2 a może i 4:2. W siatkówce trener bierze czas jak chce wybić z rytmu przeciwnika, tutaj kibice wybili z rytmu swoją drużynę a potem narzekają na sedziów.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      2 x ręka obrońcy w polu karnym w jednej akcji Jagi

      KIX (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 2

      nie wiem czemu sędziowie się uparli nie zakładać koszulek legii do pracy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Cwaniaczki z L

      gośc... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 4

      W warszawie zagrali żeby załatwić jage a tu bum nie udało się... Lechia nie chciała wygrać to było widać... Legia miała większą ochotę na wygraną ale remis im nie przeszkadzał.. dlatego taki poziom...rozwiń całość

      W warszawie zagrali żeby załatwić jage a tu bum nie udało się... Lechia nie chciała wygrać to było widać... Legia miała większą ochotę na wygraną ale remis im nie przeszkadzał.. dlatego taki poziom "widowiska" w warszawe... Przede wszystkim gratulacje dla Jagi bo ma najmniejszy budżet z 4 drużyn i udowadnia że powinni wygywać sportowo a nie budżetowo... zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama