Zbigniew Boniek: Nadal chcę zrobić coś dobrego dla piłki....

    Zbigniew Boniek: Nadal chcę zrobić coś dobrego dla piłki. Nic się w tej kwestii nie zmieniło

    Hubert Zdankiewicz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Zrobiliśmy sporo i niczego nie zawaliliśmy - mówi Zbigniew Boniek. Obecny prezes PZPN jest pewny, że zostanie wybrany po raz drugi.
    Za kadencji Bońka selekcjonerem został Adan Nawałka, a nasza piłkarska reprezentacja dotarła do ćwierćfinału Euro 2016

    Za kadencji Bońka selekcjonerem został Adan Nawałka, a nasza piłkarska reprezentacja dotarła do ćwierćfinału Euro 2016 ©Szymon Starnawski

    Dlaczego nadal chce być Pan prezesem PZPN?
    Obejmując tę funkcję powiedziałem, że znam się na piłce, kocham piłkę i chcę coś dla niej zrobić. Nic się tu nie zmieniło. Ubiegam się o reelekcję, ponieważ stworzyliśmy świetną ekipę i dokonaliśmy wielu zmian na lepsze. Mamy zaufanie i poparcie w Europie, mamy fantastyczną siedzibę i nie trzeba było wcale kupować w tym celu gruntu ani wydawać milionów złotych. W ubiegłym roku organizowaliśmy w Warszawie finał Ligi Europy. Za niespełna osiem miesięcy w Polsce odbędą się mistrzostwa Europy do lat 21. Te wszystkie czynniki spowodowały, że chcę reprezentować polską piłkę przez kolejne cztery lata.

    Przed poprzednimi wyborami zadeklarował Pan, że nie będzie pobierał wynagrodzenia za bycie prezesem. Podtrzymuje Pan to stanowisko przed drugą kadencją?
    Muszę przyznać, że to jest akurat ostatnia kwestia, o jakiej w tej chwili myślę. Mówi się, że jeden z kandydatów na prezesa jest osobą bardzo bogatą. Muszę więc zaznaczyć, że obecny prezes PZPN również nie jest osobą biedną i nie przyszedł do związku po to, żeby zarabiać pieniądze. Ja do prezesury nie dokładam, natomiast jeśli media będą nadal wałkować ten temat, to może zacznę sobie wypłacać... Może nie pensję, bo nie lubię tego słowa, ale pieniądze na fundusz reprezentacyjny. Tylko z drugiej strony, żebyście nie zaczęli potem mówić i pisać, że dlaczego prezes ma tak duży fundusz. Pieniądze działają na wyobraźnię, ale nie jest to żaden temat, ani argument w tych wyborach.

    Nie obawia się Pan jednak, że obaj tworzycie w ten sposób jakąś barierę dla tych, którzy nie są bogaci? Bo jeżeli Wy nie chcecie brać pieniędzy, to co ma zrobić człowiek, który ma kompetencje i pomysł na zarządzanie PZPN, ale nie zdecyduje się startować, bo nie stać go na pracę społeczną?
    Ja uważam, że jeżeli ważne funkcje w państwie pełniliby ludzie niezależni finansowo, to nie byłby to wcale zły pomysł. Żeby do czegoś w życiu dojść, potrzebna jest ciężka praca. Ja nie zawsze byłem bogaty, gdy przed laty wyjeżdżałem grać w Juventusie, to cały swój dobytek spakowałem w jedną walizkę. Uważam jednak, że nigdy - w żadnym środowisku - nie wygra wyborów ten, kto jest tylko najbogatszy. Wygra człowiek kompetentny. Niemniej niektórzy poprzedni prezesi PZPN brali pensje, więc jeśli będziecie nalegać to poruszymy ten temat na najbliższym posiedzeniu zarządu. Tyle, że poprzedni prezes brał tak dużą pensję, że jeśli moim zdaniem my działamy trzy razy lepiej, to powinienem brać trzy razy tyle. Żebyście potem nie zaczęli mówić, że to za dużo (śmiech).

    KOMUNIKAT PZPN W SPRAWIE AFERY ALKOHOLOWEJ NA ZGRUPOWANIU REPREZENTACJI


    Jak Pan skomentuje prośbę Ministerstwa Sportu w sprawie pisma, jakie wystosowali ludzie ze sztabu wyborczego Józefa Wojciechowskiego? Chodzi o kwestię miejsca Pana zamieszkania i reklamowania nielegalnych firm bukmacherskich.
    Pismo dotarło do PZPN dzisiaj [21 października - red.]. Wczoraj natomiast dzwonił do mnie pan minister Bańka i poinformował, że zgodnie z procedurami musi reagować na wszystko, co trafi do ministerstwa i dotyczy federacji sportowej. Tak jest nawet w przypadku anonimu. W związku z tym on wysyła nam fotokopię tego pisma i prosi, żebyśmy się ustosunkowali. Jeśli chodzi o mnie, to w zasadzie mógłbym zrobić kopiuj-wklej i wyślij, bo wszystko zostało wyjaśnione cztery lata temu temu. Nie ma tematu. To pismo nie dotyczy wyborów ani polityki związku. Moje stosunki z Ministerstwem Sportu i samym ministrem Bańką są znakomite. Zrobił po prostu to, co musiał. My takich pism dostajemy bardzo dużo, bo anonimy na nasz temat trafiają do ministerstwa niemal bez przerwy, przy okazji każdego meczu reprezentacji, wyjazdu zagranicznego działaczy, itd. Za każdym razem procedura jest taka sama. To nie jest pismo, po którym minister ma zdecydować, czy mogę kandydować, czy nie.


    Agencja Informacyjna Polska Press/x-news


    To dlaczego Cezary Kucharski i Radosław Majdan poruszyli ten temat?
    Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że nie jestem w ogóle zobowiązany do tego, by odpowiadać panom Kucharskiemu i Majdanowi, bo nie jestem pewien, jaką oni pełnią w tym wszystkim rolę. To dla mnie trochę dziwne, że najwięcej mówi w tej sprawie nie mój kontrkandydat, ale właśnie oni. Sytuacja jest jednak prosta, bo ja od 60 lat mieszkam w Bydgoszczy. Mam tam mieszkanie, w którym jestem zameldowany. W Bydgoszczy mieszkają moi rodzice, a ja nigdy nie opuszczałem Polski na stałe. Wszystko jest zatem zgodne ze statutem związku. Jeśli natomiast chodzi o ustawę hazardową, to powiem tylko tyle, że nie jestem ani właścicielem, ani udziałowcem w żadnej firmie bukmacherskiej na świecie. Koniec, kropka. Kończąc temat, powiem, że nie ma sensu patrzeć na to, kto gdzie płaci podatki. Ja znam wielu polskich biznesmenów, którzy płacą je tam, gdzie im się opłaca. To ich prywatna sprawa, moja również. Gdybym kiedyś chciał kandydować na jakąś funkcję polityczną w Polsce, to będę zobowiązany do złożenia deklaracji majątkowej. Prezesa PZPN powinno się natomiast rozliczać z jego pracy. Jeśli dobrze wykonuje swoją funkcję, to nie ma znaczenia czy mieszka w Polsce, czy w Chinach.

    ZBIGNIEW BONIEK O AFERZE ALKOHOLOWEJ W KADRZE: "KILKA OWIECZEK NAM ZBŁĄDZIŁO"


    A jakie jest Pana zdanie na temat polskich uregulowań prawnych dotyczących hazardu? Powinno się zliberalizować przepisy?
    Mamy w Polsce ustawę bukmacherską, która została napisana szybko, przez tydzień na kolanie, ponieważ ludzie ganiali się po cmentarzach i chcieli szybko oczyścić sami siebie. Wszystkie firmy uważane dziś za nielegalne, kiedyś były legalne. Ja uważam, że państwo musi coś z tym zrobić. Albo stworzyć prawo, które będzie przez wszystkich respektowane, albo zrobić coś, co pomoże polskiemu sportowi. Bo obecnie sytuacja wygląda tak, że z 95 procent pieniędzy, które trafiają do bukmacherów, nasze państwo nie ma żadnej korzyści. Dobrze by zatem było tę ustawę znowelizować. Albo tak, żebyśmy mieli z tych pieniędzy pożytek, albo w ogóle wszystkiego zakazać i zamknąć. To jest jednak zadanie dla organów państwowych, nie dla PZPN, choć oczywiście wystosowaliśmy w tej sprawie kilka pism. Między innymi do Polskiego Komitetu Olimpijskiego i do kilku odpowiednich ministrów. Przytoczę prosty przykład - przed uchwaleniem tej ustawy hazardowej 1. liga polska miała bodajże 8 milionów złotych ze sponsora tytularnego, którym była firma bukmacherska [Unibet - red.]. Te pieniądze szły do klubów, na rozwój infrastruktury, szkolenie młodzieży. No i z dnia na dzień to się skończyło, a dzisiaj to by nie było osiem milionów, tylko piętnaście. I teraz pytanie: Czy wiedząc, że ta firma i tak ma dostęp do polskich klientów, dobrze jest, że ona nie wspomaga naszego sportu? A może lepiej byłoby to jednak ubrać w ramy prawne, tak, żeby sport miał z tego korzyść? Zaznaczę, że przede wszystkim chodzi mi o inne dyscypliny, bo PZPN pieniędzy ma wystarczająco dużo. Przypomnę, że jako jedyni nie bierzemy żadnych środków z ministerstwa sportu na funkcjonowanie pierwszej reprezentacji.

    Wracając do wyborów. Czy bierze Pan w ogóle pod uwagę scenariusz, w którym Józef Wojciechowski zostaje prezesem PZPN?
    Wszystkich przeciwników trzeba szanować i tak też podchodzę do kandydatury pana Wojciechowskiego. Nie wydaje mi się natomiast, że na 120 ludzi, którzy będą w piątek na sali, znajdzie się aż tylu zwolenników zmian, bo ci ludzie widzą, że przez ostatnie cztery lata sprawy szły w dobrym kierunku. Nie wykluczam oczywiście, że mój oponent ma takie zdolności przekonywania, że na sali wyborczej może okazać się zwycięzcą, choć trudno mi to sobie wyobrazić i mówię to z dużą dozą pokory. To tyle, nie będę wypowiadał się więcej na jego temat. Sądzę jedynie, że Pan Józef reprezentowałby się lepiej sam, niż poprzez cały swój anturaż.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (11)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?

      123 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Z*****, ja też wstaję rano i zap***** w robocie tylko dla Polski... Inaczej to bym nawet palcem nie kiwnął...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bońiek z koszmaru Kręciny!

      św.NH (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      On zniszczył II i III i IV ligę. Może dać takiego żula co zniszczy to do końca jak Adi gumował pałka od reprezentacji nienagnany goguś jego przydupas..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      atak "dobrej zmiany"

      pruj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      jestem z BOŃKIEM

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kapuś won

      azazel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      Wiecie dlaczego trener Górski nie lubił Bońka - bo donosił na kolegów.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Łakomy kąsek Zibi

      abc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

      Myślę, że Zibi nie musi brać pensji w PZPN bo pewnie i tak mu opłacają loty do Rzymu i koszty pobytu w Polsce a buk wypłaca mu super kasę za reklamę. Bo jak wiadomo prezes związku piłki nożnej to...rozwiń całość

      Myślę, że Zibi nie musi brać pensji w PZPN bo pewnie i tak mu opłacają loty do Rzymu i koszty pobytu w Polsce a buk wypłaca mu super kasę za reklamę. Bo jak wiadomo prezes związku piłki nożnej to nie byle jaka persona i uwiarygadnia takiego bukmachera...co do zameldowania w Polsce to nie ma znaczenia bo ważny jest ośrodek życia a ten jest we Włoszech skoro tam płaci podatki i może reklamować buka nielegalnego u nas. Nawiasem mówiąc to chyba nieetyczne aby prezes takiego związku reklamował hazard...co nie?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pan Boniek

      Michaś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

      Panie Boniek no to zrób same chęci to za mało!!!!!!!!!!!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Boniek, dlaczego chowasz głowę w piasek przy korupcji w Cracovii ?

      18 meczów kupionych (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

      Inni ponieśli już karę. Czyżby efekt wspólnego latania prywatnym samolotem ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Porządny gość

      Wolny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 9

      Nie komentuję głupców , niech się cieszą , że coś piszą. Panie Boniek nie daj się pan pisowskim oszołomom . Przy panu wyskoczył z gówna jeden z drugim , a teraz osioł chce postawić nogę . PIS...rozwiń całość

      Nie komentuję głupców , niech się cieszą , że coś piszą. Panie Boniek nie daj się pan pisowskim oszołomom . Przy panu wyskoczył z gówna jeden z drugim , a teraz osioł chce postawić nogę . PIS lansuje wizję, zamiany mądrych na swoje miernoty . Przepraszam za chamski język , ale inaczej się nie da.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      i tak dalej

      jurand (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

      Panie Zbyszku, i tak dalej nalezy kroczyc ta droga. Niewatpliwie bardzo dobre i owocne w zarzadzaniu PZPN-em przez te cztery lata... Gratulacje. Zycze dalszych sukcesow i wyboru na kolejna...rozwiń całość

      Panie Zbyszku, i tak dalej nalezy kroczyc ta droga. Niewatpliwie bardzo dobre i owocne w zarzadzaniu PZPN-em przez te cztery lata... Gratulacje. Zycze dalszych sukcesow i wyboru na kolejna kadencje i wspanialego prezesowania i jeszcze wiekszych sukcesow. Wywiad jak zwykle z wielka klasa. Powodzenia...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nic dobrego

      a to ci heca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

      Boniek nie robi nic lepszego od Laty, taki sam kop mu się należy jak tamtemu !


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @ nic dobrego

      Ajax (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Zgadzam sie ze p. Boniek nie robi nic dobrego tylko na pokaz . Ekstraklapa , 1, 2 , 3 ligi sa rozwalone finansowo i tu p. Wojciechowski ma racje ! Trzeba im pomuc . Różnica jest taka ze p. Boniek...rozwiń całość

      Zgadzam sie ze p. Boniek nie robi nic dobrego tylko na pokaz . Ekstraklapa , 1, 2 , 3 ligi sa rozwalone finansowo i tu p. Wojciechowski ma racje ! Trzeba im pomuc . Różnica jest taka ze p. Boniek jest we fleszach a p. Wojciechowski pracuje . P. Dutkiewicz kazał p. Zelemowi głosować na p. Bonka . Ciekawe dlaczego , układziki ?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama