Ważne
    Polska już trenuje przed Rumunią. Dzień Dziecka dla...

    Polska już trenuje przed Rumunią. Dzień Dziecka dla bramkarzy

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Biliński

    , Michał Skiba

    Aktualizacja:

    Polska

    Reprezentanci Polski grający na co dzień w ligach zagranicznych od środy przygotowują się do meczu z Rumunią. Brakowało tylko sześciu zawodników, w tym
    1/21
    przejdź do galerii

    Reprezentanci Polski grający na co dzień w ligach zagranicznych od środy przygotowują się do meczu z Rumunią. Brakowało tylko sześciu zawodników, w tym Roberta Lewandowskiego ©Bartek Syta/Polska Press

    W okrojonym składzie reprezentacja Polski rozpoczęła przygotowania do meczu eliminacji mistrzostw świata z Rumunią. Selekcjoner Adam Nawałka uzupełnił kadrę o piłkarzy z ligi polskiej. Cały zespół zbierze się w poniedziałek.
    Może to i lepiej, że Robert Lewandowski jest w gronie tych, którzy wybrali się na krótki odpoczynek po sezonie. Gdyby rozpoczął zgrupowanie reprezentacji Polski w środę, Radosław Majecki i Józef Burta mogliby popaść w depresję od wyciągania piłki z siatki. A tak mieli przyspieszony Dzień Dziecka, który potrwa dla nich do piątku.

    Głównie dlatego, że na razie Adam Nawałka ma do dyspozycji zaledwie kilku piłkarzy.
    Z powołanych bramkarzy jest tylko Łukasz Fabiański. Stąd obecność 17-letnich golkiperów Legii Warszawa. Poza tym ze składu obrony, jaki wystąpił w marcowej rywalizacji z Czarnogórą w Podgoricy (2:1) nie ma nikogo. Przed starciem eliminacji mistrzostw świata z Rumunią (w sobotę, 10 czerwca o godz. 20.45 na PGE Narodowym) to właśnie z zestawieniem defensywy selekcjoner może mieć do rozwiązania największą łamigłówkę.

    Łukasz Piszczek, Michał Pazdan i Artur Jędrzejczyk dojadą na zgrupowanie w poniedziałek, gdy przygotowania ruszą pełną parą. Wiadomo, że w ostatnim meczu kadry w tym sezonie za nadmiar żółtych kartek nie zagra Kamil Glik. Trwa więc zagadka, kto zajmie miejsce obok Pazdana. Wydawało się, że idealnym zastępcą stopera AS Monaco byłby Maciej Dąbrowski. Kolejny obrońca Legii, który wskoczył do składu z początkiem rozgrywek w tym roku i nie dał nawet jednego argumentu trenerowi Jackowi Magierze, by posadzić go na ławce.

    Jednak wśród graczy powołanych z Lotto Ekstraklasy Dąbrowskiego nie ma. Oprócz defensorów Legii są pomocnicy. W tej sytuacji szkoleniowiec teoretycznie wybierać będzie z trójki: Igor Lewczuk, Thiago Cionek i Marcin Kamiński, który z VfB Stuttgart wygrał 2. Bundesligę, będąc podstawowym graczem. W środku może wystąpić też Jędrzejczyk.

    - A dlaczego nie postawić z tyłu na Grzegorza Krychowiaka? Jeśli Adam Nawałka uzna, że jest w odpowiedniej formie, to widzę go obok Michała Pazdana. Rumunia to nie jest zespół, który będzie w Warszawie grał atakiem pozycyjnym. Krychowiak już wiele razy udowadniał, że potrafi się tam odnaleźć. Dlatego brak Kamila Glika nie jest problemem i nie ma sensu tworzyć go na siłę - ocenił były selekcjoner polskiej kadry Jerzy Engel.

    Kamiński wśród powołanych w pierwszym etapie nie jest jedynym zaskoczeniem. Do kadry wraca też rozgrywający dobrą rundę w Lechii Gdańsk Rafał Wolski. Obaj w narodowej drużynie mają po cztery występy, ale tylko po jednym odkąd prowadzi ją Nawałka. Pierwszy zagrał 90 min w przegranym 0:2 debiucie selekcjonera ze Słowacją (listopad 2013 r.). Drugi dostał jedną minutę w bezbramkowym sparingu z Niemcami (maj 2014 r.). W każdym razie były to spotkania w eksperymentalnych składach.

    Poza Wolskim z walczącej o mistrzostwo Polski Lechii jest oczywiście Sławomir Peszko. Poza tym Jacek Góralski z Jagiellonii Białystok i Damian Dąbrowski z Cracovii. Jest także Krzysztof Mączyński z Wisły Kraków, który przeciwko Czarnogórze był jednym z najlepszych na boisku i wydaje się, że znów zagra w środku pola kosztem niemieszczącego się w składzie PSG Krychowiaka.

    Bo w następną sobotę eksperymentów w składzie być nie może. Po pięciu kolejkach, czyli półmetku kwalifikacji do mistrzostw świata w Rosji Polacy są liderami grupy E. Na koncie mają 13 punktów (cztery zwycięstwa i jeden remis). Druga Czarnogóra (także w sobotę zagra z Armenią) i trzecia Dania (z Kazachstanem) mają sześć mniej, czwarta Rumunia - siedem. Przypomnijmy, że w listopadowej potyczce w Bukareszcie Biało-Czerwoni wygrali 3:0.

    Kadra w okrojonym składzie będzie trenować do piątku. Weekend mają wolny. W poniedziałek na zgrupowaniu będą już wszyscy. Obecnie z powołanych graczy z lig zagranicznych nie było jedynie pięciu zawodników. To Lewandowski, Wojciech Szczęsny, Łukasz Skorupski, Łukasz Piszczek, Łukasz Teodorczyk i Kamil Wilczek. Natomiast Jakub Błaszczykowski opuścił tylko gierkę, ćwicząc indywidualnie z Remigiuszem Rzepką kontuzjowany przywodziciel. Na kadrę z Wisły przyjechał już Krzysztof Mączyński, ale na razie leczy uraz i nie brał udziału w środowym treningu.

    Kadra na mecz z Rumunią
    Bramkarze: Łukasz Fabiański (Swansea), Łukasz Skorupski (Empoli), Wojciech Szczęsny (AS Roma);
    Obrońcy: Bartosz Bereszyński (Sampdoria) Thiago Cionek (Palermo), Artur Jędrzejczyk, Michał Pazdan (obaj Legia Warszawa), Marcin Kamiński (VfB Stuttgart), Igor Lewczuk (Girondins Bordeaux), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund);
    Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg), Damian Dąbrowski (Cracovia), Kamil Grosicki (Hull City), Jacek Góralski (Jagiellonia), Grzegorz Krychowiak (Paris Saint-Germain), Karol Linetty (Sampdoria), Krzysztof Mączyński (Wisła Kraków), Sławomir Peszko, Rafał Wolski (obaj Lechia Gdańsk), Maciej Rybus (Olympique Lyon), Paweł Wszołek (Queens Park Rangers), Piotr Zieliński (Napoli);
    Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (Napoli) Łukasz Teodorczyk (Anderlecht), Kamil Wilczek (Bröndby Kopenhaga).

    MAGAZYN SPORTOWY24 - ANDRZEJ IWAN O PASJONUJĄCYM FINISZU SEZONU


    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo