Liga Mistrzów. Hart powstrzymał „Ibrę”, a Wolfsburg...

    Liga Mistrzów. Hart powstrzymał „Ibrę”, a Wolfsburg „Królewskich”

    Krzysztof Kawa

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Zlatan Ibrahimović zrehabilitował się za zmarnowany rzut karny

    Zlatan Ibrahimović zrehabilitował się za zmarnowany rzut karny ©Christophe Ena

    Joe Hart wrócił do bramki, obronił karnego i Manchester City wywalczył z PSG remis 2:2. W innym ćwierćfinale Wolfsburg sensacyjnie ograł 2:0 Real Madryt .
    Zlatan Ibrahimović zrehabilitował się za zmarnowany rzut karny

    Zlatan Ibrahimović zrehabilitował się za zmarnowany rzut karny ©Christophe Ena

    Podczas gdy szwajcarska policja rozpoczyna analizę wyniesionych wczoraj z siedziby UEFA w Nyonie dokumentów dotyczących sprzedaży praw telewizyjnych do Ligi Mistrzów, piłkarze jakby nigdy nic rywalizują o najcenniejsze klubowe trofeum na Starym Kontynencie. Możliwe, że po raz pierwszy w historii tych europejskich (coraz bardziej tylko z nazwy) rozgrywek puchar trafi w ręce Katarczyków, choć wewnętrzny finał z udziałem należących do nich klubów na razie nam nie grozi. Zdecydował o tym los, kojarząc Paris Saint Germain i Manchester City już w ćwierćfinale.

    Wczorajszy mecz tych drużyn - transmitowany we Francji, a jakże, przez katarską telewizję beIN Sports - był widowiskiem co się zowie. Rozpoczęło się od trzęsienia paryskiej ziemi, gdy po faulach najpierw padł na nią Matuidi, a następnie David Luiz. Arbiter zareagował za drugim razem, wskazując na 11. metr. Piłkę po strzale Zlatana odbił Hart. Gdy za chwilę „Ibra” ponownie znalazł się oko w oko z golkiperem gości, znowu spudłował!

    A ponieważ życie uwielbia paradoksy, pierwszy gol padł po drugiej stronie boiska - za sprawą podającego Fernandinho i strzelającego Kevina de Bruyne - zaś szybkie wyrównanie w kuriozalnych okolicznościach. Wspomniany Fernandinho usiłował zabawić się kosztem Zlatana, ale wystarczyło, by Szwed wyciągnął nogę, a odbita od niej piłka wtoczyła się do bramki. Adrien Rabiot dołożył drugiego gola po przerwie, ale to samo zrobił dla City Fernandinho i rewanż zapowiada się równie fascynująco jak przebiegał pierwszy mecz.

    W Wolfsburgu działy się rzeczy równie niezwykłe. Po 25 minutach gospodarze wygrywali z Realem Madryt po golach Ricardo Rodrigueza z karnego i Maximiliana Arnolda. Falowe ataki ekipy Zinedine’a Zidane’a rozbijały się o mur obronny „Wilków” i wielka niespodzianka stała się faktem.

    We wtorkowym meczu Bayern wygrał z Benfiką 1:0, a Robert Lewandowski był jednym z najsłabszych na boisku. Barcelona ograła Atletico Madryt 2:1, przegrani są wściekli na arbitra. Ukarał Fernando Torresa dwukrotnie i napastnik przed przerwą musiał zejść do szatni. - Nie powinienem dostać tych kartek - wściekał się Torres. - Przy podobnych faulach Barcelony sędzia nie karał zawodników.

    Ćwierćfinał LM: Paris St Germain - Manchester City 2:2 (1:1), Ibrahimović 41, Rabiot 59 - De Bruyne 38, Fernandinho 72; Wolfsburg - Real Madryt 2:0 (2:0), Rodriguez 18 karny, Arnold 25.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama