Eliminacje mundialu. Bomba Paula Pogby przesądziła o...

    Eliminacje mundialu. Bomba Paula Pogby przesądziła o zwycięstwie Francji nad Holandią

    Andrzej Skibiński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Najciekawiej zapowiadające się spotkanie eliminacji mistrzostw świata w poniedziałek nie rozczarowało. Przez cały mecz obie drużyny grały na wysokich obrotach. Inicjatywę od początku miała reprezentacja Francji. Minimalną przewagę potwierdziła golem, strzelonym w 30. minucie przez Paula Pogba.

    Pomocnik Manchesteru United na stadionie ArenA w Amsterdamie był jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników.
    Nie człapał po boisku, jak w pierwszych meczach sezonu w Premier League. Jego poniedziałkowy występ śmiało można porównywać z tymi, jakie zaliczał w Juventusie, a które miały wpływ na to, że Czerwone Diabły zapłaciły za niego latem 105 mln euro.

    Holendrzy jakby zapomnieli, że 23-letni pomocnik jest niezwykle groźny. Po pół godzinie gry zostawili mu za dużo miejsca w odległości około 30 metrów od bramki. Ich gapiostwo Francuz wykorzystał bez mrugnięcia okiem. Przez nikogo nie atakowany, huknął prawą nogą. Piłka przeleciała przez dłonie Maartena Stekelenburga, który - wydaje się - powinien obronić ten strzał.

    W dalszej części meczu obie drużyny niemalże na zmianę stwarzały bramkowe sytuacje. Z tą różnicą, że gospodarze nie wykańczali ich kopnięciami na bramkę Hugo Llorisa. Z kolei po stronie wicemistrzów Europy dobre okazje mieli m.in. Kevin Gameiro i raz jeszcze Pogba. Po godzinie gry Francja oddała inicjatywę Holendrom, nastawiając się na kontry.

    Taka gra gospodarzom kompletnie nie pasowała. Nie mieli oni pomysłu na rozpracowanie przeciwnika. W 89. minucie najlepszą okazję, po błędzie francuskiej defensywy, miał Memphis Depay, ale bardzo dobrym refleksem i obroną wykazał się Lloris.

    Pod koniec pierwszej połowy była też sytuacja kontrowersyjna. We własnym polu karnym dwukrotnie piłki rękoma dotknął Laurent Koscielny. Jednak sędzia Damir Skomina nie podyktował rzutu karnego. Jeśli zauważył zagranie gracza Arsenalu, to najwidoczniej uznał, że Francuz zachował się naturalnie.

    To druga wygrana reprezentacji Francji w trzech meczach eliminacji mundialu (w pierwszej kolejce zremisowali 0:0 z Białorusią na wyjeździe). Z siedmioma punktami wraz ze Szwecją jest współliderem grupy A. Holandia, która ma cztery punkty, jest trzecia.

    Warto odnotować, że w poniedziałkowym starciu Łotwy z Węgrami w tej drugiej drużynie wystąpiło czterech piłkarzy, grających na co dzień w zespołach Lotto Ekstraklasy. To Nemanja Nikolić z Legii Warszawa, Tamas Kadar z Lecha Poznań, Adam Gyurcso z Pogoni Szczecin i Richard Guzmics z Wisły Kraków. Węgrzy wygrali 2:0, a pierwszą bramkę zdobył Gyurcso po podaniu Nikolicia. Jedynie piłkarz Legii nie grał całego meczu, zszedł po pierwszej połowie. Natomiast Kadar otrzymał żółtą kartkę.

    Grupa A
    Holandia - Francja 0:1 (Pogba 30)
    Szwecja - Bułgaria 3:0 (Toivonen 39, Hiljemark 45, Nilsson-Lindelof 58)
    Białoruś - Luksemburg 1:1 (Sawicki 80 - Joachim 85)

    Grupa B
    Andora - Szwajcaria 1:2 (Martinez 90 - Schar 19 z karnego, Mehmedi 77)
    Wyspy Owcze - Portugalia 0:6 (Silva 12, 22, 37, Ronaldo 65, Moutinho 90, Cancelo 90)
    Łotwa - Węgry 0:2 (Gyurcso 10, Szalai 77)

    Grupa H
    Gibraltar - Belgia 0:6 (Benteke 1, 43, 56, Witsel 19, Mertens 51, Hazard 79)
    Estonia - Grecja 0:2 (Torosidis 2, Stafylidis 61)
    Bośnia i Hercegowina - Cypr 2:0 (Dżeko 70, 81)

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama