Mój przyjaciel Adam. Wspomnienie legendy polskiej koszykówki

    Mój przyjaciel Adam. Wspomnienie legendy polskiej koszykówki

    Cyprian Dmowski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    - Adam był cztery lata starszy ode mnie. Gdy zaczynałem naukę w liceum, on –wysoki, chudy jak pogrzebacz – grając w Gwardii Wrocław, w 1990 roku celnymi rzutami wolnymi zamknął Śląskowi Wrocław drogę do finału mistrzostw Polski - pisze Cyprian Dmowski wspominając legendę polskiej koszykówki, zmarłego w sobotę Adama Wójcika. Poniżej całe wspomnienie i bardzo osobiste pożegnanie z Adamem Wójcikiem napisane przez wieloletniego dziennikarza sportowego i redaktora Gazety Wrocławskiej - Cypriana Dmowskiego.
    Adam był cztery lata starszy ode mnie. Gdy zaczynałem naukę w liceum, on –wysoki, chudy jak pogrzebacz – grając w Gwardii Wrocław, w 1990 roku celnymi rzutami wolnymi zamknął Śląskowi Wrocław drogę do finału mistrzostw Polski. Temu samemu Śląskowi, który później, wspólnie z Maćkiem Zielińskim i Dominikiem Tomczykiem poprowadził do największych sukcesów w historii klubu i miasta.

    Czasy były niełatwe, dzisiejsza młodzież nie jest w stanie tego zrozumieć.
    – Adam zrobił sobie siłownię z kija od szczotki i jakichś worków z piaskiem. I tak trenuje w domu – opowiadał mi trener Jacek Kalinowski, gdy w 1993 roku jako młody dziennikarz przyszedłem na pierwszy trening Aspro Wrocław po wakacyjnej przerwie, gdy koszykarze „haratali w gałę” na asfaltowym boisku nieopodal basenu przy ul. Racławickiej. Cofanie nogi? Obawa o kontuzję, zdarcie skóry z nóg i rąk? Nie ma mowy. Nikt nie odpuszczał.

    Wielcy faceci walczyli na poważnie, aż trzeszczało, kopali z całej siły zarówno piłkę, jak i nogi rywali. Tak wykuwały się charaktery.

    Adam był wtedy wstydliwym, młodym chłopakiem. Trudno było namówić go na rozmowę, sprawić, by choć trochę się otworzył. Jeszcze nie czuł wokół siebie celebryckiej atmosfery, która niebawem miała do niego przylgnąć na stałe. Ale gdy już się to stało, Adam pozostał sobą. Skromnym, życzliwym, wspaniałym człowiekiem o wielkim sercu. Grzał się w blasku swojej zasłużonej sławy, ale nie miał ani jednej z wad, jakich nie znosimy u celebrytów. Naprawdę, ani jednej.

    Wygrał w życiu wszystko. W sporcie - worek laurów i medali oraz nieśmiertelność, jako jeden z najlepszych polskich koszykarzy w historii. W życiu osobistym – wspaniałą, kochającą się rodzinę. Żona Krystyna wspierała go zawsze z całych sił. Podsuwała lektury, zabierała do kin i teatrów. Adam bardzo szybko z nieśmiałego milczka stał się oczytaną, obytą i elokwentną duszą towarzystwa. Prawdziwym człowiekiem renesansu, który potrafił zaskoczyć celną uwagą na temat przeczytanej książki, czy oglądanego zabytku albo obrazu. Całość uzupełniają synowie Jan i Szymon. Kropla w kroplę jak tata i mama.

    Gdy człowiek wchodzi na piedestał, wokół niego zawsze pojawiają się tabuny ludzi próbujących uszczknąć z tego coś dla siebie. Adam jednak gromadził wokół siebie niemal wyłącznie przyjaciół. To proste do wytłumaczenia – bo sam był najlepszym przyjacielem i kumplem, jakiego można było sobie wymarzyć. Nawet kiedy spotykało się z nim po latach, od razu było jasne, że nic się nie zmieniło. Przyjaźń Adam traktował bardzo serio. To, że można na niego liczyć było tak samo oczywiste, jak to, że po nocy nastaje dzień. Przekonałem się o tym w czasie, gdy los sprawił, że bardzo potrzebowałem wsparcia. Znajomi i przyjaciele albo udawali że nie wiedzą, albo szukali wymówek, usprawiedliwień. Adam z Krysią o nic nie pytali. Wyciągnęli pomocną dłoń. Nigdy im tego nie zapomnę.

    Będzie nam bardzo brakowało Adama. Wspaniałego, dobrego człowieka. Autorytetu i idola niespotykanego już w czasach, w których emocje młodzieży rozpalają anonimowi blogerzy i jutuberzy, paplający o niczym. Nie ma nic trudniejszego, niż żegnać najbliższych i przyjaciół. Nie wstydzę się łez.

    Cyprian Dmowski

    Czytaj także

      Komentarze (11)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Petycja

      Tom (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Hollywood ma swoją aleję gwiazd , dlaczego nie stworzyć takowej w hali ludowej obecnie stulecia , alei zasłużonych sportowców dolnego śląska .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hmm

      26 NRDX 321 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Adasku to byl dobra chlopina z Olawy.Wszystkie Adaski to fajne chlopaki.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Umarł Król...

      nie żyje Król... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      Pokój Twojej duszy Adamie. Dziękujemy za wszystko...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      xawier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      karma wraca

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wspaniały Człowiek

      ko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 2

      Bardzo dobre wspomnienie. Pan Bóg zabiera często ludzi dobrych - za wcześnie, grzesznikom daje dłużej szansę.
      Wieczny odpoczynek dla Pana Adama.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :(

      DEDE (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

      Białaczka Podobno to nie wyrok,podobno można z nim wygrać.Tylko czemu"PODOBNO"Żegnaj MISTRZU!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Smutno mi bardzo

      Yendrol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

      Niewiele juz mozna dodac. Zegnaj Mistrzu [`]

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      redaktorze Dmowski ,

      kibic,weteran kosza (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 1

      wspaniały komentarz! "Oława" poza tym że był koszykarzem wybitnym ,to jeszcze skromnym i wyjątkowo sympatycznym ! Nigdy nie stroił się na idola !!! A,IDOLEM fanów WKSu faktycznie był !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      źegnaj

      aaaa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 2

      Adam byłeś wielki byłem wielkim wzorem dla młodych zawodników ..do dzisiaj wspominam jak skandalem twoje imię i nazwisko w hali ludowej. ..Adam byłeś wielki. ...dziękuj ci za wspaniałe chwile i...rozwiń całość

      Adam byłeś wielki byłem wielkim wzorem dla młodych zawodników ..do dzisiaj wspominam jak skandalem twoje imię i nazwisko w hali ludowej. ..Adam byłeś wielki. ...dziękuj ci za wspaniałe chwile i emocje jakie dostarczyles zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jego mac

      26 NRDX 321 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Nie ze byles.JESTES WIELKI Adasiu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      aaaa

      Marcin W. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

      chyba skandowałeś ? Bo ja też

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama