PKOl szybko znalazł następcę Kulczyk Investments. To PKN...

    PKOl szybko znalazł następcę Kulczyk Investments. To PKN Orlen

    Tomasz Biliński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Umowa między PKOl a PKN Orlen została podpisana na cztery lata.
    1/12
    przejdź do galerii

    Umowa między PKOl a PKN Orlen została podpisana na cztery lata. ©marek szawdyn/polska press

    PKN Orlen został sponsorem strategicznym Polskiego Komitetu Olimpijskiego, zastępując Kulczyk Investments oraz Kulczyk Holdings. - Współpraca z Kulczyk Holding i Kulczyk Investments zakończyła się z inicjatywy przedsiębiorstw i wynikała ze zmiany strategii. W efekcie zostaliśmy bez sponsora strategicznego - wyjaśnił prezes PKOl Andrzej Kraśnicki.
    Przedsiębiorstwa założone przez nieżyjącego już Jana Kulczyka zaczęły sponsorować PKOl przed letnimi igrzyskami olimpijskimi w 2012 r. Według „Pulsu Biznesu”, do ubiegłorocznych igrzysk co roku do PKOl trafiało 7,5 mln zł. To dużo więcej niż od pozostałych sponsorów. Wśród nich Orlenu, który wspiera stowarzyszenie od zimowych igrzysk w Turynie w 2006 r.

    Z racji tego, że PKOl jest organizacją pozarządową, nie jest finansowana ze źródeł publicznych. Za pieniądze m.in. organizuje występy reprezentacji Polski w igrzyskach, czyli odpowiada głównie za zakwaterowanie, transport i nagrody.

    - Jak umowa z PKN Orlen wygląda w porównaniu z Kulczyk Investments, nie mogę powiedzieć. Podpisaliśmy ją na cztery lata i z jej warunków jesteśmy zadowoleni - podkreślił Kraśnicki, który nie chciał wypowiadać się na temat sobotnich wyborów prezesa PKOl.

    Prezesem jest od 2010 roku, zaczął pełnić funkcję po śmierci Piotra Nurowskiego. Kontrkandydatem jest polityk Prawa i Sprawiedliwości oraz wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki. Oficjalnie Czarneckiego poparł tylko Polski Związek Piłki Siatkowej.

    Nie na każdy temat chętny do rozmowy podczas spotkania w PKOl był też Krzysztof Kaliszewski. Trener Anity Włodarczyk otrzymał nagrodę Komisji Sportu Kobiet PKOl dla szkoleniowca pracującego z kobietami. - Nie osiądziemy na laurach. Statuetki mobilizują nas do dalszej pracy. Cieszymy się z tego, co mamy, pracujemy na przyszłość. Zobaczymy, na co zdecyduje się Anita, bo jeszcze nie postanowiła, czy kończy karierę po sierpniowych mistrzostwach świata w Londynie. Jeśli nie, to kolejne wyzwania przed nami - zapowiedział Kaliszewski. Trenerką roku została Elżbieta Madejska, prowadząca kadrę tenisa stołowego osób niepełnosprawnych.

    W środę szkoleniowiec miał spotkać się w Ministerstwie Sportu i Turystyki z wiceprezesem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Tomaszem Majewskim, sekretarzem generalnym związku Pawłem Olszańskim, dyrektorem sportowym Krzysztofem Kęckim i wiceprezesem ds. szkoleniowych Tadeuszem Osikiem. Gospodarzami byli wiceminister Jana Widera i dyrektor departamentu sportu wyczynowego Marcin Nowak. W skrócie chodzi o konflikt między obozem Włodarczyk, a resztą lekkoatletów w sprawie zgrupowań i treningów, a także możliwe trenowanie katarskich młociarzy przez Kaliszewskiego.

    Pierwszy start mistrzyni olimpijskiej i rekordzistki świata zaplanowany jest na 6 maja w Doha. Na razie PZLA nie wyraził zgody na ten wyjazd. Kaliszewski zapowiada, że jeśli będzie trzeba, do Kataru pojedzie z Włodarczyk za własne pieniądze.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ;(

      Ola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Szkoda, bo Kulczyk to potężna firma, z dużymi możliwościami. Dodatkowo to sponsor bardzo hojny i zaangażowany.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama