Zagłębie - Legia 2:3. Piorunująca końcówka w Lubinie!

    Zagłębie - Legia 2:3. Piorunująca końcówka w Lubinie!

    Piotr Janas

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Zagłębie - Legia 2:3. Piorunująca końcówka w Lubinie!
    1/2
    przejdź do galerii

    ©FOT. Tomasz Hołod

    KGHM Zagłębie Lubin przegrało z Legią Warszawa 2:3 w pierwszym wiosennym meczu LOTTO Ekstraklasy. Dwie bramki dla gości strzelił Jarosław Niezgoda, a jedną Eduardo da Silva. Dla "Miedziowych" dwukrotnie trafiał debiutant - Jakub Mares.
    W składach obu drużyn pojawili się debiutanci. Po stronie gospodarzy kibice pierwszy raz zobaczyli bramkarza Piotra Leciejewskiego oraz czeskiego napastnika Jakuba Maresa. Obaj dołączyli do Zagłębia w zimowym oknie transferowym.

    Z kolei szkoleniowiec mistrzów Polski od pierwszych minut wystawił francuskiego stopera Williama Remy'ego, reprezentanta Luksemburga Chrisa Philippsa oraz Domagoja Antolicia.

    Początek meczu należał do legionistów. To oni dłużej utrzymywali się przy piłce i mieli więcej z gry. Nie przekładało się to jednak na klarowne sytuacje pod bramką Leciejewskiego. Gorąco robiło się tylko przy stałych fragmentach gry, ale na nieszczęście dla gospodarzy, warszawianie wykorzystali drugi z nich. W 16 minucie centrę z Sebastiana Szymańskiego z rzutu rożnego na gola zamienił Jarosław Niezgoda.

    Po tej sytuacji Zagłębie przejęło inicjatywę, ale nie miało pomysłu na sforsowanie szczelnej defensywy przyjezdnych. Do przerwy "Miedziowi" nie oddali ani jednego celnego strzału, a zadowolona z prowadzenia Legia nie forsowała tempa i na przerwę zeszła z jednobramkowym prowadzeniem.

    W przerwie zareagować postanowił trener Mariusz Lewandowski. Ściągnął Łukasza Janoszkę, a do boju posłał Krzysztofa Janusa. W rzeczywistości wyglądało to jednak tak, jakby na drugą połowę wystawił 11 nowych piłkarzy, bo lubinianie rzucili się na rywali z podwojonym animuszem i na efekty nie trzeba było czekać nawet minuty!

    W 46 min Bartłomiej Pawłowski okiwał na skrzydle dwóch rywali, zacentrował na krótki słupek, a tam Mares wyprzedził Michała Pazdana i Arkadiusza Malarza, zdobywając swoją pierwszą bramkę w oficjalnym meczu Zagłębia Lubin (wcześniej zdobył gola w sparingu - przyp. PJ).

    Niewiele brakowało, by od 51 min "Miedziowi" prowadzili 2:1. Po składnym kontrataku mocny strzał oddał Alan Czerwiński, Malarz odbił piłkę do boku, a tam dopadł do niej Filip Jagiełło. Wychowanek Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębie nie zastanawiając się uderzył z pierwszej piłki, ale Malarz fenomenalną paradą zatrzymał i tę próbę.

    Zagłębie szło za ciosem i za wszelką cenę chciało wyjść na prowadzenie. Legioniści oddali im inicjatywę i cofnęli się na własną połowę, czekając na okazję do wyprowadzenia kontrataku. Z upływem minut odzyskiwali jednak kontrolę nad wydarzeniami na boisku, a w 68 min odzyskali prowadzenie.

    Jarosław Niezgoda zabrał się z piłką ze skrzydła, ściął do środka i strzałem przy bliższym słupku drugi raz w tym meczu pokonał Leciejewskiego. Przy tej sytuacji nie popisali się defensorzy Zagłębia, którzy powinni zablokować to uderzenie.

    Nauczeni doświadczeniem z pierwszej połowy goście tym razem nie cofnęli się po bramce, lecz dążyli do podwyższenia prowadzenia. Raz bliski szczęścia był Krzysztof Mączyński, a chwilę później wprowadzony kilka minut wcześniej Eduardo da Silva. Za każdym razem na posterunku był jednak nowy golkiper Zagłębia.

    Im bliżej było do końcowego gwizdka tym śmielej atakowali miejscowi. W 89 min lubinianie reklamowali zagranie piłki ręką przez jednego z zawodników gości, ale początkowo prowadzący te zawody arbiter Mariusz Złotek puścił grę. Dopiero po około minucie zdecydował się przerwać grę i skorzystać z wideoweryfikacji, a po obejrzeniu powtórki wskazał na "wapno"!

    Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Mares i pewnym strzałem w środek bramki pokonał Malarza. Prawie dziesięciotysięczna publiczność świętowała już wyszarpanie jednego punktu mistrzom Polski, kiedy to decydującą dla losów całego spotkania akcję przeprowadzili legioniści.

    Eduardo Da Silva stanął oko w oko z Leciejewskim, przerzucił nad min futbolówkę, po czym został przez niego powalony. Sędzia Złotek nie miał wątpliwości - karny dla Legii! Jako że była to już 98 minuta, wiadomo było, że po wykonaniu tej jedenastki arbiter zakończy mecz. Ciężar odpowiedzialności wziął na siebie rezerwowy Miroslav Radović i nie zastanawiając się długo kopnął prawy dolny róg bramki, nie dając szans bramkarzowi. W tej sposób zapewnił swojej drużynie komplet punktów.



    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oj

    Gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Biedne kreciki przegrali

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niedosyt

    Gollll (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    Szkoda bo punkcik był blisko. Porażka na własne życzenie.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 70 22 4 11 55-35
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 67 20 7 10 55-41
    3 Lech Poznań Live 37 60 16 12 9 53-34
    4 Górnik Zabrze Live 37 60 16 12 9 68-54
    5 Wisła Płock Live 37 57 17 6 14 53-45
    6 Wisła Kraków Live 37 55 15 10 12 51-42
    7 Zagłębie Lubin Live 37 52 13 13 11 45-42
    8 Korona Kielce Live 37 49 12 13 12 49-54
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Cracovia Live 37 50 13 11 13 51-52
    2 Śląsk Wrocław Live 37 50 13 11 13 50-54
    3 Pogoń Szczecin Live 37 45 12 9 16 46-54
    4 Arka Gdynia Live 37 43 11 10 16 46-48
    5 Lechia Gdańsk Live 37 39 9 13 15 46-58
    6 Piast Gliwice Live 37 37 8 13 16 40-48
    7 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 36 9 9 19 39-66
    8 Sandecja Nowy Sącz Live 37 33 6 15 16 34-54
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Lechia Gdańsk została ukarana odjęciem jednego punktu za zaległości finansowe.
    1 Lech Poznań Live 30 55 15 10 5 49-23
    2 Jagiellonia Białystok Live 30 54 16 6 8 45-36
    3 Legia Warszawa Live 30 54 17 3 10 43-31
    4 Wisła Płock Live 30 49 15 4 11 42-35
    5 Górnik Zabrze Live 30 47 12 11 7 56-46
    6 Korona Kielce Live 30 45 11 12 7 44-37
    7 Wisła Kraków Live 30 44 12 8 10 41-36
    8 Zagłębie Lubin Live 30 43 10 13 7 39-33
    9 Arka Gdynia Live 30 40 10 10 10 38-32
    10 Cracovia Live 30 39 10 9 11 40-40
    11 Śląsk Wrocław Live 30 31 7 10 13 35-48
    12 Pogoń Szczecin Live 30 31 8 7 15 34-48
    13 Piast Gliwice Live 30 30 6 12 12 28-38
    14 Lechia Gdańsk Live 30 30 7 10 13 39-51
    15 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 30 29 7 8 15 32-52
    16 Sandecja Nowy Sącz Live 30 25 4 13 13 27-46

    Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać