Sport

    Udana inauguracja Wisły Płock. Podcinka Furmana na wagę...

    Udana inauguracja Wisły Płock. Podcinka Furmana na wagę zwycięstwa z Lechią!

    Kaja Krasnodębska

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Udana inauguracja Wisły Płock. Podcinka Furmana na wagę zwycięstwa z Lechią!

    ©Sławomir Kordyzon

    W meczu inaugurującym nowy sezon Ekstraklasy, Wisła Płock pokonała przed własną publicznością Lechię Gdańsk (2:1). Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy objęli prowadzenie za sprawą Marco Paixao, ale w następnych minutach gospodarze odpowiedzieli dwoma trafieniami. Na listę strzelców wpisali się Przemysław Szymiński i Dominik Furman, z rzutu karnego.
    Udana inauguracja Wisły Płock. Podcinka Furmana na wagę zwycięstwa z Lechią!

    ©Sławomir Kordyzon

    Na premierowy gwizdek w tym meczu czekano w całej Polsce. Zwiastował on bowiem nie tylko rozpoczęcie meczu Lechii czy też przygody Wisły w Ekstraklasie, ale przede wszystkim start sezonu 2016/2017 w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej. Tak, to właśnie punktualnie o godz. 18, w Płocku rozpoczęła się walka o mistrzostwo kraju. Bez zbędnej zwłoki przystąpiła do niego Lechia, która deklarowała, że na Mazowsze jedzie wyłącznie po zwycięstwo.


    Jak zapowiadała, tak zrobiła. Gdańszczanie od razu wzięli się do ataków. Przejęli inicjatywę i przez pierwsze minuty praktycznie całkowicie prowadzili grę. Ich młody golkiper, Vanja Milinković-Savić, na pierwsze dotknięcie piłki długo musiał czekać. Zupełnie odwrotnie niż Seweryn Kiełpin, który na swój debiut w Ekstraklasie miał ręce pełne roboty. Długo, wraz ze swoimi partnerami z defensywy udawało mu się stawić czoła natarciom Rafała Wolskiego czy Flavio Paixao. Po niecałym kwadransie gry musiał jednak już uznać wyższość jago brata, Marco, który z najbliższej odległości głową umieścił piłkę w siatce. Na trafienie zamienił podanie z prawej strony od Sławomira Peszki, który chwilę wcześniej odebrał piłkę Cezaremu Stefańczykowi.

    Lechiści długo nie cieszyli się jednak z prowadzenia. Kreowali sobie kolejne sytuacje, lecz futbolówka już w 22. minucie spoczęła w ich siatce. Pierwszym strzelcem Wisły po awansie do Ekstraklasy okazał się obrońca, Przemysław Szymiński. Urodzony w 1994 roku zawodnik zdobył wyrównującego gola po rzucie wolnym w wykonaniu nowoprzybyłego do Płocka, Dominika Furmana. Na nieco ponad godzinę przed końcowym gwizdkiem, walka o trzy punkty rozpoczęła się więc od początku. Zdobyty gol dodał wiślakom skrzydeł. Gra jawiła się wyrównaną, a oba zespoły konsekwentnie kreowały sobie bardziej lub mniej nieśmiałe sytuacje. Nieco częściej pod bramkę przeciwnika zaglądali lechiści, lecz nie tworzyli większego zagrożenia dla Seweryna Kiełpina.

    Ten poważniej interweniować musiał dopiero po strzale Marco Paixao. Głodny goli Portugalczyk najwyżej wyskoczył do piłki nadlatującej z rzutu wolnego wykonywanego przez Grzegorza Wojtkowiaka. Przed przerwą na wyjście na prowadzenie miała jeszcze Wisła. Akcja zawodników urodzonych w 1995 roku – Patryka Stępińskiego oraz Arkadiusza Recy, została jednak odczytana przez młodego golkipera Lechii. Skuteczną interwencją nie tylko uratował swoich kolegów przed stratą gola, ale też sprawił, że przed drugą częścią spotkania, wynik nadal pozostawał sprawą otwartą.

    Drugie czterdzieści pięć minut rozpoczęło się od szybkiej akcji Wisły. Niepilnowany przez nikogo, Reca popędził lewą stroną boiska, lecz w sytuacji sam na sam, nie zdołał pokonać Vanji Milinkovicia-Savicia. To właśnie gospodarze lepiej weszli w mecz po przerwie, jednak ze strony lechistów także nie brakowało bramkowych sytuacji. Kiełpina kolejno zaskoczyć próbowali Rafał Wolski czy ponownie Marco Paixao. Drugi z nich okazał się być najbliżej sukcesu, wszak zdołał umieścić piłkę w siatce. Na jego nieszczęście zrobił to jednak po odgwizdaniu pozycji spalonej.

    Widząc, że jego podopieczni mają kłopot z wciśnięciem gola, Piotr Nowak po godzinie gry zdecydował się na dwie roszady. Do boju puścił napastnika, Grzegorza Kuświka oraz powracającego z wypożyczenia, Bartłomieja Pawłowskiego. Również Marcin Kaczmarek dokonał roszady, ściągając debiutującego w Wiśle Vitalii Hemehę, a w jego miejsce wpuszczając Dominika Kuna. Zmiany nie wpłynęły zbytnio na obraz gry. Tempo spotkania siadło, a akcja toczyła się głównie w środkowej części boiska.

    Najciekawszy moment miał dopiero jednak nadejść. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania Jakub Wawrzyniak zagrał ręką pod własną bramką, a arbiter tego spotkania, Daniel Stefański pozostał nieubłagany i mimo protestów podyktował jedenastkę. Pewnie wykonał ją Dominik Furman, dając tym samym prowadzenie swemu nowemu zespołowi. Sprokurowanie rzutu karnego było ostatnią akcją obrońcy reprezentacji Polski, chwilę później został bowiem zastąpiony przez powracającego po kontuzji Michała Maka. Ofensywny zawodnik wniósł sporo orzeźwienia do ataków gdańszczan. Kilka razy szybko popędził prawą stroną boiska, lecz nie zdołał wykreować groźniejszej sytuacji. Seweryn Kiełpin nie mógł czuć się zagrożonym. Spokojnie wyłapywał piłki, by po końcowym gwizdku wraz z kolegami móc cieszyć się z pierwszego w tym sezonie zwycięstwa.

    Piłkarz meczu: Dominik Furman
    Atrakcyjność meczu (1-10): 6

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no tak

      Ollo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Zobaczymy co będzie dalej http://pilka---nozna.blogspot.com

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać