Ważne
    Roger Federer - zwyczajny nadzwyczajny

    Roger Federer - zwyczajny nadzwyczajny

    Hubert Zdankiewicz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Wygrywając po raz ósmy Wimbledon Roger Federer wywalczył przy okazji swój dziewiętnasty wielkoszlemowy tytuł. I wcale nie zamierza na tym poprzestać

    Wygrywając po raz ósmy Wimbledon Roger Federer wywalczył przy okazji swój dziewiętnasty wielkoszlemowy tytuł. I wcale nie zamierza na tym poprzestać ©Kyodo/EAST NEWS

    On uwierzył, że może chodzić po wodzie i wcale nie jest daleki od prawdy - powiedział ponad dekadę temu o Rogerze Federerze jeden z rywali. Lata mijają, a jego słowa ani trochę nie straciły na aktualności.
    Wygrywając po raz ósmy Wimbledon Roger Federer wywalczył przy okazji swój dziewiętnasty wielkoszlemowy tytuł. I wcale nie zamierza na tym poprzestać

    Wygrywając po raz ósmy Wimbledon Roger Federer wywalczył przy okazji swój dziewiętnasty wielkoszlemowy tytuł. I wcale nie zamierza na tym poprzestać ©Kyodo/EAST NEWS

    Słowa o chodzeniu po wodzie padły z ust Amerykanina Andy’ego Roddicka. Mistrza US Open z 2003 roku i jednego z wielu tenisistów, którzy mieli zarazem pecha i szczęście występować w erze Federera. Pecha, bo gdyby nie Szwajcar z pewnością mieliby w dorobku więcej wielkoszlemowych tytułów - wspomniany Roddick przegrał z nim cztery finały. Trzy na kortach Wimbledonu, a ostatni w 2009 roku, po epickim pojedynku, zakończonym wynikiem 16:14 w piątym secie. Zarazem jednak...

    - Przegrać w taki sposób... Sport bywa czasem bardzo okrutny - zagadnięto Amerykanina po ostatniej piłce tamtego finału.

    - Nie, jestem jednym z niewielu szczęśliwców, którzy dostali tutaj owację na stojąco. Chciałem za to podziękować. Roger to wielki mistrz, zasługuje na wszystko, co osiąga - skromnie stwierdził w odpowiedzi Roddick. - Próbowałem, próbowałem wszystkiego. Sorry Pete, próbowałem to powstrzymać - rzucił jeszcze w kierunku siedzącego na trybunach swojego rodaka Pete’a Samprasa, bo szóste zwycięstwo Federera w Londynie (dziś ma ich osiem) było zarazem piętnastym wielkoszlemowym tytułem. Szwajcar poprawił tym samym osiągnięcie Samprasa, którego licznik zatrzymał się na czternastu.

    To powinno być nielegalne...
    Nie raz oglądaliśmy podobne sceny. Słyszeliśmy komplementy. Nierzadko z ust wielkich mistrzów. - Mogę płakać jak Roger. Szkoda, że nie umiem grać jak on - przyznał Brytyjczyk Andy Murray, po porażce z Federerem w finale Australian Open 2010.

    - Sampras był wielkim tenisistą, ale miał swoje słabe strony i można go było pokonać. Federer nie ma słabych stron - stwierdził pięć lat wcześniej Amerykanin Andre Agassi, po porażce w finale US Open.

    - Grałem swój najlepszy tenis, próbowałem wszystkiego, ale nic nie działało. Kiedy grasz tak dobrze, a on na wszystko tak odpowiada, musisz się zastanowić, czy on na pewno jest z tej samej planety - stwierdził innym razem Serb Novak Djoković.

    - Niektóre jego uderzenia powinny zostać uznane za nielegalne - to z kolei słowa byłej numer jeden damskiego tenisa, Amerykanki Tracy Austin. Można tak cytować i cytować...

    Raczej bez perspektyw
    Jak kiepski żart brzmią przy tym wszystkim opinie sprzed lat na temat Federera, którego długo uznawano co prawda za wielki talent, ale też nie dawano mu wielkich szans na to, że kiedykolwiek zdominuje męski tenis...

    „Roger Federer, raczej bez perspektyw” - zapisał swojego czasu w swoim notatniku pewien tenisowy agent (nazwisko litościwie pominiemy). Zrobił to, gdy Szwajcar był jeszcze juniorem i przegrał w kiepskim stylu mecz. W trakcie złamał dwie rakiety, a po ostatniej piłce rozpłakał się ze złości. Długo ciągnęła się za nim opinia, że ma zbyt kruchą psychikę, by osiągnąć sukces w zawodowym sporcie.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać