ME 2017 siatkarzy. Można upaść, ale trzeba powstać

    ME 2017 siatkarzy. Można upaść, ale trzeba powstać

    Łukasz Żaguń

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    ME 2017 siatkarzy. Można upaść, ale trzeba powstać
    1/7
    przejdź do galerii

    ©Fot. Sylwia Dąbrowa

    Polscy siatkarze dostali w czwartek bolesną lekcję siatkówki od Serbów. W sobotę czeka ich kolejny mecz w mistrzostwach Europy - tym razem z Finlandią w Ergo Arenie. Początek spotkania o godz. 20.30.
    - Mógłbym powiedzieć jakieś złe słowa. Moim zdaniem trenerzy przespali to widowisko. Chyba oni byli najbardziej pogubieni w tym meczu. Muszą przemyśleć swoje decyzje. Mają jeden dzień na zmianę podejścia do tego wszystkiego. Liczymy na drogę po cierniach, ale do finału. Trenerzy dostają ode mnie dziś żółtą kartkę - powiedział po porażce 0:3 z Serbami, przed kamerami Polsatu Sport, Jacek Kasprzyk, prezes PZPS.


    Takiej krytyki ze strony szefa związku chyba nikt się nie spodziewał. Z drugiej jednak strony, czy można się dziwić? Absolutnie nie. I to już nie chodzi nawet o to, że biało-czerwoni przegrali w czwartek na PGE Narodowym, nie urywając rywalom nawet seta. Styl, w jakim się zaprezentowali, nie napawa optymizmem przed kolejnymi pojedynkami w Ergo Arenie. A selekcjonerowi polskiej kadry oberwało się m.in. za to, że bardzo późno reagował zmianami na boiskowe wydarzenia.

    - Chyba za bardzo chcieliśmy wygrać, zwłaszcza przy tylu kibicach. Rywale dobrze zagrali zwłaszcza w zagrywce. „Siedziała im”. My mniej szkód nią wyrządziliśmy i stąd ten wynik. Na pewno nie przytłoczyła nas atmosfera na PGE Narodowym. Dużo o tym mówiło się przed meczem. Rzeczywiście, było to wydarzenie rzadko spotykane, ale gra na stadionie absolutnie nam nie przeszkadzała - podkreśla rozgrywający Grzegorz Łomacz.

    Nie zmienia to faktu, że w gdańsko-sopockim obiekcie podopiecznych trenera Ferdinando de Giorgiego czeka walka o wszystko. Czysto teoretycznie, Finowie i Estończycy nie prezentują takiego poziomu jak Serbowie, którzy wymieniani są w gronie kandydatów do medalu. Niemniej jednak, obserwując bezpośrednią, czwartkową rywalizację najbliższych przeciwników biało-czerwonych w Ergo Arenie, absolutnie nie można wysnuć wniosku, że są to zespoły z dużo niższej półki. Finowie to drużyna głodna sukcesu, a Estończycy do Polski też nie przyjechali na wakacje. W czwartek, po tie-breaku, lepsi okazali się ci pierwsi, choć mecz miał szalenie ciekawy przebieg i dobitnie pokazał, że w „polskiej” grupie nie ma słabych drużyn.

    - Jestem dumny z mojego zespołu, bo udowadnia, że nigdy się nie poddaje. Musimy być cały czas skupieni. A w meczach przeciwko Polsce i Serbii liczymy na doping naszych kibiców - mówi Tuomas Sammelvuo, szkoleniowiec reprezentacji Finlandii.

    O doping Sammelvuo prosić nie musi, bo Gdańsk zalała fala kibiców zarówno z Finlandii jak i Estonii. Na meczach z udziałem reprezentacji Polski też pojawi się spora grupa sympatyków ekip z północy Starego Kontynentu. Nie ma jednak powodów do obaw. Polskich fanów z pewnością będzie zdecydowanie więcej na trybunach, a wiadomo, jak wygląda ich wsparcie podczas meczów siatkarskich. Jest po prostu nieocenione.

    Zanim w sobotę do akcji przystąpią polscy siatkarze, w gdańsko-sopockim obiekcie naprzeciwko siebie wybiegną jeszcze reprezentacje Serbii i Estonii (godz. 17.30). Jeśli pojedynek ten wygrają mistrzowie Europy sprzed sześciu lat, jedną nogą będą już w ćwierćfinale imprezy. Dla biało-czerwonych wynik tego spotkania nie ma jednak większego znaczenia. Po porażce z Serbami, nie mogą oglądać się na innych. A co za tym idzie, w sobotnim starciu z Finlandią musi interesować ich tylko to, by podnieść się z kolan i odnieść pewne zwycięstwo. Z marzeń o medalu jeszcze przecież nie zostali odarci.

    Poza grupą A, w sobotę rywalizować będą również zespoły z grupy C. I tak też dojdzie tam do konfrontacji Rosjan i Słoweńców (godz. 17.30, Tauron Arena w Krakowie), a także Bułgarów i Hiszpanów (godz. 20.30). W niedzielę natomiast do akcji przystąpią drużyny z grup B i D. W tej pierwszej Słowacy podejmą Włochów (godz. 17.30, Azoty Arena w Szczecinie) a Czesi zagrają z Niemcami (godz. 20.30). Z kolei w grupie D Turcy zmierzą się z Belgami (godz. 17.30, Spodek w Katowicach) a Holendrzy z Rosjanami (godz. 20.30).

    TRZY WRZUTY: Komentujemy mecze Lechii i Arki


    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać