Sport

    LOTTO Ekstraklasa. Sześć goli, dublet Hamalainena! Legia...

    LOTTO Ekstraklasa. Sześć goli, dublet Hamalainena! Legia zdemolowała Bruk-Bet

    Kaja Krasnodębska

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Legia rozniosła Bruk-Bet 6:0!
    1/16
    przejdź do galerii

    Legia rozniosła Bruk-Bet 6:0! ©Szymon Starnawski

    LOTTO Ekstraklasa. Na zakończenie 33. kolejki Legia zmiotła Bruk-Bet Termalicę 6:0 (2:0). To najwyższe zwycięstwo warszawskiego zespołu w tym sezonie. Stołeczna drużyna traci punkt do prowadzących Jagiellonii i Lecha.
    Jakoże kolejne ligowe emocje czekają nas już we wtorek i środę, 33. kolejka Lotto Ekstraklasa kończyła się w niedzielny wieczór. Na deser po południowych starciach Lecha Poznań z Pogonią Szczecin oraz Lechii Gdańsk z Koroną Kielce, w Warszawie Legia podejmowała Bruk-Bet Termalicę. Gospodarze, chcąc nadal myśleć o mistrzostwie Polski po prostu musieli zwyciężyć. Zwłaszcza biorąc pod uwagę wygrane Jagiellonii oraz Kolejorza.
    Brak trzech punktów przy Łazienkowskiej oznaczałby znaczne skomplikowanie sobie drogi ku mistrzostwu. Zadanie nie było jednak łatwo. Słoniki to zespół, który nigdy w swej historii nie przegrał z warszawianami. I tym razem tej serii przerywać nie zamierzał.

    Zobacz galerię

    Przynajmniej tak głoszono wszem i wobec w mediach, bo po wyjściu na murawę gospodarze od początku prezentowali się po prostu lepiej. Nawet pod nieobecność pauzującego za kartki Thibaulta Moulina. W środku pola nie było widać różnicy – warszawianie przeważali w posiadaniu piłki, co przekładało się na kolejne wykreowane sytuacje. Szybko zdołali wyjść na prowadzenie. Wynik w 5. minucie otworzył bowiem Kasper Hamalainen. Fin głową pokonał Dariusza Trelę po idealnym podaniu od Guilherme. To trafienie dało podopiecznym Jacka Magiery. Opadła z nich presja, Wojskowi zaczęli bawić się grą.

    Następne minuty to kolejne sytuacje w wykonaniu Legii. W pierwszej połowie warszawianie oddali znacznie więcej strzałów niż ich rywale. Warta uwagi jest zwłaszcza praca w ofensywie Macieja Dąbrowskiego. Stoper poza wykonywaniem swych zadań w obronie, decydował się na rajdy pod bramkę przeciwnika. Efektownie i efektywnie – niecieczanie mieli prawo się bać. Zwłaszcza, że w ofensywie świetnie układała się również współpraca Kaspera Hamalainena z Vadisem Odidją Ofoe oraz Dominikiem Nagy’m. Ta trójka bez najmniejszych problemów radziła sobie z przeciwnikami, stwarzając kolejne sytuacje dla Guilherme oraz Miroslava Radovicia.

    I to właśnie ze strony kapitana Legii padł drugi cios. Serb wykorzystał indywidualną akcję Belga, który wbiegł w pole karne obok bezradnych obrońców i posłał podanie na pustą bramkę do swojego partnera. Przed przerwą gospodarze mogli podwyższyć jeszcze rezultat za sprawą kolejnych prób Dominika Nagy’ego czy Guilherme, jednak trochę brakło im szczęścia. Futbolówka o centymetry mijała się z bramką. Na kolejne gole trzeba było poczekać więc co najmniej drugiej połowy. Podobnie jak na celne strzały autorstwa Słoników. Tych po prostu brakowało.

    W drugą połowę niecieczanie weszli nieco lepiej niż w pierwszą, od początku starali się wyjść z własnej połowy i nieśmiało próbowali coś zdziałać u przeciwnika. Odważnie swoją grę rozpoczął Krystian Peda, który w przerwie zastąpił Patryka Fryca. Miał swój udział przy pierwszym strzale na bramkę Arkadiusza Malarza. Dawid Nowak nie potrafił zaskoczyć doświadczonego golkipera. Bruk-Bet w pierwszych minutach pokazał, że mimo przegrywania 0-2, nie boi się zaatakować, za co szybko został skarcony. Nieco szczęśliwie na listę strzelców wpisał się Dominik Nagy. Uciekł Kornelowi Osyrze, by pozwolić piłce prześlizgnąć się obok Artema Putivtseva.

    Wynik 3-0 nie utrzymywał się długo, gdyż chwilę później do jedenastki podszedł Guilherme. Brazylijczyk wykorzystał rzut karny podyktowany po zagraniu jednego z gości w polu karnym. Po tych dwóch szybkich trafieniach, niecieczanie całkowicie stracili szansę na zwycięstwo. Nie zamierzali się jednak poddawać. Ich szkoleniowiec Marcin Węglewski puścił do boju dwóch napastników – Vladislavsa Gutkovskisa oraz Wojciecha Kędziorę. Miał nadzieję, że mimo wszystko jego podopieczni zdobędą wreszcie tego pierwszego gola w rundzie finałowej. Wśród Słoników było widać jeszcze wiarę, co poskutkowało naprawdę dobrym strzałem Patrika Misaka. Słowakowi zabrakło jednak celności.

    Termalica miała tego dnia sporo pecha. Ledwo nieco dłużej zaczęli utrzymywać się przy piłce, ledwo odzyskiwali trochę pewności siebie, by po chwili dostać kolejną bramkę. Okrutny indywidualny błąd Kornela Osyry otworzył wrota do bramki Dariusza Treli Kasperowi Hamalainenowi. Fin sprytnie pokonał golkipera przeciwnika i zdobył swoje drugie trafienie w tym spotkaniu. Kolejne minuty to następne próby gospodarzy. Swoje szanse mieli jeszcze Vadis Odidja Ofoe czy wpuszczony w drugiej połowie Sebastian Szymański. Ani jeden ani drugi nie zdołali już podwyższyć wyniku, jednak zrobił to rezerwowy Valerii Kazaishvili. Otrzymał świetne podanie od belgijskiego pomocnika, znalazł w sytuacji sam na sam i pewnie pokonał Dariusza Trelę. Prowadzący to spotkanie Tomasz Musiał nie chciał już przedłużać cierpień Słoników, więc wraz z wybiciem na zegarze 90 minuty zakończył spotkanie. Legia zwyciężyła z Termalicą 6-0 i tym samym pokazała, że do końca sezonu zamierza walczyć o mistrzostwo.

    Atrakcyjność meczu: 7/10
    Piłkarz meczu: Kasper Hamalainen



    EKSTRAKLASA w GOL24


    Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

    Legia Warszawa - Lech Poznań online [GDZIE OGLĄDAĆ?]

    Pod Ostrzałem GOL24



    WIĘCEJ odcinków Pod Ostrzałem GOL24

    12 typów piłkarzy, których wszyscy nie lubimy



    Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!



    Mecz Legia - Lech STREAM ONLINE. Gdzie oglądać Lech - Legia?

    Mecz Legia Warszawa - Lech Poznań [GDZIE OBEJRZEĆ? TRANSMISJA NA ŻYWO]

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Środa

      Rico (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Taki sam wynik poproszę z Lechem :D

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać