Sport

    Lotto Ekstraklasa. Nie ma lidera. Słabiutki mecz Legii i...

    Lotto Ekstraklasa. Nie ma lidera. Słabiutki mecz Legii i tylko remis z Koroną

    psz, Marcin Chycki

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Legia Warszawa - Korona Kielce 0:0
    1/13
    przejdź do galerii

    Legia Warszawa - Korona Kielce 0:0 ©Fot. Damian Kujawa/ Polska Press

    Lotto Ekstraklasa. Legia Warszawa nie wykorzystała szansy na zdobycie pozycji lidera i tylko bezbramkowo zremisowała z Koroną Kielce w meczu 29. kolejki Lotto Ekstraklasy. Co więcej, to goście stworzyli więcej groźnych sytuacji do zdobycia bramki.
    „Legio musisz!” - to stwierdzenie pojawiało się dość często przed meczem za sprawą kibiców Mistrzów Polski, którzy tłumnie przybyli na stadion przy Łazienkowskiej 3, aby świętować po raz pierwszy w tym sezonie awans swojej drużyny na szczyt tabeli. Na drodze do celu stanęła Korona, czyli drużyna, która podczas rundy wiosennej spisuje się w kratkę. Podopieczni Macieja Bartoszka jednak z dużą nadzieją przystąpili do meczu przeciwko Legionistom, mając na uwadze to, iż konkurencja nie śpi, a o miejsce w pierwszej ósemce może być ciężko bez walki do końca.


    Na początku drużyna Korony poszła ofensywnie bez żadnych kompleksów. Przyjezdni nie czekali na ruch gospodarzy i stworzyli sobie sytuacje, które mogły dać zaskakujące otwarcie meczu w Warszawie. Dużo okazji goście kreowali za pomocą stałych fragmentów gry, dzięki którym zrodziło się kilka groźnych akcji pod bramką Arkadiusza Malarza. W pierwszych 10. minutach najbliżej otwarcia wyniku był Siergiej Pylypchuk, który otrzymał podanie po rzucie wolnym od Miguela Palanki i uderzył głową, ale piłka minimalnie poszybowała obok słupka.

    Po kwadransie rywalizacji, Legia zaczęła stwarzać sobie coraz więcej okazji do strzelenia pierwszej bramki, ale za każdym razem do pełni szczęścia podopiecznym Jacka Magiery brakowało ostatniego podania, które otworzyłoby im drogę do bramki Korony. Trzeba również przyznać, że obrona gości była bardzo dobrze zorganizowana i skutecznie przerywała ataki gospodarzy. Pochwalić za czujność można także bramkarza Korony Milana Borjana po strzale Vadisa Oddjidji-Ofoe, kiedy to tor lotu, kilka metrów przed bramką, zmienił piętą Miroslav Radović.

    Po stronie Legii obrona nie działała już tak dobrze i Malarz musiał wykazywać się częściej niż jego rywal po przeciwnej stronie. Głupie błędy zaliczał także Michał Pazdan. W trakcie pierwszych 45. minut popełnił dwa kluczowe błędy, które mogły być opłakane w skutkach. Około 15. minut przed końcem pierwszej części obrońca Legii stracił piłkę przed polem karnym i tylko złe rozegranie tej akcji przez Koronę uchroniło Legię przed stratą gola. Pylypchuk zamiast oddawać strzał z granicy pola karnego, mógł wyprowadzić podanie i stworzyć bardziej klarowną sytuację, choć po oddaniu strzału przez Ukraińca golkiper Legii musiał się wykazać.

    W pierwszej połowie mecz zdecydowanie nie porwał tłumu zebranego na stadionie. Oba zespoły schodziły z murawy przy stanie 0:0.

    Druga połowa również zaczęła się lepiej dla Korony, która miała lekką przewagę przez kilka pierwszych minut, ale kontry gości nie przyniosły widocznych skutków w postaci bramki, bo piłkarze im byli bliżej bramki, tym bardziej ponosił ich „hurraoptymizm” i brak koncentracji, aby przeprowadzić dokładny atak.

    Z upływem minut drugiej części gry obie drużyny rozgrywały bardzo wyrównane spotkanie. Obie ekipy także bardzo podobnie przeprowadzały akcje, bo ich finał był taki sam, a cechował się brakiem skuteczności.

    Większą przewagę z czasem wypracowali sobie gospodarze, którzy częściej przebywali w okolicy pola karnego piłkarzy z Kielc. Jednak po jednej z kontr niecałe 10 minut przed końcem to Korona była najbliżej zdobycia bramki, kiedy w okolicach 7. metra piłkę otrzymał Jacek Kiełb, skąd sprawdził bramkarza Legii, oddając mocny strzał w okolice dłuższego słupka. Malarz jednak po raz kolejny pokazał wysoką dyspozycję, broniąc uderzenie pomocnika gości.

    W końcówce i doliczonym czasie gry Legia próbowała za wszelką cenę wbić piłkę do siatki z każdej możliwej pozycji - z bocznej strefy, ze środka, z powietrza i z ziemi - ale mistrz Polski nie przezwyciężył defensywy zespołu Macieja Bartoszka i stracił okazję do tego, aby pierwszy raz wskoczyć na szczyt tabeli Lotto Ekstraklasy po pełnej kolejce. Obiektywnie rzecz biorąc remis jest sprawiedliwym wynikiem, patrząc na przebieg meczu przy Łazienkowskiej.

    W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Legia pojedzie na południe Polski, gdzie zmierzy się z Cracovią, z kolei Korona będzie gościć zespół z Niecieczy.

    Atrakcyjność meczu: 2/10
    Piłkarz meczu: Arkadiusz Malarz



    EKSTRAKLASA w GOL24


    Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

    Pod Ostrzałem GOL24



    WIĘCEJ odcinków Pod Ostrzałem GOL24

    Staże trenerów w Ekstraklasie. Od ilu dni pracują?

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Siła

      santos (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      O słabości nie ma mowy w przypadku Dawida Krzyżowskiego. Każdy ze swoich trików z piłką przygotowuje najlepiej jak to możliwe. Efekty jego pracy możecie zobaczyć na www.dkfreestyle.pl.

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać