Sport

    LOTTO Ekstraklasa. Kownacki skruszył kielecki mur. Kolejorz...

    LOTTO Ekstraklasa. Kownacki skruszył kielecki mur. Kolejorz nieskuteczny, ale zwycięski

    Michał Perzanowski

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Lechici pokonali Koronę po bramce Dawida Kownackiego
    1/17
    przejdź do galerii

    Lechici pokonali Koronę po bramce Dawida Kownackiego ©Grzegorz Dembiński

    LOTTO Ekstraklasa. Szalony mecz w Poznaniu. Lech pokonał Koronę Kielce 1:0, ale zanim doszło do zwycięskiego trafienia, lechici notorycznie marnowali doskonałe okazje strzeleckie. Koniec końców, podopiecznym trenera Nenada Bjelicy udało się zdobyć trzy punkty, które pozwoliły im przeskoczyć w tabeli Bruk-Bet Termalicę.
    Lech mógł rozpocząć bardzo szybko to spotkanie. Już w pierwszej minucie zawodnicy Kolejorza rozprowadzili perfekcyjny kontratak – Marcin Robak zagrał do środka, do Radosława Majewskiego, ten rozrzucił ciężar akcji na lewą stronę, gdzie ustawiony był Szymon Pawłowski. 30-letni skrzydłowy dośrodkował po ziemi w kierunku Darko Jevticia, ale Szwajcar uderzył niecelnie. Mimo wszystko był to poważny sygnał ostrzegawczy dla gości.


    Koroniarze poważnie potraktowali ostrzeżenie Lecha i próbowali wziąć sprawy w swoje ręce. W 9. minucie powinno być 1:0, ale dla gości. Zawodnicy z Kielc rozegrali koronkową akcję pod polem karnym lechitów, Nabil Aankour otrzymał piłkę na jedenastym metrze od bramki Matusa Putnockiego, ale zdecydował się na wycofanie do Grzelaka – 34-latek zmarnował jednak doskonałą okazję, a fenomenalną interwencją popisał się golkiper gospodarzy.

    Podopieczni trenera Nenada Bjelicy nie pozostali bez odzewu. W 14. minucie Marcin Robak odwrócił się z obrońcą na plecach w kierunku bramki i uderzył płaskim strzałem w dalszy róg, lecz świetnie interweniował Małkowski. Odbita piłka znalazła adresata w Darko Jevticiu, ale strzał Szwajcara zablokował Vladislavs Gabovs.

    Nieskuteczność obu drużyn zaczęła powoli osiągać kuriozum. W 27. minucie Szymon Pawłowski wdał się w drybling na środku boiska, przebiegł z piłką aż pod samo pole karne, gdzie minął z piłką dwóch obrońców. Dopiero kilka metrów przed Małkowskim zdecydował się na strzał, ale uderzył prosto w bramkarza Korony. Piłkę zawieszoną w górze dobijał jeszcze głową Robak, ale napastnik Kolejorza uderzył z kilku metrów w poprzeczkę niemal pustej bramki.

    W trakcie pierwszej połowy doszło do krótkiej przerwy, bowiem na trybunach zostały odpalone środki pirotechniczne. Po wznowieniu gry, więcej do powiedzenia mieli goście. Poznańskim kibicom przypomniał o sobie Mateusz Możdżeń, który uderzył z dystansu na bramkę Putnockiego, lecz ten pewnie chwycił piłkę – nie było więc powtórki gola sprzed ponad sześciu lat.

    Po zmianie stron, mecz nadal był całkiem wyrównany. W 53. minucie Nabil Aankour próbował przelobować z około 30 metrów Putnockiego, ale słowacki bramkarz był na posterunku. Minutę później Lech miał kolejną szansę, by zdobyć gola, lecz i tym razem nieskuteczność dała się we znaki. Darko Jevtić wyskoczył zza obrońców Korony do prostopadłej piłki, ale zostawił ją Szymkowi Pawłowskiemu. Niestety dla Lecha, żaden z nich nie pokonał w tej sytuacji Małkowskiego.

    Po chwili Pawłowski nie wykorzystał kolejnej sytuacji. Po dośrodkowaniu Trałki, próbował uderzać z woleja, jednak fatalnie przestrzelił. Kolejna jego próba znów została zatrzymana przez Małkowskiego. Bramkarz Korony wypuścił piłkę z rąk, ale zagrożenie oddalili defensorzy z Kielc. Spotkanie było bardzo zacięte i powoli zaczęło przypominać jedno z kategorii „Kto pierwszy strzeli, ten wygra”. W 63. minucie bardzo blisko gola byli Koroniarze. Rafał Grzelak przedryblował na lewej stronie dwóch zawodników Lecha, zagrał płasko do Nabila Aankoura, Marokańczyk mocno uderzył na bramkę Matusa Putnockiego, lecz ten był czujny i pewnie odbił strzał.

    Bramka Małkowskiego była dzisiaj jak zaczarowana. W 76. minucie lechici ograli kielczan na lewej stronie, Kamil Jóźwiak dośrodkował po ziemi w stronę Dawida Kownackiego, który uderzył niecelnie. Maciej Gajos przejął piłkę i dał jeszcze jedną szansę młodzieżowemu reprezentantowi Polski, ale i tym razem futbolówka odbiła się od któregoś z defensorów gości. Dobitka Jevticia również nie znalazła celu – tylko poprzeczka.

    Wydawało się, że Kolejorz będę uderzał głową w mur bez końca. Receptą na zerową skuteczność okazał się jednak rezerwowy, Dawid Kownacki, który dał prowadzenie Lechowi w 81. minucie. Marcin Robak wygrał starcie w powietrzu z Bartoszem Rymaniakiem, piłka trafiła pod nogi Kownackiego, który minął Gabovsa oddał piękny strzał w okienko bramki Małkowskiego. Poznańscy kibice musieli niezwykle długo czekać na to trafienie.

    Lechici z uporem maniaka próbowali wyjść na prowadzenie i udało im się to bardzo późno. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – goście z Kielc nie mieli wystarczająco czasu, by odrobić straty i w efekcie wracają do domu na tarczy.

    Piłkarz meczu: Dawid Kownacki
    Atrakcyjność meczu: 5/10


    EKSTRAKLASA w GOL24



    Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

    Legia, Lech, a może Wisła? Zobacz, komu kibicują politycy

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać