Sport

    KSW chce napisać historię MMA. "To jak koncert, ważne jest...

    KSW chce napisać historię MMA. "To jak koncert, ważne jest wspólne przeżycie wydarzenia"

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Dębek

    Aktualizacja:

    Polska

    Tyberiusz Kowalczyk i Mariusz Pudzianowski

    Tyberiusz Kowalczyk i Mariusz Pudzianowski ©Bartek Syta / Polska Press

    Już w sobotę historyczna gala KSW: Colosseum na PGE Narodowym. Sprzedano na nią już ok. 55 tys. biletów. - Liczę na to, że przebijemy granicę 56 214 i będzie to druga największa gala na świecie - mówi współwłaściciel KSW Martin Lewandowski.
    Tyberiusz Kowalczyk i Mariusz Pudzianowski

    Tyberiusz Kowalczyk i Mariusz Pudzianowski ©Bartek Syta / Polska Press

    Takiej gali sportów walki w Polsce, a nawet Europie, jeszcze nie było. Tysiące kibiców zasiądą na trybunach PGE Narodowego, a w karcie walk zobaczymy największe gwiazdy rodzimego MMA. W rozpisce sobotniej gali KSW: Colosseum znalazło się aż pięć walk o mistrzowskie pasy. Do tego wystąpią m.in. medalista olimpijski w zapasach Damian Janikowski, powracająca po sześcioletniej przerwie legenda polskiego MMA Łukasz „Juras” Jurkowski czy kontrowersyjny artysta Popek, którego rywalem będzie „Hardkorowy Koksu”, czyli Litwin Robert Burneika. W walce wieczoru zmierzy się natomiast dwóch mistrzów KSW, Mamed Chalidow (waga średnia) i Borys Mańkowski (półśrednia).

    Taka karta walk zagwarantowała duże zainteresowanie kibiców i mediów. Do środy rano KSW sprzedało prawie 55 tys. biletów, co jest czwartym wynikiem w historii MMA. Więcej osiągnęły tylko dwie gale amerykańskiej federacji UFC (55 724 w 2011 r. w Toronto i 56 214 w 2015 r. w Melbourne) oraz jedna legendarnej japońskiej organizacji Pride (71 tys. w 2002 r).

    - Myślę, że jeszcze przez wiele lat nie uda się przebić tych 71 tysięcy. Ale mocno liczę na to, że uda nam się przeskoczyć wynik UFC w Melbourne i zostać drugą największą galą w historii. Pod względem promocyjnym robimy wszystko, by pobić ten rekord. Ale nie będziemy rozdawać biletów i na siłę zapełniać stadionu. Gdybym miał wcielić się w rolę kibica, to myślę że fajnie jest mieć w Polsce organizację, która robi drugą galę w historii MMA. Tu naprawdę nie chodzi o pieniądze. Liczba biletów, której nam brakuje, w żaden sposób nie zmieni budżetu imprezy. Chodzi raczej o fajną zabawę i napisanie historii - podkreśla współwłaściciel KSW Martin Lewandowski.

    Przy okazji uspokaja tych, którzy obawiają się słabej widoczności z trybun stadionu. - Proszę zobaczyć, jakie mamy telebimy dookoła klatki. Widzimy wszystko, a jesteśmy w połowie wysokości trybun. Są jeszcze cztery kolejne telebimy pod dachem. Jesteśmy przygotowani na wszystko. Nie będę ściemniał, im wyżej ktoś siedzi, tym bardziej walkę będzie musiał obserwować na telebimie. Ale wydaje mi się, że cena 25 czy 50 złotych jest adekwatna do skali wydarzenia. Przecież chodzi też o to, by być jego częścią, poczuć tę atmosferę - przekonuje Lewandowski. - Ja porównuję to do koncertu. Kiedy jesienią byłem na The Cure, oglądałem koncert z jakiejś loży. Robert Smith był z jej perspektywy malutki, ale to się nie liczyło. Ważne było wspólne przeżycie, uczestniczenie w wydarzeniu. Tak będzie też na naszej gali. Dlatego gorąco zapraszam wszystkich kibiców na PGE Narodowy - dodaje.

    Tym, którzy nie zobaczą gali na żywo, pozostaje transmisja w systemie pay-per-view (w cenie 40 zł). KSW podkreśla, że jest przygotowane na każdą ewentualność i nie powtórzy się sytuacja z gali w Krakowie, kiedy część kibiców nie mogła obejrzeć transmisji. - Ta awaria nie była naszą winą, tylko jednego z zewnętrznych dostawców. Globalnego lidera w tej branży. Okazało się, że rozsadziliśmy system i matrix nie wytrzymał. Bierzemy za to odpowiedzialność, biję się w piersi. Ale takiej sytuacji można uniknąć. Najlepiej wykupić dostęp w piątek lub sobotę rano. Wtedy ruch będzie gwarantowany. Kiedy wszyscy rzucają się do wykupienia dostępu 15 minut przed galą, serwery rzeczywiście mogą zwariować. Dlatego proszę, by osoby chcące obejrzeć galę wzięły sobie to do serca i zrobiły to trochę wcześniej - apeluje Lewandowski dodając, że technologicznie są przygotowani na każdą ewentualność, w tym ataki hakerów.

    Tymczasem na ostatniej prostej jest marketingowa maszyna promująca galę. W środę część zawodników pokazała próbkę swoich umiejętności na otwartym treningu na stadionie. Dzień później odbędzie się konferencja prasowa przed galą. W piątek o 18.00 w Amfiteatrze Bemowo dojdzie do oficjalnego ważenia, a zawodnicy staną ze sobą twarzą w twarz (wydarzenie jest otwarte dla kibiców). Gala rozpocznie się w sobotę o 19. Wcześniej w strefie fana pod PGE Narodowym na kibiców czeka wiele atrakcji, w tym spotkania z zawodnikami.

    Obserwuj autora artykułu na Twitterze

    Karta walk KSW 39:
    Ariane Lipski (8-3) - Diana Belbita (8-2) (o pas wagi muszej);
    Damian Janikowski (0-0) - Gerardo Julio Gallegos (8-6) (waga średnia);
    Marcin Wrzosek (12-3) - Kleber Koike Erbst (21-4-1) (o pas wagi piórkowej);
    Michał Kita (17-8) - Michał Andryszak (18-6) (waga ciężka);
    Łukasz Jurkowski (15-10) - Rameau Thierry Sokoudjou (18-16) (waga półciężka);
    Mateusz Gamrot (12-0) - Norman Parke (23-5-1) (o pas wagi lekkiej);
    Tomasz Narkun (13-2) - Marcin Wójcik (10-4) (o pas wagi półciężkiej);
    Paweł „Popek” Mikołajuw (2-2) - Robert „Hardkorowy Koksu” Burneika (2-0) (waga ciężka);
    Fernando Rodrigues Jr (11-2) - Marcin Różalski (6-4) (o pas wagi ciężkiej);
    Mariusz Pudzianowski (10-5) - Tyberiusz Kowalczyk (3-0) (waga ciężka);
    Mamed Chalidow (33-4-2) - Borys Mańkowski (19-5-1) (limit umowny 82 kg).

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać