Sport

    Borussia dała Legii lekcję futbolu

    Borussia dała Legii lekcję futbolu

    Tomasz Dębek

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Legioniści mogli głównie oglądać plecy zawodników Borussii

    Legioniści mogli głównie oglądać plecy zawodników Borussii ©Bartek Syta

    Nie na taki powrót do Ligi Mistrzów liczyli polscy kibice. Legia w meczu z Borussią Dortmund była bezradna. Wynik 0:6 to dla Wojskowych i tak dość niski wymiar kary.
    Legioniści mogli głównie oglądać plecy zawodników Borussii

    Legioniści mogli głównie oglądać plecy zawodników Borussii ©Bartek Syta

    Po 21 latach przerwy w środę Legia powróciła do piłkarskiego raju. W pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów zespół Besnika Hasiego zmierzył się z Borussią Dortmund. - Borussia jest od nas lepszym zespołem, nie mam co do tego wątpliwości. Ale w piłce wszystko może się zdarzyć, dlatego to tak piękny sport. Chcę, żeby wszyscy moi zawodnicy czerpali radość z gry w LM. Długo na to czekaliśmy – zapowiadał przed spotkaniem albański szkoleniowiec.


    - Podejdziemy do tego meczu na spokojnie, ale pewnie, gdy usłyszymy po raz pierwszy hymn Ligi Mistrzów już w tej fazie grupowej, to na pewno stresik będzie, nóżki mogą się poplątać. Ale nie mamy też nic do stracenia – przyznał nam z kolei Michał Kucharczyk.

    „Kuchego”, podobnie jak Michała Pazdana (obaj kontuzje) i Adama Hlouska (zawieszony za kartki) w kadrze meczowej zabrakło. Hasi zaskoczył też wszystkich, wystawiając w pierwszym składzie Aleksandara Prijovicia kosztem Nemanji Nikolicia. Na środku obrony zagrali z kolei Maciej Dąbrowski i Jakub Czerwiński – zawodnicy, którzy dołączyli do zespołu w trakcie sezonu. Łącznie dla Legii zagrali w... trzech spotkaniach. Hasi wybrał jednak ich, a nie Jakuba Rzeźniczaka, kapitana i najbardziej utytułowanego zawodnika w historii klubu. Niespodzianką było też pozostawienie na ławce Łukasza Brozia. Na lewej obronie zagrał Guilherme, a na skrzydle debiutujący w barwach Wojskowych Waleri Kazaiszwili.

    Szybko okazało się, że słowa Kucharczyka o plątaniu się nóg były prorocze. W eksperymentalnym ustawieniu drużyna Hasiego zagrała jeszcze gorzej niż zwykle. Już w siódmej minucie za sprawą Mario Gotzego było 0:1. Mierzący 176 cm Niemiec uprzedził rosłych Dąbrowskiego i Czerwińskiego i dał Borussii prowadzenie strzałem głową. Siedem minut później Niemcy powiększyli prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego na bramkę zamienił Sokratis Papastathopoulos.

    Chwilę później mogło zrobić się bardzo źle, bo poza polem karnym ręką dotknął piłkę Arkadiusz Malarz. Sędzia Siergiej Karasiow wykazał jednak wiele wyrozumiałości i ukarał bramkarza tylko żółtą kartką. Legioniści nie uniknęli jednak przeznaczenia. Po rzucie wolnym z 18 metra i ogromnym zamieszaniu w polu karnym piłkę do siatki wepchnął Marc Bartra. Zegar pokazywał wtedy 18 minutę spotkania. Piłkarze Borussii szybko pokazali legionistom miejsce w szeregu...

    To historyczny wyczyn – w historii Ligi Mistrzów żaden zespół nie stracił tak szybko trzech bramek na własnym boisku. Wydawało się, że legioniści mogą zapolować na jeszcze jeden rekord, najwyższej porażki w dziejach Champions League. Do tej pory w tej klasyfikacji górowali piłkarze Malmö i Besiktasu. Szwedzi w ubiegłym roku przegrali z Realem Madryt 0:8, Turcy dostali takie same baty od Liverpoolu w 2007 roku. Patrząc na poczynania Dąbrowskiego i Czerwińskiego, przy których ofensywni zawodnicy Borussii czuli się w polu karnym Legii swobodnie jak na treningu, można było przewidywać podobny scenariusz.

    Do przerwy goście mieli jeszcze kilka niezłych okazji, ale Pierre-Emerick Aubameyang nie miał w środę najlepiej ustawionego celownika. Głównie dzięki temu po pierwszej połowie Legia przegrywała tylko 0:3. Jeśli warszawscy kibice, którzy stworzyli w środę kapitalną atmosferę, mieli nadzieję na to, że Borussia po przerwie zadowoli się trzema bramkami, szybko z błędu wyprowadził ich Raphael Guerreiro. Mistrz Europy dobił uderzenie jednego z kolegów, a bezradny Malarz nie miał szans na udaną interwencję.

    Niespełna pół godziny przed końcem spotkania na boisku w końcu pojawił się Nikolić. Wejście najskuteczniejszego zawodnika Legii na niewiele się jednak zdało. Wojskowi, nawet kiedy już dochodzili z piłką pod bramkę gości, nie potrafili stworzyć sobie dogodnych okazji. Borussia była za to bezwzględna. Kwadrans przed końcem na 0:5 strzelił Gonzalo Castro, dziesięć minut później na 0:6 trafił Aubameyang.

    Pierwsza lekcja odebrana w Lidze Mistrzów okazała się dla legionistów bardzo bolesna. Poza tym, że nie skończyło się na najwyższej porażce w historii rozgrywek, trudno o pozytywne wnioski. Może poza tym, że Hasi chyba faktycznie skupia się na Lotto Ekstraklasie, w której Legia zajmuje 13. miejsce. Chociaż to samo mówił przed ostatnim meczem w Niecieczy...

    Czytaj także

      Komentarze (35)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Narodowa duma= popis pilkarzy legii i ich pseudokibicow!

      Oberschlesier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jaki fussbal taka duma....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BVB wygrywa 6:0

      kibic z W-wy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Dziś w lidze niemieckiej, 3 dni po meczu z Legią. Wniosek: zlikwidować ligę niemiecką??

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kazaiszwili

      kibic z W-wy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Niczego nie pokazał - jeszcze nie zgrany, czy nietrafiony zakup?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jacy znowu "Wojskowi"??

      kibic z W-wy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Gdyby to byli "Wojskowi", to by spuścili BVB taki wpie....l, jak właśnie 3 "Wojskowych" spusciło w Giżycku 4 psom.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Min Błaszczak z PIS

      Buhahahaha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      on wie czamu Legia przegrała to wina Tuska

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Legia Warszawa

      Buhahahaha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      to mistrz PISdogaju

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hej smiecie gorolsko -POlskie

      Rybniczanin -ŚLONZOK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      ey jak otwierocie te wasze parszywe mordy to zaro stado much sie zlatuje kole waszego pyska tak wom cuchnie z tego waszego gorolskigo ryja kazdy gorol przy porodzie zamiast w dupa do go wala w...rozwiń całość

      ey jak otwierocie te wasze parszywe mordy to zaro stado much sie zlatuje kole waszego pyska tak wom cuchnie z tego waszego gorolskigo ryja kazdy gorol przy porodzie zamiast w dupa do go wala w łeb teraz mocie pomieszane w tych waszych pustych łbach wy gównojadyzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pis zawalił

      Nurt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      Na co rękę położy to klapa

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lepiej byłoby nie awansować

      Sprawdź (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

      A teraz wstyd przed światem za jakość piłkarzy i bydło na trybunach.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polskie żydki z pieprzem hihi

      DM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 7

      Do Auschwitz z wami polnische ciarachy.

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać