Sport

    Apoloniusz Tajner: Zazdrości nam cała światowa czołówka

    Apoloniusz Tajner: Zazdrości nam cała światowa czołówka

    Michał Kelso

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Pierwszy konkurs mistrzostw świata w Lahti odbędzie się w sobotę na skoczni normalnej. Polacy będą walczyć o medale

    Pierwszy konkurs mistrzostw świata w Lahti odbędzie się w sobotę na skoczni normalnej. Polacy będą walczyć o medale ©Michal Gaciarz / Polska Press

    - Stefan Horngacher dał jasny sygnał, że wysyłamy do Lahti świetną drużynę - mówi Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarksiego.
    Pierwszy konkurs mistrzostw świata w Lahti odbędzie się w sobotę na skoczni normalnej. Polacy będą walczyć o medale

    Pierwszy konkurs mistrzostw świata w Lahti odbędzie się w sobotę na skoczni normalnej. Polacy będą walczyć o medale ©Michal Gaciarz / Polska Press

    Zawodnicy mówią, że to zwykły konkurs, a nie mistrzostwa świata. Czy ucieczka od presji jest w ogóle możliwa?

    Taka impreza nie jest co dwanaście miesięcy. Mamy tak dobrze przygotowanych zawodników, że nie musimy się obawiać o ich występ. Będziemy się stresować rywalizacją dopiero na miejscu. Zobaczymy, jak ona się ułoży.

    Czy jedyne czego możemy się obawiać, to brak szczęścia w Lahti?


    Szczęście na pewno trzeba mieć, a ono nam sprzyja. Wiem, jak to jest istotne. To jest coś niewidzialnego, ale powoduje, że osiąga się rzeczy, które wydają się trudne do osiągnięcia. Trzeba to szczęście po prostu mieć. Póki co jest dobrze. Widać trochę u Stefana Huli, że to szczęście go opuściło, ale w Finlandii będziemy dobrej myśli.

    Mówił Pan, że piętnaście lat temu Adam Małysz czekał na strój aż trzy miesiące. Teraz te kombinezony są naszym asem atutowym.

    Mamy teraz doskonałego eksperta od kombinezonów - Michala Doležala, byłego czeskiego skoczka, który skakał jeszcze w czasach Adama. Element strojów mamy chyba najlepiej rozpracowany w całej stawce Pucharu Świata. Doležala zazdroszczą nam wszyscy. A on jeździł wraz ze Stefanem Horngacherem aż do Szwajcarii, by wybierać odpowiednie materiały na słynne już czekoladowe kombinezony. Z tych materiałów Zbigniew Klimowski i Doležal potrafili szyć kombinezony nawet na skoczniach, na miejscu. Jak na przykład po upadku Kamila Stocha w Innsbrucku, gdzie delikatnie rozpruł swój strój, a na Bischofshofen już wszystko było znowu gotowe do użytkowania.

    Śnią się Panu w nocy najwięksi rywale Polaków? Kto będzie największym zagrożeniem naszych skoczków w Lahti?

    Na pewno ta grupka, która już się wyłoniła, czyli Stefan Kraft, Andreas Wellinger, może jeszcze Peter Prevc włączy się do tej rywalizacji. Daniel Andre Tande jest blisko czołówki i utrzymuje wysoki poziom, ale nie zaliczyłbym go do zawodników, który może wygrywać.

    Trener Norwegów Alexander Stöckl powiedział, ze zazdrościmy Polakom wszystkiego: od kombinezonów po narty. Czy może to jest bardziej zagrywka psychologiczna?


    To dla mnie nowa informacja. Do tej pory to my zawsze wszystkiego zazdrościliśmy Norwegom. Teraz jest na odwrót. Jeśli tak jest, to mnie to nie martwi. A Stefan Horngacher też jest takim trenerem, który stosuje takiego typu zagrywki psychologiczne, nie będę zdradzał jednak jego tajników. To prawda, że jest taka mała rywalizacja poza skocznią, ale na niej ona ma swoje znaczenie.

    Stefan Horngacher pytany o to, kto jest faworytem konkursu drużynowego odpowiedział, że najlepiej spojrzeć na klasyfikację narodów.

    Czyli dał jasno do zrozumienia, co zresztą widać, że wysyłamy do Lahti pięciu świetnie dysponowanych zawodników. Liczymy, że Stefan Hula się odbuduje. Ale z tej szóstki, którą wysyłamy - będziemy mieli silną czwórkę. Jest dużo czasu do 4 marca, do dnia konkursu, by przetestować i zobaczyć jak to wygląda. I wtedy zestawimy najmocniejszy skład, jaki mamy.

    Jak Pan oceni szanse na biegowej trasie?


    Liczę na dobry występ Justyny Kowalczyk. Start w Pjongczang na 10 km stylem łączonym wygrała, choć prawda jest taka, że nie każdy z czołówki się tam stawił. Piąte miejsce w estońskiej Otepii, w ostatnich zawodach przed mistrzostwami świata, to również dobry występ. Wydaje mi się, że Justyna może się znaleźć w strefie medalowej. Może nie będzie to złoty krążek, ale swój medal na pewno zdobędzie.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać