PolskaTimes.pl

Zostań dziennikarzem!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 12 marca 2010 r. imieniny obchodzą: Alojzy, Bernard, Grzegorz

Gazeta Wrocławska » Sport » Artykuł

Kurzewski: Chcę przejąć Śląsk

Gazeta Wrocławska Michał Lizak

2008-07-13 21:20:50, aktualizacja: 2008-07-13 21:20:50

Rozmowa z Tomaszem Kurzewskim, właścicielem ATM-u.

Czy to prawda, że rozważa Pan możliwość zakupu koszykarskiego Śląska?

Odpowiem bardzo krótko - tak, choć sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Wszystko rozstrzygnie się w ciągu najbliższych dni.

Czasu jest niewiele, bo do 15 lipca musi zapaść decyzja o zgłoszeniu zespołu do rozgrywek.

Zdaję sobie z tego sprawę. Jestem pewny, że Śląsk wystartuje w lidze, choć nie sądzę, że do jutra sprawa mojego zaangażowania będzie definitywnie rozstrzygnięta. Kluczowe spotkania odbędą się w środę i wówczas wszystko powinno być jasne.

Jest taka możliwość, że jeszcze zmieni Pan plany?

W biznesie różne sytuacje mają miejsce i nie można wykluczyć żadnej opcji przed finalizacją transakcji. Rozmawiam jednak o tym, by przejąć klub. Do tego chcę teraz doprowadzić.

Skąd w ogóle taki pomysł?

Wiem, w jakiej sytuacji jest klub koszykarski, a ja jestem - aż do bólu - lokalnym patriotą. Widać to zresztą po wszystkich naszych produkcjach telewizyjnych, serialach, w których Wrocław był, jest i, mam nadzieję, zawsze będzie szeroko obecny. Tutaj żyję, tutaj pracuję, płacę podatki i jestem dumny z tego miasta. A Śląsk jest jego ważną częścią.

I widząc sytuację klubu, po prostu sam z siebie wpadł Pan na pomysł ratowania Śląska?

Nie będę ukrywał, że wpływ na moją decyzję miały dwie osoby: były właściciel klubu Grzegorz Schetyna i prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Obaj namawiali mnie do zaangażowania się w koszykówkę, dla obu ten klub jest ważny. Wiem, że szybkie znalezienie firmy czy człowieka, który byłby wiarygodnym partnerem, gwarantem dobrej sytuacji klubu, nie jest łatwe. Zwłaszcza w tak krótkim czasie, tym bardziej że często są to rozmowy jedynie telefoniczne.

Dwa lata temu w podobnej sytuacji był Waldemar Siemiński i przekonał się, że to nie jest łatwy biznes...

Ja mam swoje zdanie na temat tego, co zrobił dla Śląska Waldemar Siemiński. Wiele osób wiesza teraz na nim psy, a ja wiem, że ten człowiek wydał z własnej kieszeni 10-12 milionów złotych, zdobył z klubem dwa medale. Za to należą mu się słowa uznania. Powiem więcej - nie znam wielu osób, które stać by było na taki gest. W środę spotykam się z panem Siemińskim i wówczas powinniśmy zamknąć temat przejęcia klubu.

Jakie środki ma Pan zamiar zaangażować w Śląsk?

Myślę, że budżet Śląska nie będzie mniejszy od tego, jakim dysponował w poprzednich rozgrywkach, a może nawet uda się już na starcie sprawić miłą niespodziankę, jeszcze go powiększając. Śląsk znowu powinien walczyć o finał play-off - to musi być cel tego klubu.
strona: 1 z 2 »



Wszystkie komentarze »

Komentarze (1)

Reklama

Gazeta Wrocławska»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy