PolskaTimes.pl

Zostań dziennikarzem!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 12 marca 2010 r. imieniny obchodzą: Alojzy, Bernard, Grzegorz

Wylewają dziecko z kąpielą, czyli histeria wokół IPN

Wylewają dziecko z kąpielą, czyli histeria wokół IPN

Marek Twaróg, redaktor naczelny "Polski-Gazety Wrocławskiej" (© Janusz Wójtowicz)

Gazeta Wrocławska Marek Twaróg

2009-04-04 00:56:49, aktualizacja: 2009-04-04 10:11:37

Po wybuchu inwencji, jaki nastąpił w prima aprilis byłem przekonany, że nic bardziej żenującego mnie w tym tygodniu nie spotka. Ale debata o IPN-ie w kontekście książki magistra Zyzaka tę pewność mi zmąciła.

Nie należę do tych, którzy potępiają książki, zanim je przeczytają. Dlatego wbrew wielu moim kolegom po piórze nie wyleję kubła pomyj na autora, choć z szeroko publikowanych opinii mogę wywnioskować, że jego książka jest słaba i pisana pod tezę. Niezależnie jednak od tego, jak słabe, a może i nieprawdziwe to dzieło, trudno spokojnie patrzeć na histerię, jaka rozpętała się wokół Instytutu Pamięci Narodowej.

Pełen szacunku dla Lecha Wałęsy pozwalam sobie zauważyć, że książki tej nie wypuścił na rynek IPN, a prywatne wydawnictwo.
Pełen szacunku dla Lecha Wałęsy, pozwalam sobie zauważyć, że drugi najlepiej rozpoznawalny Polak w najnowszej historii musi być przygotowany na nieautoryzowane biografie, które będą zawierać nawet kłamstwa.
Pełen szacunku dla Lecha Wałęsy pozwalam sobie zwrócić mu uwagę, że odkłamywanie nieprawd powinno odbywać się nie poprzez pyskówki w mediach, ale w sądzie.

Jednak nie postawa Lecha Wałęsy jest tu żenująca. Ten człowiek ma prawo czuć się niekomfortowo, kiedy czyta o sobie, jego zdaniem, krzywdzące opinie. Ma prawo walczyć o swoje dobre imię i ma prawo domagać się historycznej rzetelności. Ma nawet prawo reagować emocjonalnie, choć od takiej osobistości oczekiwałbym bardziej wyważonych językowo i dyplomatycznych opinii.

Żenująca jest tutaj postawa rządu, ministra nauki i polityków partii rządzącej. Wpisanie się w debatę na temat likwidacji IPN-u albo chociaż wyrzucenia jego szefa Janusza Kurtyki jest najwyższej próby demagogią. Decyzja minister Barbary Kudryckiej o kontroli na Uniwersytecie Jagiellońskim nie ma nic wspólnego z uczciwymi relacjami między polityką i nauką. Przyjmuję zakłady, że zakończy się niczym i już po dwóch tygodniach sprawy "Zyzak-Wałęsa-Uniwersytet Jagielloński" nie będzie. A decyzja PO, by właściwie ramię w ramię z SLD nawoływać do likwidacji Instytutu jest po prostu najwyższej próby głupotą.
strona: 1 z 2 »



Wszystkie komentarze »

Komentarze (2)

Reklama

Gazeta Wrocławska»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy