USA: Lider republikanów w kongresie Paul Ryan pogodził się z...

    USA: Lider republikanów w kongresie Paul Ryan pogodził się z wygraną Hillary Clinton [VIDEO]

    Aleksandra Gersz AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Kandydat na prezydenta Donald Trump nie może liczyć na pomoc jednego z republikańskich liderów Paula Ryana. Po wycieku szokującego nagrania z 2005 r., w którym miliarder obraża kobiety, polityk stwierdził, że nie będzie bronił Trumpa i zaakceptował fakt, że wybory wygra kandydatka Demokratów Hillary Clinton.

    ruptly/x-news

    Jak podaje BBC, w poniedziałek Ryan - spiker w Kongresie - przeprowadził konferencję z republikańskimi kongresmenami. Anonimowy informator powiadomił, że wpływowy Republikanin pogodził się z myślą, że wyborów nie wygra członek jego partii i teraz skupił się na umacnianiu pozycji Partii Republikańskiej w Kongresie, aby stawili oni czoła Clinton jako prezydent.
    - Ryan powiedział, że poświęci całą swoją energię, aby upewnić się, że Hillary Clinton nie będzie miała wolnej ręki w Kongresie kontrolowanym przez Demokratów - powiedziało źródło. Spiker miał także zaapelować do republikańskich członków izby, aby "robili to, co jest najlepsze w ich regionach".

    CZYTAJ TEŻ: Druga debata Trump - Clinton. Kto wygrał drugie starcie kandydatów na prezydenta USA?

    Postawa Paula Ryana może być dużym ciosem dla Trumpa, którego od weekendu przestało popierać co najmniej 38 Republikanów - senatorów, członków Kongresu i gubernatorów. Poparcie dla miliardera wycofała m.in była sekretarz stanu Condoleezza Rice czy senator z Arizony i kandydat na prezydenta z 2008 r. John McCain. Miliarder napisał w poniedziałek na Twitterze: "Paul Ryan powinien spędzić więcej czasu na bilansowaniu budżetu, miejscach pracy i nielegalnej imigracji, a nie tracić go na zwalczaniu kandydata Partii Republikańskiej".

    Jednak Ryan oficjalnie nie wycofał poparcia dla Trumpa. W sobotę, po ujawnieniu nagrania z 2005 r. przez "The Washington Post", skomentował wypowiedzi miliardera: "Jest mi niedobrze po tym, co dziś usłyszałem. Mam nadzieję, że pan Trump potraktuje tę sprawę z taką powagę, na jaką ona zasługuje i zacznie działać, aby pokazać temu krajowi, że ma on [Trump] większy szacunek do kobiet, niż wynika z tego filmu". Sam przewodniczący Partii Republikańskiej, Reince Priebus, powiedział, że "nic się nie zmieniło" w odniesieniu do kampanii prezydenckiej Trumpa. - Myślę, że ta kwestia [nagrania] została już rozwiązana podczas debaty [drugiej debaty prezydenckiej w niedzielę] - mówił Priebus cytowany przez portal Politico.

    CZYTAJ TEŻ: Wybory w USA: Trump ma kłopoty po ujawnieniu nagrania. W nocy druga debata z Clinton [VIDEO]

    Nagranie z 2005 r. zostało w piątek ujawnione przez "The Washington Post". Trump mówi podczas prywatnej rozmowy o uwodzeniu mężatki, że "może zrobić z kobietami, co tylko chce, ponieważ jest gwiazdą" oraz że chce się z nimi "pie....ć", a także sugeruje "złapanie kobiety za ci...ę". Słowa Donalda Trumpa zszokowały amerykańskie społeczeństwo. Trump, który wystosował oficjalne przeprosiny, utrzymywał jednak na debacie, że to tylko "typowa pogawędka jak z męskiej szatni", a faktycznie molestował kobiety nie on, ale były prezydent i mąż Hillary, Bill Clinton.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dlaczego Trump wygra?

      Ewiak Ryszard (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      Najnowszy sondaż preferencji wyborczych Amerykanów daje bardzo dużą przewagę Hillary Clinton. A co sugeruje analiza biblijna? Przypomnę tu fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do...rozwiń całość

      Najnowszy sondaż preferencji wyborczych Amerykanów daje bardzo dużą przewagę Hillary Clinton. A co sugeruje analiza biblijna? Przypomnę tu fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [wrogość wobec chrześcijan], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem" (Daniela 11:28,29a). Powrót Rosji w tym kontekście oznacza rozpad UE i NATO. Wtedy wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i pojedna się z Rosją. Do realizacji tego szczegółu potrzebni są też odpowiedni ludzie na szachownicy politycznej. Z jednej strony mamy Putina i nie jest to przypadek. Po drugiej stronie zdecydowanie bardziej odpowiednią osobą wydaje się być Trump, dlatego to On zwycięży. Tu o wyniku zadecyduje Niebo. Najpierw ma być powrót Rosji, a potem wojna, a nie na odwrót. Dlatego też wcześniejsze wybory wygrał Obama. Gdyby w 2008 wygrał McCain już byśmy byli po trzeciej wojnie światowej.

      W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama