Śledztwo ws. śmierci Jolanty Brzeskiej: Zacieranie śladów i...

    Śledztwo ws. śmierci Jolanty Brzeskiej: Zacieranie śladów i błędy w postępowaniu

    Jakub Oworuszko AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Śledztwo ws. śmierci Jolanty Brzeskiej: Zacieranie śladów i błędy w postępowaniu

    ©x-news

    Dziennikarze Onetu dotarli do dokumentów Prokuratury Krajowej z lipca 2016 roku, która zbadała dotychczasowy przebieg śledztwa w sprawie tragicznej śmierci Jolanty Brzeskiej. Ustalenia są szokujące: służby zacierały ślady, śledztwo prowadzono w nieprawidłowy sposób, a w całą sprawę była zamieszana mafia. - Pan Ziobro sobie wychodzi przed kamery i coś ogłasza, ale nie mam wrażenia, że komukolwiek jeszcze chodzi o to, by odkryć prawdę - mówi w rozmowie z Onetem córka Jolanty Brzeskiej, Magda.
    Śledztwo ws. śmierci Jolanty Brzeskiej: Zacieranie śladów i błędy w postępowaniu

    ©x-news

    Zgodnie z decyzją ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro Prokuratura Krajowa (PK) zbadała w 2016 roku dotychczasowy przebieg śledztwa dotyczącego śmierci Jolanty Brzeskiej. 64-latka, która broniła praw lokatorów w Warszawie, spłonęła w marcu 2011 roku w Lesie Kabackim. Dodatkowo podjęto nowe śledztwo ws. śmierci Brzeskiej, które prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku. W nowym postępowaniu jeszcze nikt nie usłyszał zarzutów.

    Z raportu śledczych z Prokuratury Krajowej wynika, że już na miejscu tragedii zacierano ślady - nie przeprowadzono oględzin i nie przeszukano terenu. W kwietniu świadek (kobieta) przekazała policji nadpalone ubrania - według autorów raportu świadczy to o braku profesjonalizmu osób zajmujących się sprawą na miejscu. - Prowadzący postępowanie nie miał koncepcji, co i jak badać - oceniają dziennikarze Onetu.

    W opinii PK, dochodzenie od samego początku powinno być prowadzone w kierunku zabójstwa, a nie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Plan śledztwa sporządzono dopiero we wrześniu 2011 roku. Jako błąd oceniono również fakt, że śledczy od początku brali pod uwagę tylko jedną przyczynę śmierci - samobójstwo, mimo że Brzeska nigdy nikomu nie wspominała o chęci odebrania sobie życia. Dodatkowo, jak zwracają uwagę śledczy, samopodpalenie jest bardzo drastyczną formą odebrania sobie życia.

    Bardzo późno (dopiero osiem miesięcy po tragicznym zdarzeniu) przesłuchano tzw. czyścicieli kamienic - Huberta M. i Marka M., którzy robili wszystko, by Brzeska wyprowadziła się z budynku, który przejęli. W momencie przesłuchania nie byli w stanie określić, co i gdzie robili w dniu śmierci 64-latki.

    Co ciekawe, ciało Brzeskiej znalazł mężczyzna (syn policjanta), który spacerował po lesie z aparatem. Gdy natknął się na zwłoki, zrobił zdjęcia. - Chłopak się łapał za głowę, gdy na miejsce wpadło kilka policyjnych samochodów, a funkcjonariusze bez skrępowania biegali wokół zwłok. Tak starannie zacierali ślady, że gdyby nie te fotografie, to szczegółów nikt by już nie odtworzył - mówi informator dziennikarzy Onet.pl. Dziś mężczyzna ma duże problemy - po dwóch latach od śmierci Brzeskiej prokurator chciał postawić mu zarzut nieudzielania pomocy, a śledczy z Gdańska sprawdzają czy nie jest pedofilem.

    Po konferencji prasowej ministra Ziobro w 2016 roku śledczy z Gdańska przesłuchali córkę zmarłej kobiety, Magdę Brzeską. Sprawdzono wersję, czy córka nie zabiła matki w celu otrzymania odszkodowania, mimo że Brzeska nie była ubezpieczona. - Zaczęłam krzyczeć: O co wy pytacie? Sądzicie, że wywiozłam moją mamę do lasu, polałam benzyną i spaliłam? Czy naprawdę to chcecie usłyszeć?! - relacjonuje Magda Brzeska w rozmowie z dziennikarzami.

    Jak przekonuje córka Brzeskiej, "przyzwyczaiła się do bałaganu" w śledztwie. - To obrzydliwe, co powiem, ale ja się cieszę, że matkę skremowałam, bo tak to by ją wyciągali, badali i powodowali u mnie dodatkowy ból. Bo oni nie zdają sobie sprawy, że każdy taki powrót do tej sprawy, to dla nas ból i olbrzymie przeżycie. Ja widzę jedno: przyszli nowi i za wszelką cenę chcą komuś dowalić. Najbardziej drugiej stronie sceny politycznej. Pan Ziobro sobie wychodzi przed kamery i coś ogłasza, ale nie mam wrażenia, że komukolwiek jeszcze chodzi o to, by odkryć prawdę. Choć tak bardzo chciałabym się mylić - podsumowuje Magda Brzeska.


    TVN24/x-news

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      O take Polskie walczylym

      Bolek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      O taki bantustan walczyłem. Ileż wódy z Kiszczakiem musiałem wypić!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bardzo dziwna ocena tego co aktualnie robi prokuratura.

      Paweł (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

      Magda Brzeska atakuje Ziobrę a nie rusza Platformy za której dokonano zbrodni i zacierano ślady.
      Robiły to wszystko organy ówczesnej władzy. A gdzie była i co robiła w tej sprawie Gronkiewicz....rozwiń całość

      Magda Brzeska atakuje Ziobrę a nie rusza Platformy za której dokonano zbrodni i zacierano ślady.
      Robiły to wszystko organy ówczesnej władzy. A gdzie była i co robiła w tej sprawie Gronkiewicz.
      Czyżby pomagała zacierać ślady?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bardzo dziwna ocena tego co aktualnie robi prokuratura.

      Paweł (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

      Magda Brzeska atakuje Ziobrę a nie rusza Platformy za której dokonano zbrodni i zacierano ślady.
      Robiły to wszystko organy ówczesnej władzy. A gdzie była i co robiła w tej sprawie Gronkiewicz....rozwiń całość

      Magda Brzeska atakuje Ziobrę a nie rusza Platformy za której dokonano zbrodni i zacierano ślady.
      Robiły to wszystko organy ówczesnej władzy. A gdzie była i co robiła w tej sprawie Gronkiewicz.
      Czyżby pomagała zacierać ślady?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stajnia platformy

      Herakles (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 2

      No i gdzie są apologeci platformianego porządku?.
      Rzekomo był wszędzie, nie było łapownictwa, lekarze nie brali, sędziowie, prokuratorzy też nie brali.
      Politycy, działacze i rodzina żyli z...rozwiń całość

      No i gdzie są apologeci platformianego porządku?.
      Rzekomo był wszędzie, nie było łapownictwa, lekarze nie brali, sędziowie, prokuratorzy też nie brali.
      Politycy, działacze i rodzina żyli z marnych pensji a mimo to jeżdżą do dziś BMW. No niech jakiś prorok PO odpowie???zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zbrodnia!

      abcd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 3

      Wyszukaj w sieci:

      "Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar"

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Państwo na niby.

      Wojciech (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 1

      Niestety miał rację minister Sienkiewicz, kiedy mówił że Polska to takie państwo na niby. Tutaj nikomu nie zależy na Polsce tylko na swoim zysku. Czy to zysk polityczny czy finansowy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To jak wam się żyje w wolnej Polsce, sprawiedliwej, prawej, solidarnej, Polsce dla której

      wy robotnicy, studenci i inteligenci obalaliscie podobno bandycki socjalizm , (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 4

      Zajefanie, no nie ?!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama