Referendum w Kielcach. Poseł Liroy-Marzec chce startować na...

    Referendum w Kielcach. Poseł Liroy-Marzec chce startować na prezydenta. Kto jeszcze?

    Mateusz Kołodziej, Paweł Więcek

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Poseł ruchu Kukiz’15, Piotr Liroy Marzec.

    Poseł ruchu Kukiz’15, Piotr Liroy Marzec.

    Choć do referendum w sprawie odwołania prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego pozostał niecały miesiąc, potencjalni kandydaci na prezydenta w ewentualnych wcześniejszych wyborach wciąż zwlekają z kampanią referendalną. Sygnał do ruszenia dał w poniedziałek poseł ruchu Kukiz’15, Piotr Liroy Marzec.
    Poseł ruchu Kukiz’15, Piotr Liroy Marzec.

    Poseł ruchu Kukiz’15, Piotr Liroy Marzec.

    Złożył wtedy nieco zaskakującą deklarację. - Chyba będę musiał pierwszy powiedzieć, że kandyduję na prezydenta, żeby ośmielić innych. Kielczanom należy się to, żeby przedstawić, kogo chcą różne ugrupowania. Mieszkańcy muszą się zastanowić, referendum jest podstawą demokracji – mówił Liroy Marzec w poniedziałek na antenie TVP Kielce. We wtorek nie udało nam się z nim skontaktować, jednak jego chęci startowania w wyborach potwierdzają osoby związane z Kieleckim Komitetem Referendalnym.

    Jeśli referendum będzie ważne, swojego kandydata na sto procent będzie miał też Sojusz Lewicy Demokratycznej. Decyzja w tej sprawie została podjęta na wtorkowej radzie miejskiej partii w Kielcach. Kandydatem będzie na pewno szef partii w Kielcach, Marcin Chłodnicki. - Deklarowałem już jakieś pół roku temu, gdy jeszcze nie zawiązał się komitet referendalny, że jestem gotowy do startowania na prezydenta Kielc w wyborach samorządowych w 2018 roku. Teraz oczywiście podtrzymuję swoją decyzję – mówi Chłodnicki.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Marcin Chłodnicki oficjalnie kandydatem SLD na prezydenta Kielc. Jeśli referendum będzie ważne


    Jeszcze do niedawna na kandydata lewicy przymierzany był Krzysztof Adamczyk, który startował już z ramienia Sojuszu w wyborach na prezydenta Kielc w 2014 roku. Uzyskał wtedy drugi wynik, poparło go ponad 21 procent głosujących kielczan. Kilka dni temu oficjalnie zrezygnował jednak z członkostwa w partii. Jeśli referendum się powiedzie, wystartuje jako lider swojego budowanego od roku stowarzyszenia Czas Na Kielce. - Jestem gotowy do wystartowania, chcę być kandydatem obywatelskim, budować współpracę z różnymi środowiskami. Mam plan, żeby ratować to miasto przed zapaścią demograficzną i gospodarczą – przekonuje Krzysztof Adamczyk.

    Oficjalny start w wyborach zadeklarowała też silnie związana z lewicą, szefowa Kongresu Kobiet w Świętokrzyskiem, Małgorzata Marenin.

    Kandydatem Platformy Obywatelskiej może być natomiast poseł Artur Gierada. - Uważam, że szkoda tych choćby najbliższych dwóch lat na to, by Kielce tkwiły na wielu płaszczyznach w marazmie. Zdaję sobie sprawę, że kielczanie oczekują nie tylko odwołania Wojciecha Lubawskiego, ale i nowej energii i pomysłów na Kielce. Ja na pewno jestem gotowy im takie przedstawić.

    Wszystko wskazuje też na to, że swojego kandydata nie będzie miało Prawo i Sprawiedliwość, czyli partia będąca oficjalnie w opozycji do referendum - Nie ma żadnych decyzji, bo referendum nie powiedzie się. Tak przewidujemy – mówi Dariusz Kozak, przewodniczący Rady Miasta Kielce.

    Jednoznacznego stanowiska nie zajęło jeszcze Polskie Stronnictwo Ludowe. „Ludowcy” nie wykluczają, że poprą innego kandydata. - Nie wykluczamy, że wystawimy kandydata, ale być może poprzemy najlepszego z możliwych. Wielką niewiadomą jest, kto po ewentualnym sukcesie referendum będzie kandydatem. Jeśli nie pojawi się dobra kandydatura, całkiem możliwe, że zdecydujemy się wystawić swojego – mówi Dawid Kędziora, szef kieleckich struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego.

    Mający ostatnio największe notowania w sondażach, bezpartyjny i niezależny Kamil Suchański także nie podjął jeszcze decyzji co do swojego ewentualnego startowania. - Dziś jest zdecydowanie za wcześnie, by podejmować deklaracje co do startu w ewentualnych wyborach przedterminowych. Teraz zachęcam kielczan do tego, że w kontekście referendum warto podjąć rozsądną decyzję – mówi Suchański.

    W kampanię referendalną zaangażowana mocno jest za to partia KORWiN. Można być pewnym, że i to ugrupowanie będzie miało swojego kandydata w ewentualnych wyborach. Wszystko wskazuje na to, że będzie to szef partii w regionie, Dawid Lewicki. - Żeby startować, najpierw trzeba odwołać obecnego prezydenta, a nie dzielić skóry na niedźwiedziu. Jednak z całą pewnością kielecka prawica musi mieć swojego kandydata – mówi ostrożnie Dawid Lewicki.

    Za referendum jest też świętokrzyska .Nowoczesna. Mówi się, że kandydatem partii może być Michał Braun. - Dostaję wiele sygnałów zachęcających do startu w ewentualnych wyborach. Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że mam nadzieję, że kielczanie odwołają obecnego prezydenta. Kielcom potrzebne jest nowe, młode spojrzenie na rozwój miasta - mówi Michał Braun.


    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama