Prokuratura wyjaśniła przyczyny ekshumacji ciał ofiar...

    Prokuratura wyjaśniła przyczyny ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. "Nie szukamy trotylu"

    Leszek Rudziński (AIP)/TVN 24/X-News

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Prokuratura wyjaśniła w środę przyczyny ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej i zapowiedziała dalsze działania dotyczące śledztwa. - Do tego śledztwa, właściwie to już drugiego dnia po katastrofie wdarła się polityka i niestety pozostaje w tym śledztwie do dnia dzisiejszego - podkreślał zastępca prokuratora generalnego Marek Pasionek.

    TVN 24/X-News

    Zapowiedziane przez prokuraturę ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej wciąż budzą skrajne emocje, zarówno wśród rodzin ofiar, jak i opinii publicznej.
    W związku z tym przedstawiciele Prokuratury Generalnej postanowili wyjaśnić dlaczego śledczy zakłócają spokój zmarłym. Zastępca prokuratora generalnego Marek Pasionek zapewnił, że informacje jakoby ciała ofiar po wyjęciu z grobu miały pozostawać w dyspozycji prokuratury co najmniej cztery miesiące są nieprawdziwe.

    - Prosty zapis tego postanowienia mówi, że zostaną niezwłocznie włożone do grobu po przeprowadzeniu badań, a cztery miesiące to jest czas, jaki daliśmy biegłym na wydanie opinii - wyjaśniał prokurator.

    Zdementował także informacje, że rodziny ofiar są zaskoczone decyzją o ekshumacjach, gdyż już w czerwcu śledczy spotkali się nimi oraz ich pośrednikami. - Poinformowałem o potrzebie przeprowadzenie tego rodzaju bardzo bolesnej, ale z punktu widzenia potrzeby śledztwa dążenia do prawdy, decyzji. Poinformowaliśmy wówczas o sposobie przeprowadzenia tych czynności - mówił Pasionek i dodał, że każda z zainteresowanych rodzin będzie mogła wcześniej poznać dokładny czas i miejsce ekshumacji swoich bliskich.

    Odnosząc się do medialnych informacji, które jego zdaniem tworzą „fatalny klimat wokół sprawy ekshumacji”, zapewnił że „celem ekshumacji jest znalezienie trotylu w ciałach ofiar”. - Jeśli ktoś stawia tezę, że będziemy poszukiwać trotylu, by udowodnić zamach, to równie zasadna byłaby teza odwrotna: będziemy szukać ewentualnych śladów materiałów wybuchowych, jeśli ich nie znajdziemy, wykluczymy zamach – mówił.

    CZYTAJ TAKŻE: Ekshumacje wciąż owiane tajemnicą [WIDEO]

    Doprecyzował, że specjaliści rozpoczną swoją pracę z ciałami ofiar od przebadania ich m.in. metodą tomografii komputerowej. Pozwala ona „sięgnąć w takie obszary ciała, które są podczas konwencjonalnej sekcji praktycznie niedostępne”. Badań będzie jednak więcej. - Badanie fizykochemiczne, badanie śladów obecności materiałów wybuchowych, nie jest pierwszoplanową rzeczą. Sekcja ma zmierzać do ustalenia przyczyny zgonu, mechanizmu zgonu. Jeżeli mamy za cel zrekonstruować przebieg tego zdarzenia, to z punktu widzenia rzetelności, wszystkie te czynności muszą być przeprowadzone. Nie przesądzam absolutnie wyników, do jakich dojdziemy - podkreślił prokurator.

    Pasionek oznajmił że nie może podać dokładnej daty zakończenia śledztwa ws. katastrofy Tu-154m i nie wie czy uda się je zamknąć do końca przyszłego roku. - Istotą działań prokuratury w tej sprawie jest przeprowadzenie w sposób absolutnie profesjonalny wszystkich możliwych do zebrania dowodów, wyczerpanie inicjatywy dowodowej w sposób maksymalny – mówił.

    Zaznaczył, że śledztwo przedłuża się przez brak współpracy ze strony Rosji, która w dalszym ciągu nie przekazała stronie polskiej wszystkich potrzebnych dowodów. - Czynimy zabiegi by je pozyskać, ale tylko takie, na jakie pozwala nam prawo. Czynione są zabiegi na arenie dyplomatycznej – mówił prokurator.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (36)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Goń bolszewika

      Antoni (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Kto jest za odbiciem wraku, łapka w górę, oczywiście wszystko w granicach prawa ;)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trotyl gmyz

      cezary (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13

      .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gościu !

      byrcyn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 2

      Zastanów się co mówisz; jak - jak nie znajdziemy trotylu, to wykluczymy zamach ?! Chcesz się narazić na "gniew" naczelnika państwa ?! C

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Znajdą trotyl

      Kasia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16

      Nie szukaja trotylu. Trotyl sam wyskoczy!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kacza głupota

      aNtek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 1

      Wkurza mnie granie na dramacie wielu ludzi.
      W katastrofie zginęli nie tylko członkowie pisu. Bliscy 80 zmarłych nie chcą ekschumacji.
      Przy okazji należy wykopać z Wawelu Kaczyńskich!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie szukają trotylu ale znajdą

      ha,ha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24

      Misiewicz już zbiera na starych poligonach.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze CHODZI O KASE

      Rezolutna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 1

      Oczywiscie chodzi kase tym nie nazartym nekrofilom. Gosiewskie nawet sie z tymi swoimi zadaniami obnosza i oczywiscie jest jasne ze tej olbrzymiej kasy przeciez nie wyciagna od ruskich TYLKO Z KASY...rozwiń całość

      Oczywiscie chodzi kase tym nie nazartym nekrofilom. Gosiewskie nawet sie z tymi swoimi zadaniami obnosza i oczywiscie jest jasne ze tej olbrzymiej kasy przeciez nie wyciagna od ruskich TYLKO Z KASY PODATNIKA! Trzeba tylko udowodnic ze to nie byla kacxa prywatma wycieczka na zlosc rzadowi PO tylko "lot wojskowy", ze byl balagan organizacyjny itd. Dokumenty sie juz podrobilo, organizacujny burdell byl ale w kancelari prezydenciny niemoty. Tylko fakty sie POODWRACA, NACIAGNIE I PODROBI I

      WYPLACI CIEZKA KASE, RUJNUJAC KRAJzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie "wykluczymy zamach" - do zamachu użyto innego środka niż trotyl

      antek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 1

      pan prokurator się myli. Jeśli nie znajdziemy trotylu to nie "wykluczymy zamach". To będzie znaczyć tylko tyle, że do zamachu użyto innego środka niż trotyl. Wraz z postępem technologii pojawi się...rozwiń całość

      pan prokurator się myli. Jeśli nie znajdziemy trotylu to nie "wykluczymy zamach". To będzie znaczyć tylko tyle, że do zamachu użyto innego środka niż trotyl. Wraz z postępem technologii pojawi się "konieczność" nowej serii ekshumacji, a potem pewnie następnej ...
      Aż, aby uprościć proces badania umieści się szczątki w zamrażarkach w Instytucie Badań nad Katastrofą Smoleńską pod wezwaniem św. Antoniego z Warszawy

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Antek fascynat dronów

      :) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 1

      Antek , zleć szukanie śladów ataku ruskich dronów! Wiem, że teraz to nowa fascynacja, więc nową teorię spiskową można ulepić, nie?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak sie nie ma daru do wystepow przed mikrofonem i kamerami...

      wtedy nie nalezy sie wpychac przed te tech. urzadzenia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 1

      Zawod prokuratora nie ma nic wspolnego z misja duchowienstwa. Jednak kazdy duchowny doskonale wie, co ma takiego opowiedziec ludowi. PiSe, czy nie widzicie i nie czujecie, ze sami sie swoimi...rozwiń całość

      Zawod prokuratora nie ma nic wspolnego z misja duchowienstwa. Jednak kazdy duchowny doskonale wie, co ma takiego opowiedziec ludowi. PiSe, czy nie widzicie i nie czujecie, ze sami sie swoimi kadrami unicestwiacie? Pozostaje wiec tylko wspolczuc!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama