Donald Trump i Hillary Clinton wygrywają w kolejnych stanach

    Donald Trump i Hillary Clinton wygrywają w kolejnych stanach

    Sylwia Arlak AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska


    RUPTLY/x-news


    Kolejne sukcesy na koncie Donalda Trumpa i Hillary Clinton.
    Miliarder odniósł we wtorek zwycięstwo we wszystkich pięciu stanach - Maryland, Delaware, Pensylwanii, Connecticut i Rhode Island. Clinton pozwoliła triumfować swojemu rywalowi z partii – senatorowi Bernie Sandersowi jedynie w Rhode Island.

    PREZYDENTURA DONALDA TRUMPA GROŹNA DLA ŚWIATA JAK ISLAMSKI TERRORYZM


    - Sądzę, że łatwo będzie mi pokonać Clinton. Jest kobietą i to jej jedyna zaleta i karta przetargowa. Szczerze mówiąc, gdyby była mężczyzną, nie zdobyłaby nawet 5 proent. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że płeć piękna nawet jej nie lubi – stwierdził Trump podczas konferencji prasowej w Nowym Jorku po czym zapowiedział: - Dziś przenosimy się do Indiany. Tam głosowanie odbędzie się już 3 maja.

    Donald Trump zdobył głosy 105 ze 118 delegatów. Daje mu to w sumie ok. 950 głosów, do zdobycia nominacji w wyborach prezydenckich trzeba ich mieć 1237. Była sekretarz stanu zdobyła już 2084 głosów, Sanders - 1231. Do zapewnienia nominacji podczas lipcowej konwencji partii niezbędna jest ilość 2383 delegatów. Zdaniem wielu komentatorów, Sanders nie ma szans, by odrobić straty poprzednich prawyborów, które odbyły się w zeszłym tygodniu w Nowym Jorku.

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ludy arabskie, ale nie tylko one, mają w aspekcie kobiet rację:

      Kobieta w polityce i poza rodziną, to tragedia dla wielu rodzin i niej samej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Ci co owe rozumieją, tak rzeczowe i proste, wybierają na polityków mężczyzn. Ich bytność w polityce nie degraduje rodzin Owszem, często ich samych, vide np. Mr Schetyna, ale jest to bezpośrednią...rozwiń całość

      Ci co owe rozumieją, tak rzeczowe i proste, wybierają na polityków mężczyzn. Ich bytność w polityce nie degraduje rodzin Owszem, często ich samych, vide np. Mr Schetyna, ale jest to bezpośrednią szkodą dla nich samych, rzadko innych.
      Jest ludowe powiedzenie: „baba babie nie popuści”. Tak, wśród homo sapiens, to właśnie kobiety są wyjątkowo pamiętliwe i najbardziej mściwe i zajadliwe. I dlatego, niech one siedzą przy mężu i dzieciach, a politykę pozostawią płci przeciwnej. PS. Dziękuję za minusy, bo za rzeczywistość i prawdę dziękować nie wypada.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "rzeczywistość"

      durnyśląsk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      "Rzeczywistość" oparta na ludowych powiedzeniach i wiejskich mądrościach, to nie jest dobry punkt wyjścia, szczególnie jeśli konkluzją jest przyznanie Arabom racji w kwestii traktowania kobiet....rozwiń całość

      "Rzeczywistość" oparta na ludowych powiedzeniach i wiejskich mądrościach, to nie jest dobry punkt wyjścia, szczególnie jeśli konkluzją jest przyznanie Arabom racji w kwestii traktowania kobiet. Przemyśl to.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lewicowe i emancypacyjne spojrzenie na losy arabskich kobiet,

      mogłoby mnie zainteresować, ale też nie koniecznie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      6 lat pracowałam w Arabii Saudyjskiej. Żadna z kobiet, ze mną pracujących, nie narzekała na swoich mężów. Raczej nie spotkać w AS kobiet tak zaszczutych, jakie właśnie są w Europie. W Polsce...rozwiń całość

      6 lat pracowałam w Arabii Saudyjskiej. Żadna z kobiet, ze mną pracujących, nie narzekała na swoich mężów. Raczej nie spotkać w AS kobiet tak zaszczutych, jakie właśnie są w Europie. W Polsce urzędniczka pracuje do 15-16h, stąd ma i sporo czasu na zajęcie się sobą czy np. dziećmi. W zach. Europie kobiety pracują do 17-18h z godz. przerwą na lunch, nie wliczając czasu dojazdu do pracy. Kiedy kobiety mają czas dla siebie? Nie, one go nie mają! Gro kobiet arabskich nie są nieszczęśliwymi, ale już nimi są ze spojrzenia Europejek. Znaczna ilość kobiet arabskich zawodowo nie pracuje, chociaż mają wysokie wykształcenia, bo mąż zarabia wystarczająco. Ta kobieta co pracuje, pracuje max. 6 godz.. Więc obiegowa opinia, że kobiety arabskie są prześladowane, jest mocno przesadzoną. Tak, są dewiacje, ale te występują w relacjach kobiet z mężami polskimi czy z zach. Europy. Raz jeszcze, patriarchalizm w rodzinie, to jest dobry obyczaj dla samych kobiet. Lewicówki powinne zadbać dla kobiet o max. 5 godz. dzienny czas pracy, miast sterczeć na ulicach z KOD czy innymi nawiedzonymi. Wówczas im wyjdzie korzystniej na ich urodę i zdrowie psychiczne.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie mają

      Ann'Darc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      "zgred" jeden z drugim, ma większe predyspozycje do brania w łapę i wysyłania lewego siana do "panama papers". dlatego kobiety z nielicznymi paskudnymi przypadkami "o wyskrobanych umysłach" są...rozwiń całość

      "zgred" jeden z drugim, ma większe predyspozycje do brania w łapę i wysyłania lewego siana do "panama papers". dlatego kobiety z nielicznymi paskudnymi przypadkami "o wyskrobanych umysłach" są lepszym materiałem na polityka, o ile z domu wyniosły "matriarchalną cnotę" do opieki nad innymi.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      syndrom cygara

      mapethshowmoniQ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      nastaje czas idiokracji dawno przepowiadany przez Hollwood. koniec świata.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama