PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

czwartek 09 września 2010 r. imieniny obchodzą: Aldona, Piotr, Sergiusz

Gazeta Wrocławska » Polecamy » Artykuł

Rzym: Espresso na Forum

Rzym: Espresso na Forum

Stare miasto - Forum Romanum (po lewej stronie w głębi) to obowiązkowy punkt każdej wycieczki (© Marcin Torz)

Gazeta Wrocławska Marcin Torz

2010-07-30 10:59:36, aktualizacja: 2010-07-30 10:59:36

W Rzymie można spędzić tydzień, a i tak nie zobaczy się wszystkich zabytków, choć te najważniejsze jesteśmy w stanie zwiedzić w dwa dni. Resztę czasu można przeznaczyć na zabawę czy choćby wylegiwanie się na plaży, na którą docieramy w zaledwie 30 minut.

Rzym. Wieczne Miasto pełne setek zabytków. Koloseum, Forum Romanum, Bazylika św. Piotra, akwedukty, kościoły. Można długo wymieniać. Ale oprócz tego, że Wieczne Miasto to raj dla miłośników historii, to również sprawny, miejski organizm. Z bardzo dobrą komunikacją miejską, z ogromną liczbą miejsc hotelowych i wieloma restauracjami. Tych trzech rzeczy Wrocław Rzymowi może pozazdrościć.

Metrem można dotrzeć właściwie wszędzie


Metra we Wrocławiu nie będzie, bo miasto jest za małe i taka inwestycja nie ma sensu. Jednak pozazdrościć można. W Rzymie podziemną koleją dostaniemy się bowiem wszędzie. Jeden z przystanków jest tuż obok Koloseum, w samym sercu miasta. Niedaleko są za to przystanki pojazdów, które doskonale znamy - tramwaje i autobusy chodzą jak w zegarku.

Nie zdarzyła mi się sytuacja, abym musiał czekać na spóźniający się pojazd. Co więcej, właściwie na każdym przystanku są elektroniczne rozkłady jazdy. Dzięki nim dokładnie wiadomo, kiedy podjedzie tramwaj czy autobus. Na tablicach widać rzeczywisty czas przyjazdu. U nas system dopiero raczkuje: takie rozkłady zamontowane są na rondzie Reagana, na pl. Kromera i pl. Powstańców Wielkopolskich. Szkoda tylko, że często tablice się psują.

Tramwaje (różne modele: zarówno nowoczesne, jak i takie sprzed kilkudziesięciu lat) na najważniejszych liniach mają wydzielone torowiska. Autobusy również najczęściej mają oddzielne pasy. I warto podkreślić, że w Rzymie większość osób kasuje bilety. Nic dziwnego, bo kontrolerów jest tam cała masa, a mandaty słone: aż 50 euro.

Nie zdarzyła mi się sytuacja, abym musiał czekać na spóźniający się pojazd. Co więcej, właściwie na każdym przystanku są elektroniczne rozkłady jazdyWarto też wspomnieć o wielkim dworcu Termini. Tutaj krzyżują się linie metra, stąd odjeżdżają pociągi, obok jest pętla autobusowa i tramwajowa. Wrocław jeszcze rok temu marzył o podobnym węźle (oczywiście na mniejszą skalę), bo planowano zabudować ulicę Suchą (pomiędzy Dworcem Głównym PKP a PKS) i stworzyć tam przystanek Tramwaju Plus. Niestety, na marzeniach się skończyło. I najprawdopodobniej na marzeniach skończy się również szybka budowa połączenia dworzec - lotnisko. Ze stacji Termini pociąg "Leonardo da Vinci" wozi pasażerów na międzynarodowe lotnisko w mgnieniu oka.

Hotele za fortunę i za grosze

Baza noclegowa Wiecznego Miasta jest imponująca. Są tu hotele najwyższej klasy (nocleg nawet za tysiąc euro), ale i takie dla studentów (15 euro). Co ciekawe, mimo morza turystów, znalezienie miejsca noclegowego nie było wcale kłopotliwe. Zachowując wszelkie proporcje, Wrocław wypada blado. W naszym mieście najczęściej nie ma wolnych miejsc w hotelach dla zwykłych ludzi.

Bary, restauracje, pizzerie

Piwo: 7 euro. Kawa: 5. Pizza: 20. Takie ceny obowiązują w centrum Rzymu. Ale tylko tam. Wystarczy przejść się kilka uliczek dalej, aby trafić na jedną z setek (tysięcy?) niewielkich knajpek, gdzie prawdziwe espresso wypijemy już za 50 eurocentów.
W Rzymie niesamowite jest to, że nie ma żadnego problemu ze znalezieniem wolnego miejsca w lokalu. I znowu nie można nie wspomnieć o Wrocławiu, gdzie trzeba zrobić kilka rundek wokół Rynku, by znaleźć wolny stolik. Za to we Wrocławiu mamy o wiele lepszą obsługę. W Italii kelnerzy (często panowie po czterdziestce) są burkliwi, a gdy nie dostają napiwków (bo są burkliwi), to stają się po prostu niemili. Oczywiście nie wszędzie. Bo w kameralnych knajpkach na obrzeżach centrum można się poczuć jak we Wrocławiu. Klimat podobny, ludzie równie mili.
strona: 1 z 2 »

Sonda

Który lekarz jest bliższy Twemu sercu?

Reklama

Gazeta Wrocławska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy